RAPORT

Wojna na Ukrainie

Chińscy policjanci dostali okulary z systemem rozpoznawania twarzy

Chińska policja stawia na monitoring i wykorzystuje sztuczną inteligencję (fot. REUTERS/David Gray)
Chińska policja stawia na monitoring i wykorzystuje sztuczną inteligencję (fot. REUTERS/David Gray)

Policjanci na dworcu kolejowym w prowincji Henan w środkowych Chinach zostali wyposażeni w okulary z systemem rozpoznawania twarzy, który ułatwia identyfikację poszukiwanych przestępców – podał hongkoński dziennik „South China Morning Post”.

Chiny łamią sankcję ONZ. Wywiad USA ma dowody

Wywiad amerykański ma dowody na łamanie przez Chiny sankcji nałożonych na Koreę Północną. Sześć statków należących do Chin bądź przez nie...

zobacz więcej

Funkcjonariusze na dworcu szybkiej kolei w mieście Zhengzhou zaczęli używać inteligentnych okularów na początku okresu nasilenia podróży związanego ze Świętem Wiosny, w czasie którego miliony Chińczyków wracają do rodzinnych domów, by wspólnie z bliskimi świętować chiński Nowy Rok – poinformowała chińska agencja informacyjna CNS.

Według chińskich mediów okulary pomogły już policji schwytać co najmniej siedmiu zbiegów podejrzewanych o spowodowanie wypadków drogowych i uwikłanych w handel ludźmi, oraz wykryć 26 przypadków podszywania się pod inne osoby.

Wyglądają jak zwykłe okulary przeciwsłoneczne

Urządzenie, które na pierwszy rzut oka wygląda jak zwyczajne okulary przeciwsłoneczne, zostało zaprojektowane specjalnie dla funkcjonariuszy policji. Po przeskanowaniu twarzy pasażera wchodzącego na dworzec okulary łączą się z bazą danych i porównują obraz z obliczami poszukiwanych osób.

Chińskie władze spodziewają się, że od 1 lutego do 12 marca Chińczycy odbędą w sumie prawie 3 mld przejazdów, z czego ponad 389 mln pociągami. Przez dworzec szybkiej kolei w Zhengzhou przewija się 70-120 tys. osób dziennie – zauważa „SCMP”.

Chińska policja na szeroką skalę wykorzystuje sztuczną inteligencję, która pomaga jej w analizie obrazu z co najmniej 170 mln rozsianych po kraju kamer monitoringu.

We wrześniu państwowa agencja Xinhua opisywała historię trzyletniego chłopca porwanego przez nieznajomą kobietę w mieście Shenzhen na południu kraju. Wyposażony w sztuczną inteligencję system analizy obrazu z miejskich kamer monitoringu błyskawicznie odnalazł sprawczynię i pozwolił funkcjonariuszom uwolnić porwanego.

Sztuczna inteligencja a nadzór nad obywatelami

Jednak według obrońców praw człowieka tego rodzaju możliwości techniczne mogą być niebezpieczne, jeśli wziąć pod uwagę bezwzględność chińskich władz wobec wszelkich przejawów sprzeciwu. Organizacja Human Rights Watch nazywa rozwój takich systemów w Chinach „dystopijnym dążeniem, by zrewolucjonizować nadzór” nad obywatelami. Chiny planują w najbliższym czasie zamontować w kraju kolejnych 400 mln kamer monitoringu.

Według amerykańskiego tygodnika „Time” chińskie służby dysponują bazą danych biometrycznych, która zawiera już próbki DNA ok. 40 mln i twarze blisko miliarda osób.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej