Izrael: protesty przeciwko ustawie o IPN

Izraelskie MSZ potępiło polską nowelizację i poprosiło o bezterminowe przełożenie planowanej wizyty szefa polskiego BBN w Izraelu(fot. REUTERS/Goran Tomasevic)

Izraelscy politycy, historycy i intelektualiści apelują do prezydenta Andrzeja Dudy, by nie podpisywał nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej. Argumentują, że nowe przepisy ograniczają wolność badań naukowych i mogą być fałszowaniem historii. Polskie władze twierdzą, że takie zarzuty są bezzasadne.

Ambasador odpowiada „New York Timesowi": Obciążanie Polski za Holokaust jest niesprawiedliwością

– Jest wielką niesprawiedliwością obciążanie Polski częściową odpowiedzialnością za Holokaust – pisze ambasador Rzeczpospolitej w Waszyngtonie...

zobacz więcej

Po tym jak Senat bez poprawek przyjął nowelizację ustawy o IPN, dokument czeka teraz na podpis prezydenta Andrzeja Dudy. Izraelscy politycy i naukowcy apelują do prezydenta, aby nie podpisywał ustawy.

Badający historię Holokaustu instytut Jad Waszem w Jerozolimie uznał, że ustawa jest wybielaniem historycznej prawdy, choć historycy przyznają, że sformułowanie „polskie obozy śmierci” jest wprowadzeniem w błąd. – Nie ma wątpliwości, że obozy założyły w Polsce nazistowskie Niemcy. Nie ma wątpliwości, że Polska nie ponosi odpowiedzialności za te obozy ani za straszne rzeczy, jakie się tam działy. Ale w czasie wojny było też wielu Żydów, którzy zginęli nie w obozach, ale z rąk Polaków. O tych sprawach także trzeba rozmawiać – mówi profesor Havi Dreifuss, jedna z najbardziej znanych badaczy Holokaustu z Yad Waszem.

Departament Stanu USA: Śledzimy losy ustawy o IPN, ale nie komentujemy

– Śledzimy pilnie losy ustawy o IPN, ale nie komentujemy procesu legislacyjnego w Polsce – oznajmiła w czwartek rzeczniczka Departamentu Stanu USA...

zobacz więcej

Izraelskie ministerstwo spraw zagranicznych potępiło polską nowelizację i poprosiło o bezterminowe przełożenie planowanej wizyty szefa polskiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego w Izraelu. Z kolei minister transportu i energii atomowej i polityk partii rządzącej Likud Yisrael Katz zażądał od premiera Benjamina Netanjahu odwołania do kraju izraelskiej ambasador w Warszawie. Miałby to być znak obniżenia rangi dyplomatycznych kontaktów między Warszawą a Izraelem. MSZ w Jerozolimie podkreśla jednak, że nie ma na razie decyzji w tej sprawie.

Tymczasem w Warszawie jest już znany skład pięcioosobowego zespołu, który ma zająć się kontaktami z Izraelem. Grupą pokieruje wiceminister spraw zagranicznych Bartosz Cichocki. Ze strony izraelskiej podobnemu zespołowi ma przewodniczyć dyrektor generalny MSZ.

Kara grzywny lub więzienia

Przegłosowana przez Sejm i Senat nowelizacja zakłada kary grzywny lub więzienia dla osób, które przypisują Polsce współodpowiedzialność za zbrodnie hitlerowców w czasie II wojny światowej. Ministerstwo sprawiedliwości, które przygotowało projekt nowelizacji, tłumaczy, że chodzi o obronę dobrego imienia Polski, w tym o walkę ze sformułowania „polskie obozy koncentracyjne” czy „polskie obozy śmierci”.

Nasze władze od kilkunastu lat prowadzą na świecie kampanię w tej sprawie i protestują, gdy zagraniczni politycy i dziennikarze używają takich sformułowań. Warszawa argumentuje, że nie miała w czasie II wojny światowej nic wspólnego z działaniami hitlerowców na terenie okupowanej Polski.

Tusk o „polskich obozach śmierci” i ustawie IPN. Eksperci oceniają jego tweeta

Długo się namyślał, ale w końcu Donald Tusk skomentował aferę związaną z ustawą o IPN i kłamstwach o „polskich obozach śmierci”. Jednak ci, co...

zobacz więcej

Jeden z autorów nowelizacji, wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki, twierdzi, że strona izraelska była konsultowana w tej sprawie. Izraelska ambasador w Polsce Anna Azari twierdzi tymczasem, że pod koniec 2016 r. złożyła zastrzeżenia do ustawy, ale od tego czasu strona polska nie rozmawiała już więcej na ten temat z przedstawicielami izraelskich władz.

W czasie II wojny światowej Polska została zaatakowana, a następnie przez niemal sześć lat była okupowana przez hitlerowskie Niemcy. Podczas wojny zginęło 6 mln Polaków. W czasie Holokaustu śmierć poniosło 6 mln Żydów, w tym także polskich. Osoby, które ratowały Żydów przed zagładą z rąk nazistów, Izrael nagradzał w późniejszych latach medalami Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata. To właśnie Polacy stanowią najliczniejszą grupę nagrodzonych za uratowanie życia Żydom.

Równocześnie jednak historycy zwracają uwagę, że istnieli Polacy, którzy współpracowali z hitlerowskim okupantem i wydawali Niemcom Żydów, także za pieniądze. Centrum Szymona Wiesenthala twierdzi, że takich osób były tysiące.

źródło:

Zobacz więcej