Układanka gabinetu Morawieckiego

Prezydent Andrzej Duda desygnuje Mateusza Morawieckiego na Prezesa Rady Ministrów (fot. PAP/Paweł Supernak)

Postawienie na gospodarkę, polepszenie stosunków dyplomatycznych z Brukselą i Kijowem. Stanowcze działania wobec reparacji od Niemiec. To główne cele, które będą stały przed rządem Mateusza Morawieckiego. Przyszły premier będzie musiał też załagodzić spory wewnątrz Zjednoczonej Prawicy. Pomóc mu w tym mają roszady i zmiany na stanowiskach ministrów.

„Nominacja Morawieckiego to sygnał, że stawiamy na rozwój gospodarczy”

– Czasem trener rotuje składem, żeby zespół choć gra dobrze, grał jeszcze lepiej. Trener Jarosław Kaczyński trochę zmienił szyki w drużynie....

zobacz więcej

Powołanie Mateusza Morawieckiego na premiera ma być jasnym sygnałem, że po dwóch latach reform społecznych PiS teraz postawi na gospodarkę. Wyraźnie zapowiedziała to w czwartek Beata Mazurek, rzecznik PiS. Wspomniała jednak też o innych wyzwaniach, które będą stały przed Morawieckim i jego ekipą.

– Sytuacja krajowa i międzynarodowa powoduje to, że przed nami kolejne wyzwania. Ewoluują więc nasze dotychczasowe działania, stoją przed nami inne zadania. To wymaga korekty nie tylko zmian ministrów, ale i kierownictwa – wyjaśniała Beata Mazurek. O co chodzi?

Załagodzić konflikt z Brukselą

Przede wszystkim gabinet Mateusza Morawieckiego będzie musiał załagodzić napięte stosunki z Brukselą. Dotychczas nasze relacje z Unią nie układały się najlepiej. Polska twardo stała przy swoim stanowisku m.in. w sprawie reformy sądownictwa. Unia za wszelką cenę próbuje ingerować w wewnętrzne sprawy Polski. Przed Polską wisi groźba zabrania części środków unijnych. Dlatego dalszy konflikt nie jest nikomu na rękę. Przed gabinetem Morawieckiego zostanie postawione zadanie wyjścia z tego kryzysu.

Kolejna sprawa to polepszenie nadszarpniętych stosunków dyplomatycznych z Kijowem. Rząd PiS od zawsze powtarzał, że zależy mu na dobrych relacjach z Ukrainą. Jednak w ostatnich miesiącach nasze stosunki z sąsiadem z wschodu można określić co najwyżej jako dostateczne.

W Sejmie powstaje analiza dotycząca reparacji wojennych od Niemiec

– To miasto ma całkowicie zniknąć z powierzchni ziemi. Kamień na kamieniu nie powinien zostać – rozkazał w 1944 r. Heinrich Himmler, prawa ręka...

zobacz więcej

Reparacje od Niemiec

Najtrudniejsza kwestia związana z polityką zagraniczną, przed którą zostanie postawiony gabinet Morawieckiego, będzie dotyczyła reparacji wojennych od Niemiec. – Dlatego mylą się ci, których można znaleźć i w naszych szeregach, którzy mówią niekiedy, nawet w różnego rodzaju dyplomatycznych wypowiedziach, że to jest tylko taki teatr na użytek wewnętrzny. Nie, to nie jest teatr, to jest nasze żądanie, żądanie całkowicie poważne – mówił 11 listopada Jarosław Kaczyński na temat odszkodowania od Niemiec za straty wojenne. Morawiecki będzie musiał od deklaracji przejść do czynów. Jak?

Przede wszystkim w rządzie zostanie powołany pełnomocnik ds. reparacji, który będzie koordynował całość działań wobec Niemiec.

