„W interesie Węgier leży obrona Polski”

Premier Węgier Viktor Orban wskazuje, że atak na Polsce to atak na Europę Środkową (fot. Dean Mouhtaropoulos/Getty Images)

– Bronienie Polski leży w interesie Węgier, gdyż bez silnej Polski nie ma silnej Europy Środkowej – oświadczył premier Węgier Viktor Orban. W ten sposób skomentował spór Warszawy z Brukselą wokół reformy sądownictwa.

„W Radzie Unii Europejskiej poprą nas nie tylko Węgry”

– Węgry nie podzielają przekonania, że sprawa reform w Polsce powinna być rozwiązywana przez procedurę sanacyjną – ocenił w rozmowie z...

zobacz więcej

– W naszym interesie leży stanięcie w całej rozciągłości u boku Polski i jasne powiedzenie, że nie może zapaść żadna decyzja europejska karząca Polskę, bo Węgry skorzystają ze swego prawa, by temu zapobiec – zapewnił Orban w porannej audycji w Radiu Kossuth.

– W interesie każdego, kto mieszka na tym obszarze, nawet jeśli nie jest Polakiem, tylko np. Węgrem, leży, by Polska odnosiła jako kraj sukcesy. Jeśli więc ktoś atakuje Polskę, tak jak to się teraz dzieje w Brukseli, to atakuje całą Europę Środkową – podkreślił.

Niesprawiedliwe ataki

Zdaniem Orbana obecne ostre ataki na Polskę są niesprawiedliwe. Premier wyraził przekonanie, że Polska dobrze rozwiązuje kwestie uchodźców i imigracji, „tylko ma innego rodzaju zobowiązania niż państwa Europy Południowej”.

Premier wskazał, że do Polski napłynęły tysiące migrantów z byłego Związku Sowieckiego i „Polska nie dostała żadnej pomocy na ich utrzymanie”. Ponadto na terenie kraju przebywa już ponad milion Ukraińców – zwrócił uwagę.

– Tak więc kraj ten jest pod dużą presją z kierunku wschodniego. Unia Europejska tego w żaden sposób nie zauważa. UE chce wszystkich traktować jednakowo i myśli, że na świecie istnieją tylko te problemy, jakich doświadcza się w Europie Zachodniej. Naszych problemów natomiast po prostu nie są skłonni przyjąć do wiadomości. Polska padła ofiarą takiego myślenia – ocenił.

Komisja Europejska uruchomiła artykuł 7. traktatu UE, co w perspektywie może oznaczać nałożenie na Polskę sankcji, w tym odebranie głosu na unijnych naradach. Scenariusz taki jest mało prawdopodobny, gdyż wymaga jednomyślności 27 krajów wspólnoty, a Węgry już wcześniej zapowiedziały, że odrzucą wniosek.

źródło:

Zobacz więcej