Minister środowiska: Harwestery nie wrócą do Puszczy Białowieskiej

Według ministra środowiska ekspansja kornika drukarza została opanowana (fot. REUTERS/Kacper Pempel)

Ciężki sprzęt służący do wycinki drzew, czyli harwestery, nie wróci do Puszczy Białowieskiej - zadeklarował minister środowiska Henryk Kowalczyk. Dodał, że obecnie wycinanie drzew jako profilaktyka przed kornikiem byłoby mało skuteczne.

Magiczne grzybki na receptę. Naukowcy badają 150 gatunków z Puszczy Białowieskiej

Białostoccy naukowcy utworzyli bank ekstraktów ponad 150 grzybów występujących w Puszczy Białowieskiej. Badają ich potencjalne zastosowanie m.in. w...

zobacz więcej

W wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” min. Kowalczyk powiedział, że tempo przyrostu kornika spadło, ponieważ w puszczy jest coraz mniej żywych świerków. – Kornik słabnie i już się nie rozwija lawinowo – poinformował.

Zapewnił, że na wiosnę nie powinna być już prowadzona wycinka. – Kornika drukarza jest już w puszczy niewiele. Wycinanie drzew jako profilaktyka przed kornikiem byłoby mało skuteczne – ocenił.

Minister dopytywany przez „Rz”, czy harwestery, czyli ciężki sprzęt służący do wycinki drzew, wrócą do puszczy, Kowalczyk zadeklarował: „nie wrócą”.

Minister podał powody dymisji byłego dyrektora generalnego Lasów Państwowych. Jak wyjaśnił, Konrad Tomaszewski został odwołany za mało efektywną współpracę i brak dialogu z Komisją Europejską ws. Puszczy Białowieskiej.

Tomaszewski był zwolennikiem czynnej ochrony w puszczy. Podkreślał wielokrotnie, że zmniejszenie w 2011 roku etatów rębnych w Puszczy Białowieskiej doprowadziło do niekontrolowanej i masowej gradacji kornika drukarza. 19 stycznia został zastąpiony przez dotychczasowego wiceministra środowiska Andrzeja Koniecznego.

źródło:
Zobacz więcej