Ofiarą nie tylko Beata Kempa. Długa lista ataków na polityków partii rządzącej

Biuro poselskie Andrzeja Melaka w Warszawie zostało zaatakowane, policja szuka sprawcy (fot. PAP/Jacek Turczyk)

Rosnąca gorączka polityczna znajduje swój wyraz w nasilających się aktach agresji. Podpalenie biura poselskiego minister Beaty Kempy w Sycowie to kolejny atak na siedzibę polityka obecnej władzy.

Nieznani sprawcy podpalili biuro poselskie Beaty Kempy w Sycowie

W nocy podpalono biuro poselskie minister Beaty Kempy w Sycowie (Dolnośląskie). Pierwsze wnioski wskazują, że było to umyślne działanie, dlatego...

zobacz więcej

W nocy z wtorku na środę drzwi biura poselskiego minister Beaty Kempy w Sycowie (Dolnośląskie) zostały oblane łatwopalną cieczą i podpalone. Na elewacji budynku pozostawiono napis o treści: H-7102 21.21. CALIFOR UBER ALES NIE.

– Drzwi uległy zniszczeniu, do środka pomieszczenia również wrzucono plastikowy pojemnik. Na szczęście pożar nie rozprzestrzenił się i szybko został ugaszony – powiedział Jarosław Kwieciński, dyżurny Komendy Powiatowej PSP w Oleśnicy.

Minister Beata Kempa jest posłanką Solidarnej Polski, wybraną z listy Prawa i Sprawiedliwości; jest też członkiem rządu.

Kolejny atak na siedzibę PiS. Okna oblane farbą

Nocny atak na siedzibę Prawa i Sprawiedliwości w Lipsku na Mazowszu. Okna budynku zostały oblane farbą. Policja poszukuje sprawcy.

zobacz więcej

Nocne ataki

Również nocą, z piątku na sobotę, zostało oblane farbą wejście do wspólnego biura poselskiego posłów Andrzeja Melaka, Jarosława Krajewskiego i Ewy Tomaszewskiej w Warszawie, przy ul. Puławskiej 130.

– Kto to zrobił, tego jeszcze nie wiemy. Wiadomo, że elewacja budynku została oblana kolorową farbą. Nie były to żadne napisy. Wiemy, że na miejscu nie ma żadnych kamer, które by swoim zasięgiem obejmowały ten budynek. Policja prowadzi działania, które mają ustalić sprawcę lub sprawców tego działania, jaki był motyw – powiedział oficer prasowy komendy policji Warszawa-Mokotów nadkom. Robert Szumiata.

Do podobnego aktu wandalizmu doszło też w ubiegły weekend w Szczecinie. Nieznany sprawca pomalował sprayem drzwi do miejscowej siedziby PiS. Zdarzenie zarejestrowała kamera umieszczona przy wejściu do budynku. Sprawca zostawił na drzwiach znak Polski Walczącej. Sprawą zajmuje się już policja.

To kolejny atak na to miejsce. W styczniu tego roku drzwi zostały zniszczone – ktoś oblał je czerwoną farbą. Wcześniej zdarzały się przypadki zerwania szyldu.

„Ja zrobię z wami wszystkimi porządek”. Atak na biuro poselskie Anny Sobeckiej

Posłanka Prawa i Sprawiedliwości poinformowała na swojej stronie internetowej o ataku na jej biuro poselskie w Toruniu. Nikomu nic się nie stało....

zobacz więcej

„Ja zrobię z wami wszystkimi porządek”

W październiku zaatakowane zostało biuro poselskie Anny Sobeckiej. Do pomieszczenia, w którym znajdował się pracownik biura, miał wtargnąć agresywny, nieznajomy mężczyzna, który wykrzykiwał: „ja zrobię z wami wszystkimi porządek, ja zrobię w końcu z tym wszystkim porządek” – relacjonowała posłanka PiS.

W styczniu ucierpiała siedziba Prawa i Sprawiedliwości w Lipsku na Mazowszu. Okna budynku zostały oblane farbą. Na parterze budynku przy ul. Rynek mieszczą się biura wicemarszałka Senatu Adama Bielana oraz posła Marka Suskiego.

„Pisior pier…ony”

„Pisior pierd…ony” – seria ataków na radną PiS i jej męża

Pocięte opony w samochodzie, wulgarne napisy i zniszczone auto – tak nieznani sprawcy nękają od dwóch miesięcy Teresę Bednarską, przewodniczącą...

zobacz więcej

Również na początku roku ofiarą brutalnych ataków padła Teresa Bednarska, przewodnicząca klubu radnych PiS w powiecie grójeckim. Jej ford został doszczętnie zniszczony. Zamaskowana osoba pocięła opony nożem i wymalowała sprayem na lewej stronie pojazdu napis: „pisior pier…ony”. Jakby tego było mało, sprawca wstrzyknął w większość otworów auta piankę montażową.

– Nie mam już siły. Od kilku miesięcy nas nękali, np. przebijając opony, ale teraz te ataki osiągnęły apogeum. Wczoraj pod domem zniszczono nasz samochód – mówi portalowi tvp.info poszkodowana.

Zabójstwo Marka Rosiaka

„Ziarno nienawiści wydało krwawy, tragiczny plon”. Rocznica zabójstwa Marka Rosiaka

Sześć lat temu w Łodzi Ryszard Cyba wtargnął do siedziby PiS i zastrzelił Marka Rosiaka – działacza partii i asystenta europosła Janusza...

zobacz więcej

Nic jednak nie może równać się ze zbrodnią, do której doszło 19 października 2010 roku. Napastnik, Ryszard Cyba, wtargnął z bronią w ręku do łódzkiej siedziby PiS. Ośmiokrotnie strzelił do znajdujących się w jednym z pokoi dwóch pracowników biura.

Marek Rosiak został trafiony pięciokrotnie; zginął na miejscu. Później sprawca zaatakował Pawła Kowalskiego paralizatorem, powalił na ziemię i kilkakrotnie ranił go nożem. Napastnika obezwładnił strażnik miejski. Według świadków tragedii, Cyba krzyczał, iż chciał zabić Jarosława Kaczyńskiego i „powystrzelać pisowców”.

Łódzka prokuratura oskarżyła Cybę o zabójstwo i usiłowanie zabójstwa. Według śledczych motywem zbrodni była przynależność polityczna obu ofiar. Mężczyzna w śledztwie i przed sądem przyznał się do winy; według biegłych psychiatrów był poczytalny. Teraz Cyba, który w latach 2004-2006 był członkiem PO, odsiaduje wyrok dożywotniego więzienia.

Podczas uroczystości pogrzebowych Marka Rosiaka Lider PiS Jarosław Kaczyński mówił, że agresja w życiu społecznym została skierowana przeciwko PiS-owi. Zaapelował, żeby „ta socjotechnika nienawiści, ten sposób rządzenia zostały odrzucone”.

Kilka dni temu, podczas obchodów 92. miesięcznicy smoleńskiej, lider PiS mówił, nawiązując do ostatnich aktów agresji: – W naszym życiu pojawiło się bardzo, bardzo wiele zła. Bardzo wiele zła, coraz bardziej bezczelnego, coraz bardziej agresywnego, coraz bardziej mającego poczucie bezkarności.

źródło:
Zobacz więcej