Awaria rosyjskiej rakiety kosmicznej. Pomyliła kosmodromy

Eksperci badający przyczynę wypadku tłumaczyli, że komputery pokładowe dysponowały niewłaściwym algorytmem (fot. Ministry of Defence of the Russian Federation)

Potwierdziły się przypuszczenia Polskiego Radia, dotyczące przyczyn listopadowej awarii rosyjskiej rakiety kosmicznej Sojuz 2.1b. Jak poinformował wicepremier Dmitrij Rogozin, personel techniczny wprowadzający do komputerów pokładowych informacje o trajektorii lotu pomylił kosmodromy. Rakieta została wystrzelona z kosmodromu Wastocznyj, a wprowadzone dane dotyczyły kosmodromu Bajkonur.

Indie wystrzeliły ponad setkę satelitów. „Zadziwiający wyczyn”

Indyjska Agencja Kosmiczna (ISRO) pobiła rekord. Wystrzeliła rakietę, która wyniosła na orbitę 104 satelity. To największa liczba satelitów,...

zobacz więcej

W wyniku błędu doszło już na okołoziemskiej orbicie do awarii holownika, który wynosił w kosmos 19 satelitów, w tym należące do Rosji, Stanów Zjednoczonych, Japonii, Niemiec i Kanady. Część urządzeń spłonęła w atmosferze, a pozostałe spadły do Oceanu Spokojnego.

Eksperci badający przyczynę wypadku tłumaczyli, że komputery pokładowe dysponowały niewłaściwym algorytmem, wykorzystywanym przez przestarzałe oprogramowanie. To enigmatyczne określenie rozszyfrował wiceszef rosyjskiego rządu, nadzorujący sektor kosmiczny.

„Ustawienia rzeczywiście wprowadzono dla kosmodromu Bajkonur, a nie dla Wastocznego” – stwierdził wicepremier Dmitrij Rogozin w rozmowie z telewizją Rossija24.

Rogozin zapowiedział wyciągnięcie konsekwencji wobec winnych i wyraził nadzieję, że poziom odpowiedzialności personelu Rosyjskiej Agencji Kosmicznej będzie odpowiadał poziomowi technicznemu urządzeń.

źródło:
Zobacz więcej