RAPORT

Propozycja podziału Ukrainy? Sikorski na cenzurowanym

Były przedstawiciel Polski na placówce w Rzymie ma kłopoty lustracyjne

Według IPN, jako dyplomata zataił, że był współpracownikiem kontrwywiadu wojskowego PRL (fot. wikipedia.org/Adrian Grycuk/REUTERS/Alessandro Bianchi)
Według IPN, jako dyplomata zataił, że był współpracownikiem kontrwywiadu wojskowego PRL (fot. wikipedia.org/Adrian Grycuk/REUTERS/Alessandro Bianchi)

Najnowsze

Popularne

Były przedstawiciel Polski na placówce w Rzymie Andrzej Hałasiewicz ma kłopoty lustracyjne. Według Instytutu Pamięci Narodowej jako dyplomata zataił, że był współpracownikiem kontrwywiadu wojskowego PRL - czytamy w „Gazecie Polskiej Codziennie”.

Były milicjant z Gdańska oskarżony przez IPN. Odpowiada za internowania

Pion śledczy gdańskiego IPN oskarżył 89-letniego dziś byłego zastępcę komendanta wojewódzkiego MO w Gdańsku o wydanie decyzji dotyczących...

zobacz więcej

Jak podaje gazeta, Andrzej Hałasiewicz był radcą ministrem, stałym przedstawicielem Polski przy ONZ ds. wyżywienia i rolnictwa (FAO). „Sprawował tę funkcję na placówce w Rzymie w czasach rządów PO-PSL. Był też wtedy ekspertem Kancelarii Prezydenta Bronisława Komorowskiego” – czytamy.

IPN zarzucił Hałasiewiczowi zatajenie w oświadczeniu lustracyjnym współpracy z Wojskową Służbą Wewnętrzną.

„Były dyplomata nie pojawił się na swoim procesie lustracyjnym przed Sądem Okręgowym w Warszawie. Zawiadomienia o rozprawie sąd wysłał na adres, który wskazał sam zainteresowany. Nie było więc powodu, by nie wszczynać postępowania weryfikującego prawdziwość oświadczenia lustracyjnego pod nieobecność byłego pracownika MSZ” – podaje gazeta.

Zataił, że współpracował

Według informacji dziennika podczas rozprawy prokurator IPN Bartosz Tymosiewicz wskazał, dlaczego pion lustracyjny nie ma wątpliwości, że należy uznać Hałasiewicza za kłamcę lustracyjnego. IPN uznał, że były dyplomata zataił fakt tajnej współpracy z Wojskową Służbą Wewnętrzną, czyli kontrwywiadem PRL.

Jak podaje gazeta, z archiwalnych akt TW „Studenta” wynika, że został on zarejestrowany w 1978 r. przez WSW.

„Złożył trzy pisemne donosy, jeden ustny meldunek. Za pomoc bezpiece był przez nią dwukrotnie finansowo wynagradzany. Po roku współpraca się zakończyła” – pisze „GPC”.

Hałasiewicz zaprzeczał, by treści pism z teczki TW były kreślone jego ręką.

„Biegły po analizie stwierdził jednak, że ich autorem był lustrowany. Jego procesową linią obrony jest twierdzenie, że miał kontakty z oficerami kontrwywiadu, ale dotyczyły one jedynie jego zeznań w sprawie karnej prowadzonej w jednostce w związku z zaginięciem jednego z pistoletów TT, co podważa IPN” – informuje gazeta.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej