RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Zamieszki w imigranckich dzielnicach w noc sylwestrową

Chuligani m.in. podpalali samochody (fot. Getty Images)

Podpalenia samochodów, ataki na posterunki policji i policjantów – do takich incydentów doszło w noc sylwestrową w kilku miejscach w Brukseli. Belgijski minister spraw wewnętrznych Jan Jambon obiecał dogłębne wyjaśnienie okoliczności zamieszek.

Szef MSW Belgii: Zorganizowana grupa wywołuje zamieszki

Minister spraw wewnętrznych Belgii zapowiada rozprawienie się z chuliganami odpowiedzialnymi za zamieszki w Brukseli. Doszło do nich trzy razy w...

zobacz więcej

Minister ocenił, że to, co wydarzyło się w mieście w noc sylwestrową, jest „niedopuszczalne”.

W sumie podczas zamieszek zatrzymano 37 osób. Doszło do nich w kilku miejscach w Brukseli, ale największe odnotowano w dzielnicach Molenbeek i Anderlecht, zamieszkałych w znacznej części przez imigrantów.

Media zwracają uwagę, że tym razem policjanci interweniowali szybko, nie doszło do eskalacji przemocy i chuliganów zatrzymano. Inaczej było w listopadzie, kiedy trzy razy w ciągu kilku tygodni wybuchały zamieszki, a policja była krytykowana za brak natychmiastowej reakcji.

Przedstawiciele rządu mówili wtedy o zorganizowanej siatce młodych migrantów, którzy próbują zakłócić spokój w mieście, i zapowiadali surowe rozprawienie się z chuliganami.

źródło:
Zobacz więcej