Jak walczyć o niemieckie odszkodowania. Portal tvp.info ujawnia opinię BAS

Niemcy rozpętali II wojnę światową od ataku na Polskę (fot. Keystone/Getty Images)

Portal tvp.info dotarł do informacji Biura Analiza Sejmowych ws. „działań prawnych związanych z dochodzeniem roszczeń odszkodowawczych” przez 21 krajów, które padły ofiarą niemieckich zbrodni. Część uzyskała od Niemiec realne środki finansowe, a np. w Czechach działa fundusz, gdzie do 2027 roku planowane jest dodatkowe finansowanie w wysokości 35 mln euro. – Praktyka międzynarodowa wskazuje, że temat odszkodowań za straty materialne i osobowe po II wojnie światowej dla wielu krajów do dnia dzisiejszego jest prawnie i politycznie otwarty – wskazuje Arkadiusz Mularczyk (PiS).

News portalu tvp.info: ekspertyza ws. reparacji wojennych od Niemiec już gotowa

Biuro Analiz Sejmowych zakończyło prace nad ekspertyzą dotyczącą możliwości dochodzenia roszczeń od Niemiec za straty materialne i osobowe, które...

zobacz więcej

Informacja ekspertów BAS przygotowana została dla przewodniczącego parlamentarnego zespołu ds. oszacowania odszkodowań wojennych, posła Mularczyka. W opracowaniu przedstawiono informacje na temat działań prawnych związanych z dochodzeniem roszczeń odszkodowawczych od Niemiec za straty materialne i osobowe wywołane II wojną światową, podejmowanych na drodze krajowej i międzynarodowej przez Albanię, Bośnię i Hercegowinę, Bułgarię, Czarnogórę, Czechy, Danię, Estonię, Finlandię, Francję, Grecję, Holandię, Irlandię, Izrael, Litwę, Łotwę, Macedonię, Norwegię, Słowację, Węgry, Wielką Brytanię i Włochy.

W celu ustalenia stanu faktycznego tego, jak dochodzono reparacji i odszkodowań, jak szacowano straty i jakie działania podjęto w kierunku roszczeń – polskie państwo skierowało pisma do odpowiednich instytucji w tych krajach. Przeprowadzono również szczegółową analizę, z której wynika, że temat dochodzenia odszkodowań za niemieckie zbrodnie jest w wielu krajach sprawą otwartą.

Zebrane dane zostały opracowane na podstawie materiałów zebranych przez polskie placówki dyplomatyczne i przekazanych do BAS przez Departament Prawno-Traktatowy Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz uzyskanych z parlamentów analizowanych państw. Portal tvp.info dotarł do pełnej treści tego dokumentu liczącego 71 stron.

Skuteczne dochodzenie praw

Jednym z krajów, które skutecznie dochodziło swoich praw w relacji z Niemcami, była Holandia. „Podczas konferencji w Paryżu w 1945 roku rząd Holandii zażądał od Niemiec 25,75 mld guldenów holenderskich, co stanowi równowartość 11,68 mld euro, w ramach reparacji wojennych i 6 mld guldenów (2,72 mld euro) kredytu finansowego. Alianci odrzucili te żądania, obawiając się zbytniego obciążenia zniszczonej wojną gospodarki RFN i konieczności stawienia czoła zagrożeniu ze strony państw bloku wschodniego” – wskazano w raporcie.

„W tej sytuacji w dniu 23 kwietnia 1949 roku Holandia zajęła 69 km kwadratowych przygranicznych niemieckich terenów zamieszkałych przez 10 tys. osób (Plan Bakkera Schuta). Na mocy porozumienia zawartego między rządami Holandii i Niemiec w dniu 8 kwietnia 1960 roku Holandia zwróciła zajęte tereny w zamian za reparacje wojenne wynoszące 280 mln guldenów. Łącznie, w okresie od zakończenia II wojny światowej do zakończenia zimnej wojny, Holandia uzyskała od Niemiec jako reparacje wojenne 2 mld guldenów. Wypłaty te odbywały się na podstawie porozumień dwustronnych” – czytamy w dokumencie BAS.

Polska poniosła olbrzymie straty podczas II wojny światowej (fot. Keystone/Getty Images)

IPSOS dla TVP: większość Polaków popiera starania o reparacje

Dr Piotr Zakrzewski, politolog z UKSW odniósł się do tematu reparacji.

zobacz więcej

Krajem, w którym temat odszkodowań jest wciąż aktualny, jest Grecja. „Rozmaite kroki prawne zostały podjęte przez osoby prywatne od 1997 roku. W 2014 roku utworzona została Międzyparlamentarna Komisja ds. Roszczeń Odszkodowawczych wobec Niemiec (Interparliamentary Committee on Claims for German Compensations), jako komisja Parlamentu Grecji do spraw o szczególnym znaczeniu narodowym lub ogólnym” – wyjaśniono w odpowiedzi nadesłanej Polsce przez Parlament Grecji za pośrednictwem Europejskiego Centrum Badań Parlamentarnych i Dokumentacji (ECPRD).

