Krowy zamknięte w oborach stoją w odchodach. „Tak powstaje parmezan”

CIWF alarmuje: parmezan jest produkowany z mleka dręczonych krów (fot. Sean Gallup/Getty Images)

Wychudzone krowy z urazami nóg i kulawizną, alejki obór pokryte wodą, kałem i moczem – takie obrazy można zobaczyć na filmie opublikowanym przez organizację Compassion in World Farming. CiWF twierdzi, że materiał jest wynikiem śledztwa, jakie latem przeprowadzili jej członkowie w dziewięciu gospodarstwach dostarczających mleko do produkcji włoskich serów Parmezan i Grana Padano.

Mleczarze uwolnią krowy od GMO. Zmiana w produkcji wartej miliardy

Kolejni giganci rezygnują z pasz z GMO - to zmiana w produkcji wartej miliardy złotych. I będzie to branżowy standard - pisze w środę „Puls...

zobacz więcej

Produkty te należą do głównych składników włoskich dań z makaronu i risotto i są sprzedawane jako „Premium” i „wysokiej jakości” – można przeczytać na stronie CIWF – międzynarodowej organizacji działającej na rzecz poprawy dobrostanu zwierząt hodowlanych.

Grupa, która prowadziła inspekcję, relacjonuje, że w miejscach, gdzie dotarli, krowy były trzymane w budynkach przez cały rok. – „Systemy hodowli bez wypasu powodują cierpienie zwierząt oraz są częścią hodowli przemysłowej — ogromnej maszyny, która prowadzi do wymierania wielu gatunków dzikich zwierząt. Musimy z powrotem wpuścić zwierzęta hodowlane na pastwiska, dla ich dobra i ze względu na naszą dziką przyrodę” – czytamy.

CIWF zachęca do pisania maili do przedstawicieli Grana Padano i Parmigiano Reggiano z żądaniem wyjaśnień, jak powstawał dany produkt. – „Poproś ich, żeby dali krowom dostęp do pastwisk i poprawili warunki ich życia” – apeluje CIWF. Akcja została w sieci opatrzona hasztagiem #NotOnMyPasta.

Rzecznik konsorcjum zrzeszającego producentów słynnych włoskich serów potwierdził, że specyfikacja umieszczana na produkcie nie dotyczy warunków, w jakich przetrzymywane są wykorzystywane do produkcji zwierzęta. Jak przekonywał, „mają one minimalny, o ile nie zerowy wpływ na jakość produktu”.

Zapewnił, że producenci troszczą się o warunki hodowli, a w konsorcjum trwają prace nad przygotowaniem systemu, który zagwarantuje możliwość wyegzekwowania minimum potrzebnego do zapewnienia dobrostanu zwierzętom.

źródło:
Zobacz więcej