Bursztynowy Ołtarz Ojczyzny – „gdańskie wotum za Niepodległą”

– Bursztynowy Ołtarz Ojczyzny to nasze gdańskie wotum za Niepodległą, która przed stu laty odrzuciła pęta niewoli – powiedział w sobotę w kościele św. Brygidy w Gdańsku metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź. W świątyni z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy odbywa się uroczystość poświęcenia ołtarza. Wydarzenia wpisują się w obchody 47. rocznicy Grudnia '70.

Jest większy niż Bursztynowa Komnata. Teraz zostanie odsłonięty i poświęcony

W kościele św. Brygidy w Gdańsku nuncjusz apostolski w Polsce Salvatore Pennacchio poświęci Bursztynowy Ołtarz Ojczyzny. To wotum wdzięczności za...

zobacz więcej

Metropolita podkreślał, że Bursztynowy Ołtarz Ojczyzny powstał „nie dla próżności ludzkiej”. – To jest nasze wotum wdzięczności Bogu za jego obecność na drogach naszej historii. Za wiano polskich dziejów, za dar ojczyzny, za ewangeliczny siew Kościoła, z którego wyrastało to, co wielkie i twórcze na polskiej drodze, za pokolenia idące przez swój czas z Chrystusem i jego matką, za tych co bronili domowych progów i Bożych ołtarzy, za ludzi wiernych, miłujących, co Polskę kochają, a nie złorzeczą – mówił abp. Głódź.

Dodał, że ołtarz jest też „wotum wdzięczności za dobre, które stało się na Pomorzu Gdańskim, nad brzegiem Bałtyku”. – Jest to także nasze gdańskie wotum za Niepodległą, która przed stu laty odrzuciła pęta niewoli, powróciła do grona państw wolnych wśród wolnych i równych wśród równych – powiedział metropolita.

Hierarcha wspomniał też ks. Prałata Henryka Jankowskiego – długoletniego proboszcza kościoła św. Brygidy, który był jednym z inicjatorów budowy bursztynowego ołtarza. – On podniósł starożytną świątynię Świętej Brygidy w latach 70., do której przez lata broniły dostępu komunistyczne władze. (...) Otworzył szeroko bramy świątyni dla ludzi pracy, dla ludzi +Solidarności+ – mówił.

Kości i czaszki w tajemniczej krypcie w bazylice św. Brygidy. Znaleziono wejście

Stosy kości i czaszek odnaleziono w bazylice św. Brygidy w Gdańsku w podziemiach średniowiecznej Kaplicy Pokutnic, która pochodzi z XIV wieku. Po...

zobacz więcej

– Tragedia Grudnia' 70 roku zda się, że już tak daleko. Przekroczyli smugę cienia chłopcy z Grabówka, chłopcy z Chyloni, spieszący 16 grudnia do pracy, przeciwko którym milicja użyła broni, a przecież wciąż jest tak blisko. W iluż polskich sercach trwa słynna +Ballada o Janku Wiśniewskim+, który wtedy za chleb i wolności i nową Polskę padł od kainowej kuli – powiedział metropolita.

– Grudzień' 70 roku – ogniwo na drodze ku wolności. Ale dziś wspominamy także i kolejny grudzień - roku 1981. W wielu sercach to wspomnienie trwa, trwa także pamiętać o tragedii w kopalni Wujek, o wydarzeniach w Gdyni, które jutro rankiem będziemy wspominali – kolejna ofiara polskiej krwi – kontynuował abp. Głódź.

– Pamiętamy, że chrześcijańskie przebaczenie nie generuje zaniku pamięci. Nie odwraca się od obowiązku świadczenia prawdy, ale także nie obraża poczucia sprawiedliwości i zwykłej ludzkiej przyzwoitości. I nie dawajmy posłuchu tym manipulatorem o wypalonym sumieniu wyzbytym z empatii do krzywdy tamtych lat. Ani tym, którzy niegdyś stawali także w pierwszym szeregu podziemnego oporu przeciw represjom stanu wojennego – apelował arcybiskup.

źródło:

Zobacz więcej