RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Rusił” zginął w męczarniach, bo porwał „Artusia” dla 500 tys. euro

Roman G. po ekstradycji do Polski (fot. CBŚP)

56-letni Roman G. odpowie za udział w zabójstwie Dariusza R. ps. Rusił, którego ciało zapakowane w walizkę wyłowiono w październiku 2008 r. z jednego z kanałów w Amsterdamie. „Rusił” został pobity, a potem zakłuty nożami, ponieważ pół roku wcześniej zorganizował porwanie narkotykowego bossa z Pomorza – Artura B. ps. Artuś. Ten ostatni został zatrzymany w 2012 r., ale w niejasnych okolicznościach zmarł w więzieniu.

Policja odkryła gigantyczny przemyt kokainy w ciężarówce z bananami. Przemytnicy ukryli 178 kg warte 105 mln zł

zobacz więcej

Ta historia zaczęła się oficjalnie w październiku 2008 r. Wtedy to, z kanału Lutkemeerweg w Amsterdamie, wyłowiono pękatą walizkę, w której znajdowało się ciało nieznanego mężczyzny. Przeprowadzona sekcja zwłok wykazała, że mężczyzna został zamordowany, a przed śmiercią był dotkliwie pobity. Zabójcze okazały się dwie rany kłute klatki piersiowej. Początkowo tożsamość zabitego była nieznana.

Holenderska policja podejrzewała, że zabity pochodzi z kraju Europy Środkowej lub Wschodniej. Próbowano go zidentyfikować po charakterystycznym tatuażu na ramieniu. Po jakimś czasie udało ustalić, że zabitym jest 38-letni Dariusz R. ps. Rusił, pochodzący z Gdyni. Udało się także dotrzeć do mieszkania, w którym go zamordowano w nocy z 23 na 24 września. Niestety nie sposób było znaleźć osoby, odpowiedzialne za tę zbrodnię. Do czasu.

Morderstwa, broń maszynowa, twarde narkotyki. Rusza proces gangstera od „Szkatuły”

Pistolety maszynowe Skorpion i Sahara, strzelba Mossberg i chiński Kałasznikow – takim arsenałem opiekował się 37-letni Zdzisław G. ps. Zdzisiek,...

zobacz więcej

Zemsta

Trzy lata później śledczym z gdańskich „pezetów” i CBŚ udało się ustalić nie tylko, kto może stać za śmiercią „Rusiła”, ale także, dlaczego doszło do zbrodni. Poszło o znanego trójmiejskiego handlarza narkotyków Artura B. ps. Artuś. – To była gruba ryba narkobiznesu. W trakcie swojej przestępczej działalności zorganizował przemyt, co najmniej tony środków odurzających i współpracował z międzynarodowymi kartelami. Był jednym z pierwszych polskich gangsterów, którzy działali z Hiszpanii, obecnie tak popularnej w półświatku. 14 lutego 2008 r. nieznani sprawcy uprowadzili „Artusia” z jego willi w Calpe. Porywacze więzili bossa przez miesiąc i zdecydowali się go uwolnić, gdy otrzymali 500 tys. euro okupu. Co ciekawe, ponoć tyle samo miał wynosić dług „Artusia”, wobec „Rusiła” za transakcje kokainowe – opowiada jeden ze śledczych.

Jak się okazało „Artuś” przyleciał do Amsterdamu 19 września 2008 r. Cztery dni później do Amsterdamu przyleciał Dariusz R. Ponoć Artur B. zaprosił go na rozmowy „celem wyjaśnienia spornych kwestii”. Mężczyźni spotkali się w wynajętym mieszkaniu. Sąsiedzi słyszeli później w nocy straszny rwetes, a później widzieli jak dwóch mężczyzn taszczy ciężką walizkę, którą włożono do volkswagena golfa.

Artura B. zatrzymano wiosną 2012 r. w Hiszpanii, gdzie się ukrywał. Został przewieziony do kraju, ale w sierpniu zmarł w niejasnych okolicznościach.

Walizka z ciałem Dariusza R. (fot. arch.)

Rekordowa ilość kokainy przejęta. Gigantyczne straty dla kartelu

Aż 12 ton kokainy przejęły siły bezpieczeństwa w Kolumbii. Prezydent Juan Manuel Santos, który poinformował o sukcesie, wskazał, ze czarnorynkowa...

zobacz więcej

Ostatnie ogniwo?

Roman G. może być jedynym żywym uczestnikiem dintojry, jaka miała miejsce w amsterdamskim mieszkaniu. Mężczyzna zniknął w 2012 r., gdy doszło do zatrzymania „Artusia”. Odnaleziono go w lipcu 2016 roku na terenie Ekwadoru. Wówczas strona polska zwróciła się o jego ekstradycję. W nocy z 17/18 listopada 56-letni Roman G. przyleciał pod eskortą policyjną do kraju. W Pomorskim Wydziale Zamiejscowym Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej postawiono mu zarzut zabójstwa Dariusza R.

Śledczy nie chcą ujawnić czy Roman G. przyznał się do zarzutu i czy składał wyjaśnienia.

źródło:
Zobacz więcej