To właśnie w Grecji we wrześniu 2012 roku została utworzona w Ministerstwie Finansów komisja ds. niemieckich reparacji wojennych, w skład której weszli historycy, ekonomiści i prawnicy. Ich celem jest zbadanie posiadanego archiwum, składającego się z 761 tomów i łącznie 190 tys. stronic, zawierających traktaty międzynarodowe, teksty ustaw i orzeczeń sądów z okresu okupacji niemieckiej w latach 1941-1944.

Utajniony raport

„Zadaniem komisji było opracowanie raportu zawierającego bilans strat poniesionych w tym okresie przez Grecję. W efekcie tych prac powstał 80-stronicowy raport, który został utajniony. Następnie sprawę reparacji podjęto w parlamencie. W kwietniu 2014 roku powstała Ponadpartyjna Komisja Parlamentarna ws. Reparacji Wojennych (decyzja o jej powołaniu zapadła jeszcze w 2012 roku). W lipcu 2016 roku przedstawiła swój 150-stronicowy raport w tej kwestii, zawierający: analityczny materiał dot. aspektów prawnych i historycznych sprawy, jak również szacunkową wartość greckich roszczeń z tytułu odszkodowań wojennych za straty poniesione podczas I i II wojny światowej, sięgających odpowiednio 9,1 mld EUR i 269,5 mld euro” – informuje BAS.

„Raport jednoznacznie stwierdza, że Grecja nigdy nie zrzekła się tych roszczeń. Rekomenduje podjęcie działań dyplomatycznych, a w razie potrzeby skierowanie sprawy na drogę sądową. Także Prezydent Prokopis Pavlopoulos odnosi się do kwestii reparacji niemieckich, zazwyczaj na kanwie uroczystości upamiętniających ofiary nazistowskich zbrodni w Grecji podkreślając, że greckie roszczenia są prawnie skuteczne i egzekwowalne. W swoich wypowiedziach eksponuje wątek pożyczki okupacyjnej” – dowiadujemy się z raportu.

Reparacje wojenne od Niemiec. Mularczyk zlecił sporządzenie kolejnej ekspertyzy

Szef sejmowego zespołu do spraw reparacji wobec Niemiec Arkadiusz Mularczyk zlecił Biurze Analiz Sejmowych opracowanie kolejnej opinii dotyczącej...

zobacz więcej

„Chociaż konkretne kwoty wymienione w raporcie nie zostały dotychczas potwierdzone to spekuluje się, że Berlin winien jest łącznie 162 mld euro, z czego 108 mld euro za odbudowę infrastruktury kraju po zniszczeniach wojennych i 54 mld euro za przymusowe kredyty udzielone hitlerowskim Niemcom w okresie 1942-1944. Pożyczka pochodziła z Banku Centralnego Grecji i przeznaczona była na zaopatrzenie i wynagrodzenia niemieckich władz okupacyjnych oraz na koszty operacji wojskowych przeprowadzanych w Afryce Północnej. Strona niemiecka jednoznacznie oświadcza, że kwestia ta została ostatecznie rozwiązana zarówno w aspekcie politycznym, jak i ekonomicznym. Mówili o tym podczas swoich wizyt w Atenach prezydenci Niemiec: Joachim Gauck oraz Frank-Walter Steinmeier”- czytamy w dokumencie, do którego dotarł portal tvp.info.

Litwini długo czekali

Litwa kwestię rekompensat za straty poniesione przez jej obywateli podczas okupacji terytorium tego kraju przez III Rzeszę Niemiecką uregulowała dopiero w 1996 roku na mocy Umowy między Republiką Litewską a Republiką Federalną Niemiec. Zgodnie z postanowieniami rząd RFN wypłacił Litwie jednorazową rekompensatę za szkody wyrządzone przez III Rzeszę Niemiecką w wysokości 2 mln niemieckich marek, a wypłacanie rekompensat za pracę przymusową w III Rzeszy Niemieckiej zakończono w 2007 roku.

W Czechach jedną z form zadośćuczynienia ze strony Niemiec było powołanie w 1997 roku organizacji non-profit Niemiecko-Czeskiego Funduszu dla Przyszłości. „Powstał on na podstawie czesko-niemieckiej deklaracji o wzajemnych stosunkach i ich przyszłym rozwoju z 21 stycznia 1997 roku (Česko-německá deklarace o vzájemných vztazích a jejich budoucím rozvoji). Od 1998 roku Fundusz sfinansował ok. 9500 projektów o wartości 54 mln euro, dot. kultury, edukacji, wymiany młodzieży oraz wsparcia socjalnego i zdrowotnego obywateli czeskich poszkodowanych w wyniku działań Rzeszy Niemieckiej. Do 2027 roku Fundusz planuje finansowanie kolejnych projektów, w ramach dodatkowego budżetu w wysokości 35 mln euro” – piszą autorzy opracowania.

