RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Decyzja reprywatyzacyjna ws. kamienicy przy ul. Nabielaka 9 uchylona

Komisja weryfikacyjna uchyliła decyzję prezydenta Warszawy z 24 stycznia 2006 r. dotyczącą reprywatyzacji kamienicy przy ul. Nabielaka 9. Stwierdzono, że decyzję wydano z naruszeniem prawa. Marek Mossakowski, który kupił prawo do budynku, musi zwrócić miastu 2 mln 943 tys. zł. Natomiast trójka urzędników, którzy podpisali się pod decyzją, musi zwrócić miastu do 12-krotności swoich miesięcznych pensji.

Reprywatyzacja Marszałkowskiej 43 uchylona

Komisja weryfikacyjna ds. reprywatyzacji uchyliła w czwartek decyzję władz Warszawy z 2010 r. w sprawie nieruchomości Marszałkowska 43 - drugiej...

zobacz więcej

– Pokazujemy, że polskie państwo nie jest bezbronne w walce z handlarzami roszczeń czyścicielami kamienic. Dzisiaj Marek Mossakowski ma obowiązek zwrotu 3 milionów złotych do miasta stołecznego Warszawy, a urzędnicy, którzy popełnili błąd, mają obowiązek zwrócić do dwunastokrotności swojego wynagrodzenia – powiedział Patryk Jaki, przewodniczący komisji weryfikacyjnej.

Komisja weryfikacyjna uchyliła w piątek decyzję reprywatyzacyjną wydaną w 2006 r. przez Mirosława Kochalskiego w sprawie nieruchomości przy ul. Nabielaka 9 – kamienicy z lokatorami, gdzie m.in. mieszkała zamordowana Jolanta Brzeska.

Komisja uznała, że przy wydawaniu decyzji doszło do rażącego naruszenia prawa. Na Marka Mossakowskiego nałożyła obowiązek zwrotu ponad 2,9 mln zł nienależnego świadczenia na rzecz miasta. Uznała ponadto, że urzędnicy miasta, w tym Mirosław Kochalski, wyrządzili szkodę miastu, co rodzi odpowiedzialność odszkodowawczą. Poinformował o tym przewodniczący komisji Patryk Jaki. Od piątkowej decyzji strony postępowania mogą się odwołać do komisji, a potem do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.

Decyzję reprywatyzacyjną w styczniu 2006 r. podpisał Kochalski, ówczesny sekretarz m.st. Warszawy z ramienia PiS, dziś wiceprezes PKN Orlen. Na jej mocy kamienicę przekazano trojgu spadkobiercom dawnych właścicieli i znanemu „kupcowi roszczeń” Markowi M., który część praw do niej nabył za bezcen od innych spadkobierców (jest on już oskarżony o próbę oszustwa przy innej reprywatyzacji). Nowi właściciele podwyższyli czynsze lokatorom, od których żądali też pieniędzy za „bezumowne korzystanie” z lokali.

Walczyła o prawo do mieszkania, a straciła życie. Jolanta Brzeska – ikona ruchu lokatorskiego

W kamienicy przy ul. Nabielaka 9 mieszkała działaczka Warszawskiego Stowarzyszenia Lokatorów Jolanta Brzeska, która zginęła w 2011 r. w...

zobacz więcej

Śmierć Jolanty Brzeskiej

Komisja zbadała tę reprywatyzację 31 października. „Decyzje podejmowałem w przekonaniu, że nie mają wad prawnych” – zeznał wtedy Kochalski. Na uwagę, że podpisał decyzję o zreprywatyzowaniu kamienicy z lokatorami, Kochalski odparł, że nie zakładał, iż „spadkobiercy zachowują się w sposób niegodny, niezgodny z normami współżycia społecznego”. „Nikt nie naciskał na mnie, bym podpisał jakąkolwiek decyzję” – dodawał. Patryk Jaki mówił wtedy, że w jego opinii Kochalski nie powinien pozostać na stanowisku wiceszefa Orlenu.

Po reprywatyzacji niemal wszyscy lokatorzy kamienicy opuścili swe mieszkania. Nie uczyniła tego działaczka ruchu lokatorskiego Jolanta Brzeska, która zginęła w 2011 r. w niewyjaśnionych okolicznościach. Dowody wskazują na zabójstwo. Trwa śledztwo w tej sprawie. Córka Jolanty Brzeskiej, Magdalena, zeznała przed komisją, że „mama musiała komuś podpaść, dlatego że człowiek tak nie ginie”. Według niej lokatorzy zostali przekazani przez miasto jak „żywy towar”.

źródło:
Zobacz więcej