Grudzień '70: odznaczenia dla lekarzy i sędziów

Całe Wybrzeże kolejny dzień obchodziło 40. rocznicę wydarzeń grudniowych. W Szczecinie odznaczono lekarzy i sędziów, w Gdyni przeprowadzono specjalną inscenizację, a w Elblągu odbył się apel poległych.

W Szczecinie odznaczono pracowników służby zdrowia, którzy w grudniu 1970 roku nieśli pomoc rannym stoczniowcom. Wśród wyróżnionych znalazł się personel przychodni przy ulicy Starzyńskiego. To tam trafiło najwięcej rannych po zamieszkach i próbie szturmu Komendy Wojewódzkiej Milicji w Szczecinie.

Medal przyznano między innymi pielęgniarce, Danucie Szewczyk. Kobieta wspomina, że pomagała wielu poszkodowanym, którzy szli w pochodzie robotników. Część z nich miała rany postrzałowe.

Tymczasem medalami ministra sprawiedliwości odznaczono sędziów, prokuratorów i adwokatów, związanych z NSZZ "Solidarność” i zasłużonych w walce z totalitaryzmem.– Bez szczecińskiego Grudnia'70 i Stycznia'71 nie byłoby Solidarności – mówił w imieniu odznaczonych były minister spraw wewnętrznych mec. Andrzej Milczanowski.

W Szczecinie odbyły się także inne obchody 40. rocznicy grudniowych wydarzeń.

Na Zamku Książąt Pomorskich została otwarta wystawa „Nieznany szczeciński Grudzień ‘70”.

Nowy szlak historyczny, poświęcony wydarzeniom grudniowym powstał natomiast na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie. Trakt prowadzi do 13 grobów zamordowanych robotników. Każdy z nagrobków został oznaczony symbolem „1970 Szczecin”. Znak ten jest powiększoną wersją znaczka, który na okoliczność obchodów wykonała Krystyna Janiszewska. Na cmentarzu złożono też kwiaty przy Krzyżu Męczeństwa Narodu Polskiego.

Przy drugiej bramie nekropolii, na granitowym słupku została także odsłonięta tablica, upamiętniająca wydarzenia Grudnia ‘70.



Uroczystości też w Gdyni...

Z kolei w Gdyni około 300 osób uczestniczyło w inscenizacji "Grudzień '70 o chleb i wolność, i wolną Polskę”. Widowisko odbyło się koło przystanku SKM Stocznia-Gdynia, gdzie 40 lat temu padły pierwsze strzały do idących do pracy robotników.

W rekonstrukcji historycznej wykorzystano m.in. czołg T-55 i trzy transportery opancerzone. Był także miotacz gazów zamontowany na samochodzie terenowym typu Gaz. Godzinne widowisko, zorganizowane przez Fundację Pomorska Inicjatywa Historyczna, obejrzało kilkaset osób, głównie młodzież.

...oraz w Elblągu

Rocznicę wydarzeń grudniowych obchodzono też w Elblągu. Tam miały miejsce: apel poległych przed pomnikiem "Ofiar Grudnia '70”, msza św. w intencji ofiar i uroczysta sesja w bibliotece. W grudniu 1970 r. zginęło co najmniej trzech mieszkańców tego miasta.

Jednym z nich był 22-letni Marian Sawicz, który miesiąc później miał wziąć ślub. Pozostawił narzeczoną w zaawansowanej ciąży. Elblążaninem był też 18-letni Zbyszek Godlewski, któremu później poświęcono "Balladę o Janku Wiśniewskim”. Chłopak został zastrzelony w pobliżu Stoczni Gdyńskiej.

Zdaniem prezydenta Elbląga Grzegorza Nowaczyka, grudniowe protesty były dla wielu elblążan pierwszym wspólnym doświadczeniem, które pomogło zbudować tożsamość lokalnej społeczności. – Tamte ideały żyły potem w kościołach, domach, także w mojej rodzinie– powiedział.

Tablica w Gdańsku

W Gdańsku zaś, na Placu Solidarności, odsłonięto tablicę poświęconą braciom Jerzemu i Ryszardowi Kowalczykom, którzy w październiku 1971 r. wysadzili w powietrze aulę Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Opolu, w której następnego dnia miała się odbyć uroczysta akademia z okazji Dnia Milicjanta. Mieli wtedy zostać uhonorowani odznaczeniami sprawcy masakry robotników w Gdyni, Gdańsku i Szczecinie. Obaj bracia byli obecni podczas uroczystości.

Inscenizacja w gdyni
W Gdyni kilkaset osób wzięło udział w inscenizacji obok przystanku SKM Gdynia-Stocznia (fot. PAP/Adam Warżawa)

źródło:
Zobacz więcej