Media w USA: Rosja ponosi odpowiedzialność za cyberatak NotPetya

W czerwcu 2017 r. rosyjskie wojsko rozpoczęło najbardziej niszczycielski i kosztowny cyberatak w historii” – czytamy w oświadczeniu Białego Domu (fot. REUTERS/Steve Marcus)

Biały Dom oskarżył Rosję o przeprowadzenie zeszłorocznego masowego cyberataku NotPetya, który spowodował straty w wysokości miliardów dolarów w Europie, Azji i obu Amerykach. Cyberatak był częścią działań Kremla dążącego do destabilizacji Ukrainy – podał portal Radio Free Europe.

Rosja wykradła dane NSA za pomocą programu antywirusowego Kaspersky

Izraelscy hakerzy znaleźli na serwerach rosyjskiego producenta programów antywirusowych Kaspersky Lab narzędzia ukradzione amerykańskiej Agencji...

zobacz więcej

„W czerwcu 2017 r. rosyjskie wojsko rozpoczęło najbardziej niszczycielski i kosztowny cyberatak w historii” – czytamy w oświadczeniu Białego Domu.

„Był to także bezwzględny i nieselektywny cyberatak, który spotka się z międzynarodowymi konsekwencjami” – krótkie oświadczenie Białego Domu z 15 lutego zostało wystosowane po tym, jak Wielka Brytania oskarżyła Rosję o przygotowanie cyberataku NotPetya.

Wiceminister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Lord Ahmad oskarżył rosyjski rząd o przygotowanie zeszłorocznego cyberataku. Wśród celów ataku NotPetya były m.in. ukraiński system bankowy i telekomunikacyjny, rządowe sieci komputerowe, najważniejsze lotniska w kraju, elektrownie, ciepłownie oraz metro w Kijowie i sieć supermarketów Auchan.

Brytyjski MSZ przypisał odpowiedzialność za atak rosyjskiemu rządowi i w szczególności wojsku, dodając, że decyzja o publicznym wystąpieniu w tej sprawie ma być sygnałem, że „Wielka Brytania i jej sojusznicy nie będą tolerowali szkodliwej działalności w cyberprzestrzeni”.

Kolejny cel rosyjskich hakerów. Tym razem zaatakowali Holandię

Rosyjscy hakerzy, w tym z grup oskarżanych o manipulacje przy amerykańskich wyborach prezydenckich, zaatakowali internetowe strony rządowe w...

zobacz więcej

Wcześniej pod koniec stycznia minister obrony ostrzegł w wywiadzie dla „The Telegraph”, że Rosja analizowała brytyjską infrastrukturę energetyczną pod kątem ataku, który mógłby w efekcie spowodować śmierć „tysięcy” brytyjskich obywateli. Minister ocenił jednocześnie, że Kreml podejmuje działania, „które byłyby kompletnie nieakceptowalne dla każdego państwa”.

– Rosyjski plan to (...) myślenie o tym, jak najbardziej zaszkodzić Wielkiej Brytanii: uderzyć w jej gospodarkę, przerwać działanie infrastruktury; co może spowodować tysiące, tysiące, tysiące śmierci (...) – powiedział wówczas.

Kilka dni wcześniej szef brytyjskiego Narodowego Centrum Cyberbezpieczeństwa (NCSC) Ciaran Martin ostrzegł w rozmowie z „Guardianem” przed poważnym atakiem hakerskim na newralgiczną infrastrukturę Wielkiej Brytanii. – To nie kwestia czy, ale kiedy – zaznaczył.

– Ze strony Rosji zaobserwowaliśmy szereg ingerencji wymierzonych w Wielką Brytanię, dokonywanych w celach szpiegowskich lub w celu uzyskania dostępu do kluczowych sektorów – tłumaczył szef NCSC, zaznaczając, że miały one formę „znacznie bardziej kontrolowanych ataków” niż te ze strony innych państw.

źródło:

Zobacz więcej