RAPORT:

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Zdjęcia szpiegowskie pomogą znaleźć ofiary komunistycznych represji

Amerykańskie samoloty U-2 w latach 50. i 60. dokładnie obfotografowały Polskę (fot. USAF)
Amerykańskie samoloty U-2 w latach 50. i 60. dokładnie obfotografowały Polskę (fot. USAF)

IPN szuka nowych środków, żeby znaleźć ofiary komunistycznych represji. Z pomocą mają przyjść archiwalne zdjęcia CIA – informuje „Nasz Dziennik”.

„Mały Katyń”. IPN poszuka szczątków ofiar NKWD na Podkarpaciu

W przyszłym roku w Żabnie (woj. podkarpackie) mogą ruszyć poszukiwania szczątków kilkuset ofiar NKWD, m.in. żołnierzy 27. Wołyńskiej Dywizji...

zobacz więcej

– Zdjęcia lotnicze, które mamy w Polsce, zostały wykonane w latach 40. i 50. Pokazują szereg miejsc nas interesujących, ale mamy bardzo wiele luk. Nie wszystkie miejsca, które typujemy jako związane z represjami, są udokumentowane na fotografiach lotniczych. Mamy wiec nowe, nieznane jeszcze źródło – tłumaczy prof. Krzysztof Szwagrzyk, wiceprezes IPN, który zainicjował w Instytucie program poszukiwań miejsc tajnych pochówków ofiar totalitarnego reżimu.

Zdjęcia samolotu U-2 wykonane w latach 50. i 60. obecnie przechowują Archiwa Narodowe USA. W większości są odtajnione i może z nich korzystać np. IPN. – Eksperci Instytutu rozwinęli technikę poszukiwań w oparciu o fotografie lotnicze. Obszary, gdzie ziemia była przekopywana, różnią się na zdjęciach z wysokości od otoczenia, co pozwala wytypować miejsca podejrzane o ukrycie czegoś – wskazuje Szwagrzyk.

Dziennik ocenia, że zasoby amerykańskie mogą być zacznie większe niż polskie. – Fotografowano głównie obiekty wojskowe, ale w praktyce aparaty na pokładach U-2 zrobiły zdjęcia większości głównych miast Polski. Każde zdjęcie to ogromny obszar 60 na 120 km. Mimo dużej wysokości, na jakiej leciały samoloty, fotografie są bardzo dokładne – dodaje.

W grę wchodzą „także interesujące fragmenty Białorusi i Ukrainy”, gdzie również po II wojnie światowej byli mordowani polscy bohaterowie. – Poszukiwane są wciąż nieznane miejsca pochówków ofiar zbrodni katyńskiej (Kuropaty nad Mińskiem, różne miejsca na Ukrainie), nie ma też wciąż śladu ciał ofiar obławy augustowskiej – wskazuje wiceszef IPN.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej