Wałęsa nie do zatrzymania. Publikuje kolejnego fake newsa

Opracowaniem Pawła Deresza jako kandydata do współpracy zajął się mjr Ryszard Barski. (fot. REUTERS/Kacper Pempel)

Lech Wałęsa zamieścił na swoim profilu na Facebooku wpis sugerujący agenturalną współpracę Jarosława Kaczyńskiego z wywiadem PRL. Do wpisu załączył zdjęcie, na którym wklejono „podpis” byłego premiera. Do stworzenia podróbki wykorzystano oryginalny dokument, pod którym podpisany jest Paweł Deresz.

Wałęsa opublikował fake newsa. Teraz obwinia za to rządzących

Lech Wałęsa na swoim koncie na Twitterze udostępnił zdjęcia, mające być dowodem na zasłanianie logo lotniska w Gdańsku na okazję przylotu...

zobacz więcej

Podpis został najprawdopodobniej skopiowany spod oświadczenia zamieszczonego 26 kwietnia 2010 r. na oficjalnej stronie internetowej prezesa PiS. Oświadczenie dotyczyło pamięci o ofiarach katastrofy smoleńskiej. Po raz pierwszy owa fałszywka została udostępniona na stronie internetowej Zbigniewa Stonogi; przebywa on teraz w więzieniu. Oryginalnie dokument pochodzący z 18 października 1989 r., a więc już po zakończeniu obrad Okrągłego Stołu, opatrzony był podpisem Pawła Deresza.

Z informacji udostępnionych przez Instytu Pamięci Narodowej wynika, że Deresz znalazł się w zainteresowaniu operacyjnym osławionej jednostki komunistycznego wywiadu wojskowego – Oddziału Y Zarządu II Sztabu Generalnego WP (oficerowie tej właśnie jednostki wywiadu zamieszani byli w aferę FOZZ) – z racji zajmowanego stanowiska w redakcji „Kuriera Polskiego” (gazeta związana ze Stronnictwem Demokratycznym) oraz częstych wyjazdów poza granice kraju.

Opracowaniem Pawła Deresza jako kandydata do współpracy, a następnie jego werbunkiem, zajął się mjr Ryszard Barski. Mjr Barski to wieloletni i doświadczony oficer komunistycznego wywiadu wojskowego, a następnie wywiadu WSI.

W raporcie z pozyskania Pawła Deresza na współpracownika wywiadu wojskowego mjr Barski z zameldował przełożonemu, tu cytat.: „w dniu 18.10.1989 r. przeprowadziłem werbunek kandydata na adresówkę ps. „REDAKTOR”. Spotkanie odbyło się w kawiarni hotelu „EUROPEJSKIEGO”. Po ogólnej rozmowie dot. aktualnej sytuacji politycznej i gospodarczej kraju zaproponowałem wykorzystanie jego adresu domowego dla potrzeb wywiadu wojskowego PRL. „REDAKTOR” bez zastrzeżeń podpisał wręczone mu zobowiązanie o zachowaniu w tajemnicy oraz zobowiązanie dot. udostępnienia swojego adresu dla potrzeb wywiadu wojskowego.”

źródło:
Zobacz więcej