RAPORT

Tusk kontra Tusk

„Zostałem wyrzucony na bruk”. Dramat mieszkańców Lutosławskiego 9 [REPORTAŻ]

– Świnia to komplement – padło z ust nowej właścicielki kolejnej warszawskiej kamienicy, której reprywatyzację bada komisja weryfikacyjna. Lokatorzy Lutosławskiego 9 byli jednak nie tyko wyzywani. W ruch szły pięści, ciężka latarka, kastet. W obecności policji przeprowadzano dzikie, nielegalne eksmisje. Ofiara jednej z nich nie żyje. O terrorze na Lutosławskiego 9 opowiada kolejny reportaż Katarzyny Matuszewskiej z cyklu „eksMISJA”.

„Przychodzili co miesiąc, zabierali emeryturę. Zostawiali tylko 100 złotych”

– Przed domem stoi pan Orłowski zalany krwią. A z tyłu za nim stoi pani Wierzbicka i bije jego głową w drzwi szklane. Za nią stoi jej córka i pan...

zobacz więcej

Komisja weryfikacyjna bada reprywatyzację kamienicy przy ul. Lutosławskiego 9 na warszawskim Żoliborzu. Ze zgromadzonego przez komisję materiału w tej sprawie wynika, że kamienica została zburzona w czasie wojny. Potem została odbudowana i zmodernizowana ze środków publicznych. M.st. Warszawa oddało ją wskutek decyzji reprywatyzacyjnej w 2013 r., pomimo – jak wynika z informacji komisji – braku zwrotu nakładów przez beneficjentkę.

Według dokumentów, które ma komisja weryfikacyjna, rokowania zakończyły się niepowodzeniem. Z materiałów wynika, że miasto przed wydaniem decyzji nie zbadało także kwestii posiadania kamienicy przez dawnych właścicieli.

– W tej kamienicy mieszkałem od 1967 r., jak się sprowadziliśmy tu z mamą i tatą, żyliśmy dobrze do 2014 r. Jak pani W. przejęła tę kamienicę, wprowadziła swoje rządy – powiedział Dariusz Zimny, bezdomny, były lokator Lutosławskiego 9.

O swoim losie mówili też inni lokatorzy kamienicy. – Spotkało nas nieszczęście. Od 2014 r., od momentu, kiedy ta pani przejęła kamienicę, nęka nas. Chce nas wyrzucić. Mamy sprawę w sądzie. Były też sprawy w prokuraturze, które toczą się dalej. Lokatorzy byli wyrzucani. Nazbierało się tego trochę – powiedziała Elżbieta Pietraszek, lokatorka Lutosławskiego 9.

Na klatkach schodowych zainstalowano kamery. – Właściciele zainstalowali monitoring w całej kamienicy, żeby pilnować lokatorów na każdy możliwy sposób – relacjonował Mikołaj Paja ze stowarzyszenia „Miasto jest Nasze“.

– Mieszkam na ulicy, ponieważ zostałem wyrzucony na bruk bezprawnie, bez żadnej podstawy sądowej. Zostałem usunięty z mieszkania – mówił Dariusz Zimny. Jak dodał, było też włamanie do mieszkania. – Właścicielka kamienicy z mężem zaplombowali mi mieszkanie. Wszystko niszczyli, robili, co chcieli – dodał. Zaznaczył, że straszyli go też policją.

Gdy wzywał policjantów, usłyszał, że „najlepiej byłoby, gdyby poszedł na bruk” i tak się stało.

„Mieszkańcy kamienicy byli nękani, bici. Policja interweniowała ponad 70 razy”

– Dla mnie paraliżujące jest to, że funkcjonariusze nie rozpoczęli nawet postępowania przygotowawczego, które miałoby na celu wyjaśnienie, czy...

zobacz więcej

„Nasze życie się zmieniło”

Lokatorzy kamienicy skarżyli się, że odkąd pojawiła się nowa właścicielka z rodziną, ich życie powoli zaczęło się zmieniać.

– Odmówiliśmy przyjęcia podwyżki czynszu, mając swoje umowy najmu podpisane z gminą i tego się trzymaliśmy. Nikt nas nie zwolnił z tej umowy, zwłaszcza urząd gminy, więc nie czuliśmy prawnie, żeby podpisywać nowe umowy – opowiadała Katarzyna Golup, była lokatorska Lutosławskiego 9.

Właścicielka wyzywała lokatorów, przeklinała. – To wulgarna kobieta, a jej mąż, to już nie ma co mówić. Wyzywała mnie, bo powiedziała, że buntuję lokatorów przeciwko niej. Kiedy dostałam podwyżkę z trzystu z czymś złotych na tysiąc złotych, to wniosłam sprawę do sądu. Zaczęłam buntować innych lokatorów. Wtedy ona to podsłuchała i zaczęła się mścić – komentowała inna z lokatorek kamienicy.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej