Portal tvp.info ujawnia kulisy sporu Andrzeja Dudy z Antonim Macierewiczem

Andrzej Duda (P) i Antonii Macierewicz (fot. Kancelaria Prezydenta RP/Andrzej Hrechorowicz)

– Próbuje się utrudnić mi sprawowanie zwierzchnictwa nad siłami zbrojnymi – mówi prezydent o decyzji SKW, która wszczęła postępowanie sprawdzające wobec gen. Jarosława Kraszewskiego z BBN. Jakie są wątpliwości wobec prezydenckiego doradcy? Według informacji portalu tvp.info, Duda był osobiście zapraszany przez Macierewicza, by się z nimi zapoznał. Szef MON zabiegał również o spotkanie z prezydentem.

Prezydent ostro o Macierewiczu. Jest nagranie

– Musi sobie parę rzeczy przemyśleć. Jak będzie wobec uczciwych oficerów stosował takie ubeckie metody, jak Platforma stosowała wobec niego, to...

zobacz więcej

Od kilku miesięcy gen. Kraszewski jest jednym z głównych przedmiotów sporu między pałacem prezydenckim a Ministerstwem Obrony Narodowej. Przyczyną jest postępowanie sprawdzające wobec gen. Kraszewskiego, jakie 24 czerwca br. wszczęła wobec niego Służba Kontrwywiadu Wojskowego. Zgodnie z przepisami ustawy o ochronie informacji niejawnych, wszczęcie postępowania może trwać do 12 miesięcy i oznacza czasowe odebranie dostępu do informacji niejawnych.

Generał Jarosław Kraszewski jest Dyrektorem Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi Biura Bezpieczeństwa Narodowego od 16 listopada 2015 r. Wyznaczony został na to stanowisko dokładnie w dniu, gdy Antoni Macierewicz dopiero przejmował stery w MON i jak wynika z naszych informacji skierowany został do BBN przez odchodzącego ministra Tomasza Siemoniaka. Do stopnia generała brygady Kraszewski został awansowany przez prezydenta 1 marca 2016 r. Do obowiązków dyrektora Departamentu Zwierzchnictwa nad SZ należy m.in. opiniowanie nominacji generalskich, których na wniosek ministra obrony dokonuje głowa państwa.

Andrzej Duda o „ubeckich metodach”: Powiedziałem, co myślę

Wypowiedź ws. szefa MON traktuję jaką prywatną, chodziło przede wszystkim o sprawę gen. Jarosława Kraszewskiego, powiedziałem to, co myślę -...

zobacz więcej

- Próbuje się utrudnić mi wykonywanie konstytucyjnej funkcji, jaką jest sprawowanie zwierzchnictwa nad siłami zbrojnymi. Jeśli prezydent ma swoich współpracowników i mają oni różne poglądy, oczywiście nie musi podzielać ich zdania. Ja nie muszę podzielać opinii moich współpracowników – mogę mieć własną. Natomiast to, że mojego ważnego współpracownika pozbawia się możliwości współpracy ze mną, to jest coś, z czym ja się pogodzić nie mogę – mówił w piątek prezydent w TVP Info.

„Minister odebrał to bardzo osobiście. Ojca mu UB zabiło”

Jak tłumaczył w rozmowie z TVP Info prezydent Andrzej Duda, to właśnie gen. Kraszewskiego miał na myśli, gdy pytany przez przechodnia w Dzień Niepodległości o to, czy „dogadają z panem Antonim” – odpowiedział, że „musi sobie parę rzeczy przemyśleć. Jak będzie (Antoni Macierewicz -red.) wobec uczciwych oficerów stosował takie ubeckie metody, jak Platforma stosowała wobec niego, to będzie kiepsko”.

Wskazywać może na to również fakt, że krótko po ujawnieniu nagrania tej sytuacji na Twitterze, Marcin Kędryna z Kancelarii Prezydenta opublikował tzw. selfie z gen. Kraszewskim, nazywając go „uczciwym, oficerem”.

Prezydent kontynuuje wątek Macierewicza. Proponuje artykuł sprzed lat

Andrzej Duda na Twitterze kontynuuje wątek dotyczący ministra Antoniego Macierewicza. Prezydent wrzucił link do artykułu sprzed ośmiu lat, który ma...

zobacz więcej

Zdaniem naszych rozmówców z MON prezydent miał na myśli nie tylko generała Kraszewskiego. - Mówiąc o „uczciwych oficerach” chodziło mu zapewne również o innych wojskowych, którzy czują się „ofiarami” Antoniego Macierewicza – mówi nam anonimowo jeden ze współpracowników szefa MON. Jak Macierewicz odebrał słowa o „ubeckich metodach”? - Odebrał to bardzo osobiście. Ojca mu UB zabiło – relacjonuje nasz rozmówca.

