RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

KE za wykluczeniem Polski z Rady Europejskiej. „Dla dobra Polaków”

Frans Timmermans wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej(fot. Dursun Aydemir/Anadolu Agency/Getty Images)
Frans Timmermans wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej(fot. Dursun Aydemir/Anadolu Agency/Getty Images)

Komisja Europejska opowiedziała się za wykluczeniem Polski z Rady Europejskiej i zdecydowała o uruchomieniu art. 7 traktatu unijnego. Wniosek w tej sprawie zgłosił wiceszef KE Frans Timmermans. – Robimy to dla Polski, dla polskich obywateli – powiedział.

Rzecznik rządu: Żadnych sankcji nie będzie

– Te działania są niepotrzebne, bo nie ma do nich podstaw. Żadnych sankcji nie będzie – oceniła w programie „Minęła 8” rzecznik rządu Joanna...

zobacz więcej

KE zdecydowała również o przyjęciu kolejnych, już czwartych rekomendacji dotyczących praworządności wobec władz w Warszawie.

KE analizowała ustawy o Sądzie Najwyższym oraz Krajowej Radzie Sądownictwa. Na spotkaniu unijni komisarze podjęli decyzję o aktywowaniu wobec Polski art. 7 ust. 1 unijnego traktatu. Mówi on o tym, że na uzasadniony wniosek jednej trzeciej państw członkowskich, Parlamentu Europejskiego lub Komisji Europejskiej, Rada UE może stwierdzić istnienie wyraźnego ryzyka poważnego naruszenia przez kraj członkowski wartości unijnych.

Decyzja w tej sprawie, która jest podejmowana przez kraje większością czterech piątych, nie wiąże się jeszcze z sankcjami, ale jest krokiem na drodze do nich. Same sankcje są mało prawdopodobne, bo wymagają jednomyślności. Musiałyby je poprzeć 22 państwa, za zgodą Parlamentu Europejskiego. Szansa na to jest nikła, ponieważ Węgry już zapowiedziały, że zawetują wniosek.

Frans Timmermans był pytany na konferencji prasowej, czy nie obawia się, że decyzja KE wzmocni nastroje antyunijne w Polsce i czy nie skorzystają na tej decyzji kraje trzecie, które nie chcą, by Polska miała silną pozycję w UE.

– Robimy to dla Polski, dla polskich obywateli. Każdy obywatel każdego kraju w UE ma prawo do niezależnego sądownictwa – zaznaczył wiceprzewodniczący KE. Podkreślił, że nie jest naiwny i że „niektórzy będą próbowali sprzedać decyzję KE jako atak na naród polski, na polskich obywateli”.

– Byliśmy świadkami takich manipulacji wcześniej. Jednak jako strażniczka traktatów KE ma obowiązek podjęcia działań, jeśli ustalimy, że praworządność jest zagrożona. To nasz obowiązek – powiedział Timmermans.

źródło:

Zobacz więcej