„Był niezwykłą, barwną postacią”. TK uhonorował prof. Lecha Morawskiego

Pamięci zmarłego w lipcu 2017 r. prof. Lecha Morawskiego poświęcona była piątkowa konferencja w Trybunale Konstytucyjnym nt. tożsamości konstytucyjnej. „Odejście prof. Morawskiego było znaczącą stratą dla polskiej nauki” – wskazał w liście prezydent Andrzej Duda.

Zmarł prof. Lech Morawski, sędzia Trybunału Konstytucyjnego

Zmarł sędzia Trybunału Konstytucyjnego, prof. Lech Morawski – poinformował TK. – Prezes Trybunału z przykrością, smutkiem i żalem zawiadamia, że...

zobacz więcej

W ramach konferencji w holu TK odsłonięto tablicę pamiątkową poświęconą prof. Morawskiemu. – Zmarł jako czynny sędzia Trybunału. Jest taka tradycja, że tym sędziom poświęcamy tablice w holu TK – powiedziała prezes TK sędzia Julia Przyłębska.

Prezydent Andrzej Duda w liście do uczestników konferencji napisał m.in., że odejście prof. Morawskiego „było znaczącą stratą dla TK i dla polskiej nauki, również dla debaty publicznej w naszym kraju dotyczącej kluczowych kwestii ustrojowych, w której prof. Morawski aktywnie uczestniczył jako wybitny badacz zagadnień z zakresu filozofii i teorii prawa”.

Prezydent podkreślił, że „stulecie odzyskania niepodległości stwarza okazję, by nie tylko przywołać bogactwo naszego dziedzictwa, ale również spojrzeć w przyszłość”. „Dynamika zmian we współczesnym świecie skłania do tego, byśmy podjęli wysiłek sformułowania nowych regulacji ustrojowych, które będą odpowiadać wyzwaniom XXI wieku” – wskazał prezydent. „Właśnie dlatego wystąpiłem z inicjatywą ogólnonarodowej debaty nad tymi zagadnieniami, a następnie przeprowadzenia konsultacyjnego referendum” – zaznaczył.

„Wybitny teoretyk prawa”

Prezes Przyłębska przypomniała natomiast, że „konferencja została zainspirowana twórczością prof. Morawskiego”. – Był on wybitnym teoretykiem prawa, filozofem prawa; był niezwykłą, barwną postacią – powiedziała. Dodała, że nawet jeśli nie zgadzała się często z jego koncepcjami, to „były one na tyle inspirujące i wartościowe, że wniosły bardzo dużo do dyskursu publicznego, nie tylko prawniczego”.

Julia Przyłebska podkreśliła też , nawiązując do nowelizacji ustawy o IPN, że dlatego zaprasza do TK – m.in. na piątkową konferencję – gości z zagranicy, żeby „zwrócić im uwagę na naszą wrażliwość, żeby zrozumieli, że to, co się dzieje, nie jest przeciwko czemukolwiek, ale jest za upamiętnieniem tych wszystkich polskich ofiar, które straciły życie i poniosły olbrzymie straty związane ze swoim byciem jako ludzie”.

– Doszło do dość poważnego problemu związanego z interpretacją dotyczącą przeszłości. Niezrozumienie naszej wrażliwości, niewsłuchanie się w naszą wrażliwość, doprowadziło do tego, że sformułowano oskarżenia niemające nic wspólnego z prawdą – powiedziała dziennikarzom.

Wyraziła nadzieje, że „dojdzie do rozmowy, dialogu i zrozumienia, bo ja mam wrażenie, że my się nie rozumiemy”. – Jest tak dużo sił zewnętrznych, niezidentyfikowanych wektorów, które próbują między nas wpasować pewien element, który powoduje dezinformację – powiedziała Przyłębska.
teraz odtwarzane
Przyłębska: Potrzeba zrozumienia i spojrzenia na naszą wrażliwość

Nieoficjalnie: nowela ustawy o IPN trafiła do prezydenta Dudy

Nowelizacja ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej została przekazana prezydentowi Andrzejowi Dudzie – dowiedziała się nieoficjalnie PAP w...

zobacz więcej

Na konferencji obecni byli – poza sędziami TK – także m.in. premier Mateusz Morawiecki, wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński, minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz, minister sprawiedliwości Węgier Laszlo Trocsanyi, prezes PiS Jarosław Kaczyński, przedstawiciele parlamentu, resortu sprawiedliwości i Prokuratury Krajowej oraz goście m.in. z Niemiec i Węgier.

„Prawda nie obroni się sama”

Prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział podczas konferencji, że w ramach walki o prawdę historyczną nie można popadać w panikę, a raczej należy wypracować mechanizm obrony prawdy. Podkreślał, że prawda nie obroni się sama.

– Wiemy, że jesteśmy na słabszej pozycji, bo nasi przeciwnicy są bardzo mocni, ale też wiemy, jakie mechanizmy tutaj funkcjonują. Mówię tutaj zarówno o mechanizmach społecznych, politycznych, jak i technicznych, jak na przykład w Internecie – mówił Jarosław Kaczyński. Dodał, że w takich przypadkach jeden nieprawdziwy wpis może zgromadzić kilkaset tysięcy tzw. polubień. – Nawet, gdyby tak sądziły miliony ludzi, to jest to kłamstwem – powiedział prezes PiS.

Jarosław Kaczyński podkreślił, że sformułowanie o „polskich obozach śmierci” jest „kłamstwem skandalicznym i skrajnie niemoralnym”. Jest też „niską próbą przerzucenia odpowiedzialności za potworne zbrodnie z silniejszego, bo Niemcy są od nas silniejsi, na słabszych” – powiedział.

Pamięć o prof. Morawskim

Lech Morawski urodził się 14 września 1949 r. w Bydgoszczy. Ukończył studia prawnicze na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, w 1978 r. obronił doktorat, a 10 lat później – habilitację. W sierpniu 1999 r. nadano mu tytuł profesora. Od 1990 r. był zawodowo związany z Uniwersytetem Mikołaja Kopernika. Kierował m.in. tamtejszą Katedrą Teorii Prawa i Państwa na Wydziale Prawa i Administracji. Był również kierownikiem Katedry Teorii i Filozofii Prawa na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

W grudniu 2015 r. Sejm wybrał go na członka Trybunału Konstytucyjnego, jego kandydaturę zgłosiło PiS. Ówczesny prezes TK Andrzej Rzepliński przez ponad rok - podobnie jak sędziów Mariusza Muszyńskiego i niedawno zmarłego Henryka Ciocha - nie dopuszczał go do orzekania. Powoływał się przy tym na wyroki TK z grudnia 2015 r. o tym, że ich miejsca są zajęte przez trzech sędziów wybranych w październiku 2015 r. na podstawie prawnej uznanej przez TK za zgodną z konstytucją.

Do orzekania został ostatecznie dopuszczony po 20 grudnia 2016 r., kiedy prezesem TK - po zakończeniu kadencji Rzeplińskiego – została sędzia Przyłębska. Prof. Morawski zmarł 12 lipca 2017 r.

źródło:
Zobacz więcej