W tym roku do Polski wróciło 260 repatriantów. Nowa ustawa ma to przyspieszyć

Repatrianci z Kazachstanu (fot. mswia.gov.pl)

– W tym roku do Polski przyjechało 260 repatriantów – poinformowała przewodnicząca Rady ds. Repatriacji Aleksandra Ślusarek. To osoby polskiego pochodzenia, które przybyły z Kazachstanu, Rosji, Uzbekistanu i Ukrainy. Powroty do Polski ma ułatwić grudniowa nowelizacja ustawy o repatriacji.

Repatrianci znaleźli bezpieczną przystań. Zamieszkali w Świdnicy

zobacz więcej

Aleksandra Ślusarek przypomina, że oprócz 260 osób repatriacja dotyczyła też 156-osobowej grupy z Kazachstanu, która rok temu przyjechała do Polski na zaproszenie premier Beaty Szydło. Przewodnicząca Rady ds. Repatriacji liczy na to, że dzięki ustawie w najbliższych dziesięciu latach do kraju będzie wracało znacznie więcej repatriantów.

Jej zdaniem realna liczba to tysiąc osób rocznie, przy założeniu, że – jak mówi – służby, a zwłaszcza MSZ, będą rzetelnie realizowały ustawę. W grupie repatriantów z Kazachstanu było małżeństwo Millerów i troje ich dzieci.

– Poprzednie święta Bożego Narodzenia spędziliśmy w Domu Polonii w Pułtusku, w tym roku usiedliśmy przy stole wigilijnym we własnym mieszkaniu w tym mieście – mówi Anna Miller. Ważne jest dla niej przekazywanie polskich tradycji dzieciom, takich jak dzielenie się opłatkiem, modlitwa czy dwanaście bezmięsnych potraw na stole wigilijnym.

– Bardzo jestem zadowolona z tego, że mogę te święta spędzać i przeżywać razem z Polakami – podkreśla Anna Miller. Julia Meshkorez obchodzi Boże Narodzenie w Polsce również po raz drugi. Jak opowiada, jej rodzina spędza święta w Warszawie, gdzie od trzech miesięcy wynajmują pokój, a syn i mąż pracują.

Julia od wielu lat chciała wyjechać z Kazachstanu do Polski i – jak podkreśla – jej największe marzenie spełniło się rok temu. Kobieta żartuje, że Polska tak bardzo spodobała się jej mężowi, że ten niechętnie jeździ do Kazachstanu nawet jako gość. Grupa 156 osób polskiego pochodzenia przyjechała do Polski z Kazachstanu 20 grudnia 2016 roku.

Pierwsze miesiące repatrianci spędzili w Domu Polonii w Pułtusku. W tym czasie uczyli się języka polskiego i czekali na wyrobienie wszystkich niezbędnych dokumentów. Później większość rodzin, dzięki dotacji z budżetu państwa, wynajęła lub kupiła mieszkania w różnych częściach Polski. Wsparcie finansowe gwarantuje im znowelizowana ustawa o repatriacji, obowiązująca od maja tego roku. W grudniu prezydent podpisał nowelę, która zwiększyła to wsparcie o 25 tysięcy złotych na rodzinę.

źródło:
Zobacz więcej