Chodzi o tragiczne losy ojca szefa MON, Zdzisława Macierewicza – chemika, wykładowcy Uniwersytetu Warszawskiego, od 1937 r. działacza Stronnictwa Pracy (po wojnie w warunkach podziemnych), który był inwigilowany przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa, a w listopadzie 1949 r. został znaleziony martwy w laboratorium, w którym pracował. Wersja UB: samobójstwo. Syn Zdzisława Macierewicza, Antoni miał wówczas 10 miesięcy.

Prezydent nie nominował generałów. „To blokuje wojsko w rozwoju”

– To konstytucyjne uprawnienie prezydenta; tylko trzeba się zastanowić, do czego się tego konstytucyjnego uprawnienia używa – do jakich działań z...

zobacz więcej

Wątpliwości SKW wobec „uczciwego oficera”

Wojskowy kontrwywiad formalnie się nie wypowiada na temat gen. Kraszewskiego. Na początku sierpnia br. doszło za to do wymiany stanowisk między BBN a MON. Biuro Bezpieczeństwa Narodowego zarzuciło MON, że jeszcze przed wszczęciem postępowania „wobec gen. J. Kraszewskiego formułowane były przez ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza nieformalne zarzuty mające podważyć jego wiarygodność”. W odpowiedzi rzeczniczka resortu, major Anna Pęzioł-Wójtowicz poinformowała, że postępowanie kontrolne wobec gen. Kraszewskiego prowadzi Służba Kontrwywiadu Wojskowego w oparciu o ustawę o ochronie informacji niejawnych, a dzieje się tak „w przypadku, gdy o osobie, której wydano poświadczenie bezpieczeństwa, zostaną ujawnione nowe informacje wskazujące, że nie daje ona rękojmi zachowania tajemnicy, przeprowadza się kontrolne postępowanie sprawdzające”. Sam zainteresowany twierdzi, że „nie zrobił nic, co byłoby przeciwwskazaniem w dostępie do informacji niejawnych”.

- Wiem co w życiu robiłem i żadna z tych rzeczy, które robiłem, nie powinna być przeciwwskazaniem do posiadania dostępu do informacji niejawnych – mówił gen. Kraszewski w połowie września br. w Radiu Warszawa

Szef BBN: 11 listopada nie będzie nominacji generalskich

– 11 listopada nie będą wręczone nominacje generalskie – poinformował w Radiu Zet szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch. – Pan...

zobacz więcej

O informacjach, jakie zataić miał generał pisała na początku sierpnia 2017 r. w „Gazecie Polskiej” Dorota Kania. „Postępowanie zostało wszczęte w związku z wątpliwościami, jakie pojawiły się po zbadaniu kwestionariusza składanego corocznie przez osoby mające dostęp do tajnych danych oraz po wynikach innych badań. Według nieoficjalnych informacji są rozbieżności dotyczące faktycznych kontaktów gen. Kraszewskiego ze służbami innych państw, w tym na Wschodzie, a tym, co wpisał w dokumentach i jak odpowiadał na pytania podczas badania” – można było przeczytać w artykule.

„Minister dąży do deeskalacji sporu”

Jak twierdzi rozmówca portalu tvp.info, prezydent miał możliwość osobiście dowiedzieć się o wątpliwościach wobec swojego doradcy. – Oni chcą, żeby im przesłać dokumenty do BBN, ale my z przyczyn bezpieczeństwa ich do kancelarii tajnej przesłać nie możemy. Antoni Macierewicz osobiście zaprosił Andrzeja Dudę do złożenia wizyty w SKW, żeby zapoznał się z informacjami, które dotyczą gen. Kraszewskiego. Zapraszał go również szef SKW, co najmniej dwukrotnie. Raz się prezydent zgodził, po czym po godzinie zmienił zdanie – twierdzi w rozmowie z portalem tvp.info współpracownik szefa MON. Jego zdaniem, minister od początku dąży do deeskalacji sporu. – Antoni Macierewicz kilkukrotnie zabiegał o spotkanie z prezydentem i spotykał się z odmową – dodaje.

źródło:
Zobacz więcej