Podstawy powojennej polityki mocarstw m.in. dotyczącej procesu dochodzenia przez poszczególne państwa roszczeń odszkodowawczych od Niemiec wypracowano na konferencji jałtańskiej (znanej także jako konferencja krymska; 4-11.02.1945), konferencji poczdamskiej (17.07-2.08.1945), konferencji paryskiej, w ramach konwencji bońskiej oraz umowy londyńskiej, znanej także jako układ londyński (25.02.1953).

Podstawy procedury dochodzenia odszkodowań wypracowano podczas konferencji w Jałcie (fot. National Museum of the U.S. Navy)

Mularczyk: Rejestr niemieckich zbrodni powinien być dostępny dla wszystkich

Swobodny dostęp do dokumentów potwierdzających zbrodnie, kradzieże i zniszczenia dokonane przez Niemców powinien umożliwić polskim obywatelom...

zobacz więcej

Wyjątkowym przykładem prawnych rozwiązań mających na celu dochodzenie praw za niemieckie zbrodnie jest Izrael. Sama umowa izraelsko-niemiecka (porozumienia luksemburskie) jest uznawana za unikalną, ponieważ „została zawarta między państwami, które nie utrzymywały stosunków dyplomatycznych, nie miały zamiaru ich zawrzeć celem implementacji porozumienia, a ponadto jedno z nich nie istniało w momencie, gdy miały miejsce zdarzenia prowadzące do wypłaty odszkodowania”.

Wyjątkowa determinacja

Rozmowy z rządami aliantów nt. wsparcia w procesie restytucji i odszkodowań za prześladowania rozpoczęły niedługo po zakończeniu II wojny światowej główne organizacje żydowskie (zwłaszcza: Agencja Żydowska, Amerykański Komitet Żydów, Światowy Kongres Żydowski). Ich działalność ws. restytucji i reparacji została po maju 1948 roku uzupełniona o starania rządu Państwa Izrael. Determinacja organizacji żydowskich, a później obywateli Izraela, zmusiła Niemcy do realnych odszkodowań finansowych wobec ofiar niemieckich zbrodni. Dotyczy to również wypłacanych do dziś ofiarom rent.

Jak wynika z danych przekazanych przez izraelski parlament (Kneset) „obecnie mieszka w Izraelu około 13 tys. ocalałych, którzy otrzymują miesięczną rentę od rządu Niemiec, oraz kilka tysięcy takich, którzy otrzymują rentę z innych krajów Zachodniej Europy”. Wysokość renty od rządu Niemiec mieści się między 492 euro przy niepełnosprawności od 25 proc. do 39 proc., a 1213 euro przy niepełnosprawności od 80 proc. do 100 proc.

Prof. Ryba: reparacje wojenne po prostu się Polsce i Polakom należą

zobacz więcej

„Poza miesięczną rentą ocalali są uprawnieni do dodatkowych świadczeń od rządu Niemiec, obejmujących świadczenie rekonwalescencyjne, zwrot kosztów opieki pielęgnacyjnej etc., jak również do ulgi w podatku gminnym i zniżki na lekarstwa na receptę znajdujące się w »koszyku zdrowotnym«, która finansowana jest przez rząd Izraela” – czytamy w dokumencie BAS.

Droga do kluczowych dla uzyskania odszkodowań porozumień luksemburskich nie była prosta. Izrael zażądał od Niemiec zadośćuczynienia w styczniu i marcu 1951 roku w notach dyplomatycznych skierowanych do czterech państw alianckich (stosunki dyplomatyczne z Bonn nawiązano dopiero w 1965 roku).

„W dokumentach tych pojawia się konkretna kwota oczekiwana przez Izraelczyków – 1,5 mld dolarów. Negocjacje rozpoczęły się rok później po publicznej deklaracji gotowości do rozmów przez kanclerza Niemiec Konrada Adenauera oraz powierzeniu rządowi Izraela przez Kneset (drogą uchwały przyjętej większością głosów w stosunku: za 61, przeciw 50) mandatu do prowadzenia rokowań” – wskazano w raporcie BAS. Przypomniano w nim, że uchwała izraelskiego parlamentu ze stycznia 1952 roku poprzedzona była burzliwą debatą i napiętą atmosferą w kraju. Część polityków była przeciwna rozpoczynaniu negocjacji, argumentując, że żadna suma nie może zadośćuczynić cierpieniom narodu żydowskiego w czasie Holokaustu. Doszło nawet wielotysięcznych demonstracji przeciwników porozumienia z Niemcami.

źródło:
Zobacz więcej