Pomocny ma być w tej sprawie bliski sojusz z Izraelem, który ma być naszym sprzymierzeńcem w tej kwestii. Tutaj trzeba będzie jednak odbudować relacje. Izrael nie był bowiem zadowolony z wypowiedzi Witolda Waszczykowskiego, który powiedział, że dla Polski stolicą tego państwa jest Tel Awiw, a nie Jerozolima.

Spór między prezydentem a szefem MON o nominacje generalskie. Co wiemy?

Prezydent Andrzej Duda zdecydował, że 15 sierpnia nie odbędzie się uroczystość wręczenia nominacji generalskich oraz admiralskich w Siłach...

zobacz więcej

Premier i minister w jednym

Zmiana priorytetów rządu pociągnie też za sobą roszady kadrowe. Jarosław Sellin, wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego, zapowiedział, że nowy rząd poznamy dopiero po Nowym Roku. Aktualnie w PiS trwają rozmowy na temat tego, który minister zachowa swoje stanowisko, a który będzie musiał się z nim pożegnać. W układance tej aktywnie uczestniczy pałac prezydencki, który stawia też swoje warunki i chce coś zyskać dla siebie na rekonstrukcji rządu.

Morawiecki będzie chciał zachować kluczowe zdanie przy obsadzie stanowisk w ministerstwach rozwoju i gospodarki, finansów i infrastruktury.

Faworytem do objęcia sterów w jednym z tych resortów jest Jerzy Kwieciński, obecnie wiceminister rozwoju i gospodarki. Jego nazwisko przymierzane jest do resortu infrastruktury. Niewykluczone jest, że Morawiecki będzie nie tylko prezesem Rady Ministrów, ale też szefem resortu finansów. Byłoby to niezwykle karkołomne, a przede wszystkim czasochłonne. Jednak w ostatnim roku Morawiecki pokazał, że może z sukcesami kierować jednocześnie kilkoma resortami.

Zmiana na stanowisku premiera. Co udało się dokonać rządowi Beaty Szydło?

Program Rodzina 500 plus, obniżenie wieku emerytalnego, sześciolatki, które wróciły do przedszkoli – to tylko niektóre z reform, które przez...

zobacz więcej

Prezydenckie warunki

Kolejne zmiany kadrowe w rządzie związane są z układanką na linii kierownictwo PiS – pałac prezydencki. Nie jest tajemnicą, że Andrzej Duda nie ma najlepszych relacji z Antonim Macierewiczem, ministrem obrony narodowej. Jednym z pomysłów na zażeganie tego konfliktu jest zmiana ministra.

Nowym szefem resoru obrony ma zostać Mariusz Błaszczak. Z kolei z pałacu prezydenckiego do Ministerstwa Spraw Zagranicznych ma się przenieść Krzysztof Szczerski.

Nowy resort

Coraz wyraźniej mówi się też, że stanowisko ministra straci prof. Jan Szyszko. Resort środowiska ma zostać połączony z energetyką. Do stanowiska szefowej połączonych ministerstw przymierzana jest Jadwiga Emilewicz. Niepewny jest też los Ministerstwa Cyfryzacji, które według planów ma zostać zlikwidowane. Pewni swoich stanowisk mogą być koalicjanci. Zbigniew Ziobro nadal będzie szefem Ministerstwa Sprawiedliwości. Niewykluczone jednak, że jego ranga zostanie podniesiona, a on sam otrzyma tekę wicepremiera. Również Jarosław Gowin dalej będzie kierował Ministerstwem Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Co dalej z Szydło?

Według deklaracji dochodzących z kierownictwa PiS Beata Szydło, dotychczasowa premier, ma pozostać w rządzie w randze wicepremiera. – Beata Szydło dalej będzie twarzą PiS-u, będzie wicepremierem do spraw społecznych, ale może nie tylko. Są różne scenariusze – powiedział portalowi polityce.pl Ryszard Czarnecki.

Skład nowego rządu poznamy po Nowym Roku.

Zobacz więcej