Kim jest „ochroniarz” Obywateli RP, który zaatakował dziennikarkę TVP?

Franciszek Jagielski z Władysławem Frasyniukiem (fot. Facebook/@OchronaFarmazon)

W piątek przed Sejmem RP, w trakcie protestu Obywateli RP, doszło do skandalicznego ataku na dziennikarkę TVP, reporterkę programu „W tle wizji” i towarzyszącego jej operatora kamery. Mężczyzna, najwyraźniej ochraniający protest Obywateli RP, który znieważył dziennikarkę i groził „połamaniem łap” operatorowi pojawiał się na wielu protestach antyrządowych i spotkaniach organizowanych przez m.in. Komitet Obrony Demokracji.

Kolejny atak Obywateli RP na dziennikarzy TVP

zobacz więcej

– Więcej mam szacunku dla „k...” spod latarni, niż dla ciebie. (…) Tamta przynajmniej wie o co chodzi, a ty jesteś sprzedajna za nic… – wykrzykiwał do reporterki mężczyzna w kamizelce taktycznej udekorowanej różnymi wpinkami organizacji antyrządowych. Wcześniej zagroził operatorowi kamery, który według niego, miał popchnąć jedną z uczestniczek protestu. Operator towarzyszący redaktorce „W tyle wizji”, chciał oddać uczestniczce demonstracji naklejkę, którą ta mu wcześniej przykleiła.

– Nie dotykaj nikogo, „ku...”, bo ci łapy połamiemy, zobaczysz – groził operatorowi.

Kim jest ten bardzo charakterystyczny mężczyzna, towarzyszący na protestach antyrządowych m.in. Władysławowi Frasyniukowi, Mateuszowi Kijowskiemu, a przy innych okazjach, również byłemu prezydentowi Bronisławowi Komorowskiemu?

Franciszek Jagielski jest właścicielem firmy „Handel i Usługi »FARMAZON« Franciszek Jagielski” zarejestrowanej w Łodzi 16 czerwca 2016 roku, której przeważającą działalnością gospodarczą jest „Działalność ochroniarska, z wyłączeniem obsługi systemów bezpieczeństwa”. Działalność gospodarcza tego typu opatrzona jest obowiązkiem pozyskania koncesji wystawianej przez Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji. Aby taką koncesję zdobyć, przedsiębiorca musi być posiadaczem wpisu na listę kwalifikowanych pracowników ochrony fizycznej lub kwalifikowanych pracowników zabezpieczenia technicznego albo mieć wspólnika, który taki wpis posiada.

Rafał Grupiński z PO szarpie reportera TVP Info

Skandaliczne zachowanie przewodniczącego klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej Rafała Grupińskiego w Sejmie. Poseł PO w trakcie udzielania...

zobacz więcej

Co ciekawe, po kwerendzie profilu Facebookowego firmy „Farmazon – ochrona mienia i życia” można stwierdzić, że pierwszym wykonywanym przez pana Jagielskiego zleceniem była ochrona Władysława Frasyniuka w Pabianicach dnia 17 czerwca 2016 rok. Dzień po zarejestrowaniu działalności. Jak można przeczytać na stronie MSWiA: „Postępowanie administracyjne o udzielenie koncesji trwa (stosownie do przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego) – około 2 miesięcy od daty złożenia, poprawnie wypełnionego wniosku (wraz z wymaganymi załącznikami)”. Warto podkreślić, iż najpierw rejestruje się działalność gospodarczą, a następnie składa wniosek o wydanie koncesji.

„Wpisana data rozpoczęcia wykonywania koncesjonowanej działalności gospodarczej nie może być datą wcześniejszą niż data wydania koncesji – należy zatem pamiętać, że postępowanie o udzielenie koncesji trwa około 2 miesięcy (lub dłużej) – lub zaznaczyć »data doręczenia koncesji«” – instruuje MSWiA.

Pan Jagielski na profilu Facebookowym swojej firmy chwali się ochranianiem byłych prezydentów Lecha Wałęsy i Bronisława Komorowskiego oraz wielu spotkań organizowanych przez KOD, na których występowali m.in.: redaktor naczelny „GW” Adam Michnik, b. premier Kazimierz Marcinkiewicz, b. min. sprawiedliwości Cezary Grabarczyk, b. premier Leszek Balcerowicz. Jednak działalność ochroniarska to nie jedyne przedsięwzięcie Franciszka Jagielskiego.

Z wpisu CEIDG można się dowiedzieć, że jego firma od 1 września 2016 roku posiada również koncesję na sprzedaż napojów alkoholowych wydaną przez Urząd Miasta Łódź dla lokalu przy ul. Gościnnej 15. Faktycznie, pod tym adresem w Łodzi znajduje się „Drink Bar & Restauracja Farmazon”.

Ten natłok zadań może źle wpływać na stan emocjonalny pana Jagielskiego, który przy okazji licznych protestów często zachowywał się agresywnie. To on uczestniczył w „zajściach” z czerwca 2017 roku, gdy policja podczas protestu zatrzymała Władysława Frasyniuka. Brodaty ochroniarz faktycznie pchnął wtedy byłego polityka Unii Wolności na policjantów.

źródło:
Zobacz więcej