W sobotę wierni obrządku wschodniego obchodzą Wigilię Bożego Narodzenia

Wierni wyznania greckokatolickiego i prawosławnego wezmą udział w nabożeństwach z okazji świąt Bożego Narodzenia (fot. arch.PAP/Artur Reszko)

W Krakowie i w Zakopanem wierni wyznania greckokatolickiego i prawosławnego wezmą udział w nabożeństwach z okazji świąt Bożego Narodzenia. W dwóch parafiach krakowskich rozpoczną się one w sobotę wieczór, a Wigilię w cerkwi prawosławnej przy Szpitalnej zaplanowano na godz. 16.

Kościół wspomina św. Szczepana. Katolicy obchodzą drugi dzień świąt Bożego Narodzenia

Drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia. W kościele katolickim jest on poświęcony pierwszemu męczennikowi - świętemu Szczepanowi.

zobacz więcej

Wigilia świąt Bożego Narodzenia, zgodnie z kalendarzem juliańskim, przypada 6. stycznia. Proboszczowie parafii obrządków wschodnich w Krakowie spodziewają się, że w nabożeństwach wezmą udział zarówno miejscowe rodziny, jak i osoby, które przyjechały do Krakowa za pracą, a także liczni w tym czasie w Małopolsce – turyści zza wschodniej granicy.

– Przychodzą także tacy ludzie, których w naszym żargonie nazywamy „roczniakami” – bo pojawiają się w kościele tylko raz w roku, ale większość wiernych, to stali członkowie naszej parafii – spodziewamy się kilkuset osób. Pierwsze nabożeństwo rozpoczniemy o 20.30 „powieczerzą”, po której odbędzie się uroczysta msza wigilijna. W niedzielę nasze nabożeństwo rozpocznie się o 10, a zaraz po nim – około 11.30 – odbędzie się koncert kolęd, w wykonaniu chóru kleryków z seminarium greckokatolickiego z Kijowa – powiedział proboszcz Parafii Greckokatolickiej pod wezwaniem Podwyższenia Krzyża Świętego – ks. Piotr Pawliszcze.

Krakowska parafia obrządku bizantyjsko-ukraińskiego Podwyższenia Krzyża Świętego” ma swoją siedzibę w dawnym kościele rzymskokatolickim pod wezwaniem św. Norberta przy ulicy Wiślnej, który w roku 2001 opuścili oo. saletyni. Świątynia ta była już wcześniej, w latach 1808-1947, siedzibą parafii greckokatolickiej.

Po roku 1945 nabożeństwa grekokatolickie odbywały się w Krakowie przez prawie 50 lat w kaplicy św. Doroty – w gotyckim kościele św. Katarzyny, na krakowskim Kazimierzu.

Natomiast święta w cerkwi prawosławnej w Krakowie rozpoczną się w sobotę o 16 od wieczerzy wigilijnej, na którą wszystkich wiernych i gości zaprasza proboszcz parafii prawosławnej – ks. Jarosław Antosiuk.

– Uroczysta jutrznia połączona z liturgią wieczornej wigilii rozpocznie się w sobotę o 22. Dla tych, którzy nie mogą w niej uczestniczyć, organizujemy mszę poranną w niedzielę, a także w poniedziałek – o 10. W niedzielę wieczór, w najstarszym kościele Zakopanego – kościółku na Pęksowym Brzyzku, przy ul. Kościeliskiej – odprawimy nieszpory wieczorne ze śpiewem kolęd. Spodziewamy się wielu osób zarówno pracujących w regionie, jak i turystów zza wschodniej granicy; dla Rosjan z obwodu kaliningradzkiego Tatry są najbliższymi górami i dlatego tak chętnie je odwiedzają w czasie świąt – powiedział proboszcz parafii prawosławnej w Krakowie ks. Jarosław Antosiuk.

Na tropie św. Mikołaja. Naukowcy zbadali miednicę

Nie ma wątpliwości, że św. Mikołaj był postacią historyczną, ale naukowcy chcą mieć dowód, że jego domniemane relikwie rozsiane po świecie są...

zobacz więcej

Parafia prawosławna pod wezwaniem Zaśnięcia Przenajświętszej Bogurodzicy od roku 1940 ma swoją siedzibę w Krakowie przy ulicy Szpitalnej 24.

W Małopolsce rośnie liczba obcokrajowców, a największą grupę stanowią Ukraińcy, którzy tu studiują i pracują w różnych zawodach.

– Pytałam wielu kolegów z Krakowa, co zamierzają robić w święta – większość z nich wraca do siebie do domu na Ukrainę, szczególnie że w tym roku święta przypadają w weekend – powiedziała studentka UPJP2 w Krakowie, Anna Anufrijenko ze Lwowa.

– Skończyłam polską szkołę, gdzie większość uczniów szanuje pamięć o swoich korzeniach i obchodzi katolickie święta, a w domach mówi się po polsku. W mojej rodzinie uczono szanować święta obchodzone na naszym terenie. Wiele rodzin obchodzi te święta dwukrotnie: 24 grudnia i 6 stycznia – podkreśliła Anufrijenko.

– Pierwszą wigilię robię 24 grudnia, z szacunku dla mej nieżyjącej mamy, a drugą 6 stycznia, z szacunku dla mego nieżyjącego już męża, pochodzącego z ukraińskiej rodziny. Nasza rodzina jest taką właśnie typową „mieszaną rodziną” ze Lwowa – powiedziała z kolei babcia Anny Anufrijenko – Krystyna Czulinda.

Według pani Krystyny polska wieczerza wigilijna we Lwowie nie różni się niczym od wigilii organizowanej np. w Małopolsce – na stole są postne potrawy: m.in czerwony barszcz z uszkami na grzybowym wywarze, pierogi z kapustą, ryba smażona i kutia.

– Podobnie robię też wieczerzę 6 stycznia – w dniu greckokatolickiej Wigilii, ale wiem że rodziny ukraińskie – szczególnie mieszkające na wsi, robią ją nieco inaczej: jest u nich barszcz albo biały wywar z grzybów lub maczanka oraz ziemniaki, pierogi z fasolą i z kapustą i łamańce – podpłomyki; prawosławni i grekokatolicy nie dzielą się jak my – opłatkiem, ale postną bułeczką z krzyżykiem, zrobioną bez drożdży; w domu zamiast choinki stawia się ozdobny diduch, zrobiony ze snopa pszenicy i owsa – dodała Krystyna Czulinda.

źródło:

Zobacz więcej