Wiemy, kto stoi za rasistowskimi hasłami na Marszu Niepodległości

Za rasistowskie hasła na Marszu Niepodległości odpowiada Niklot i „Szturmowcy” (fot. https://www.facebook.com/Stowarzyszenie.Niklot/)

Dotarliśmy do informacji, kto stoi za faszystowskimi i rasistowskimi transparentami, które pojawiły się na tegorocznym Marszu Niepodległości. Byli to członkowie skrajnie nacjonalistycznych organizacji, które z okazji marszu szły pod wspólną nazwą Czarny Blok. W jego skład weszły grupy Niklot i Szturmowcy.

Doradca Hillary Clinton atakuje Polskę. Autor tekstu protestuje

Szokujący artykuł ukazał się na portalu brytyjskiego „Daily Maill”. Według autora tekstu uczestnicy sobotniego Marszu Niepodległości w Warszawie to...

zobacz więcej

Tegoroczny Marsz Niepodległości odbija się do tej pory szerokim echem – głównie ze względu na zalew mediów przez fake newsy. Czołowe zachodnie media, takie jak: „The Independent”, „BBC”, „Daily Mail”, „The Guardian” czy „Newsweek”, pisały, że w Warszawie odbył się największy faszystowski marsz w Europie. Krytykowały przy tym polski rząd i środowiska patriotyczne. Były współpracownik Hilary Clinton Jesse Lehrich posunął się nawet do stwierdzenia, że „w Warszawie maszerowało 60 tys. nazistów”.

Biała krew

W czasie Marszu Niepodległości niewielka ilość uczestników szła z transparentami, które powszechnie są kojarzone z faszyzmem. Wśród nich można było zobaczyć flagi z krzyżem celtyckim. To symbol norweskich nazistów, niemieckich i amerykańskich neonazistów. Jest również wykorzystywany przez polską partię Narodowe Odrodzenie Polski. Oprócz krzyży były też transparenty z hasłami „Czysta krew” i „Biała Europa braterskich narodów”.

Policja: W Marszu Niepodległości brało udział ok. 60 tys. osób

W Marszu Niepodległości, który przeszedł ulicami Warszawy, brało udział ok. 60 tys. osób - poinformował komendant główny policji nadinsp. Jarosław...

zobacz więcej

Nacjonalizm, neopoganie i bracia zza Buga

– Jesteśmy głosem tych, którzy wbrew wszystkiemu i wszystkim chcą zniszczyć system i na jego gruzach wybudować nowy dom dla naszego narodu! – to fragment manifestu Czarnego Bloku rozsyłanego w internecie przed 11 listopada.

Czarny Blok był częścią Marszu Niepodległości, w którym szli sympatycy skrajnie nacjonalistycznych ugrupowań – Niklot i Szturmowcy. To właśnie oni odpowiadają za faszystowskie i rasistowskie transparenty.

Pierwszy o sprawie napisał na Twitterze użytkownik @bogdan607.

Nilkot jest stowarzyszeniem, które odwołuje się bezpośrednio do dziedzictwa przedwojennej Zadrugi. Była to nacjonalistyczna organizacja o antyklerykalnym i antysemickim profilu. Jako cel Niklot stawia sobie walkę o czystość słowiańskiej i aryjskiej rasy, ale również walkę z Kościołem katolickim. Kultywują pogańskie zwyczaje i symbole.

Drugą dużą grupą idącą w Czarnym Bloku byli Szturmowcy. To nowa grupa nacjonalistów, która posługuje się logiem błyskawicy wpisanej w okrąg. Jest to skopiowane logo Brytyjskiej Unii Faszystów. Są ugrupowaniem, które nie chce brać udziału w demokratycznym systemie i namawia do jego obalenia.

Żadne z tych stowarzyszeń nie odcina się od rasistowskich haseł. – My oczywiście nie mamy zamiaru za nic przepraszać, a odcinać to możemy się co najwyżej od dziwacznej polityki Stowarzyszenia Marszu Niepodległości – możemy przeczytać w oświadczeniu Niklot.


Po rezygnacji Mateusza Pławskiego z członkostwa w zarządzie Stowarzyszenia Marsz Niepodległości w związku z rasistowskimi poglądami, którymi podzielił się w wywiadzie udzielonym tygodnikowi „Do Rzeczy”, na fanepage'ach Niklot i Szturmowców pojawiły się hashtagi #muremzaplawskim.

Jednym z działaczy Niklotu był Mateusz Piskorski, który w 2016 r. został zatrzymany przez ABW za szpiegostwo na rzecz Rosji. Działacze Niklotu regularnie wzywają do udziału w tzw. „Ruskim Marszu”, który odbywa się w Moskwie i krzewi ideę panslawizmu.

Organizatorzy Marszu Niepodległości odcinają się od „separatysty rasowego” z MW

Stowarzyszenie Marszu Niepodległości nie utożsamia się z wypowiedzią rzecznika Młodzieży Wszechpolskiej Mateusza Pławskiego i ją odrzuca –...

zobacz więcej

Cena marszu

Środowisko narodowe jednoznacznie odcięło się rasistowskich zachowań uczestników Marszu Niepodległości. „Polscy narodowcy kierują się polską ideą narodową i nauką moralną Kościoła. Głoszenie jakichkolwiek politycznych doktryn ws. rasowych nie jest elementem żadnej z powyższych. Rasizm jest nam obcy, a sprzeciw wobec imigracji jest nam bliski. Tyle ode mnie ws. wywiadu rzecznika MW” – napisał na Twitterze Krzysztof Bosak.

Zachowanie Pławskiego zostało również skrytykowane przez prezesa Ruchu Narodowego Roberta Winnickiego.

Do rasistowskich transparentów na Marszu Niepodległości jednoznacznie odniósł się też prezydent. – Nie ma w naszym kraju miejsca ani zgody na ksenofobię, ani na chorobliwy nacjonalizm, ani na antysemityzm – zadeklarował Andrzej Duda.

Prezes fundacji From the Depths Jonny Daniels złożył do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa w sprawie rasistowskich zachowań na Marszu Niepodległości.

Pomimo zdecydowanej reakcji osób publicznych związanych z prawą stroną sceny politycznej i zwykłych ludzi, którzy uczestniczyli w Marszu Niepodległości z pobudek patriotycznych, żadne z mediów, które uczestników marszu przyrównywało do faszystów i nazistów, do tej pory nie sprostowało swoich doniesień.

Policja oszacowała liczbę uczestników marszu na 60 tys. Uczestnicy Czarnego Bloku liczyli kilkadziesiąt osób.

Większość uczestników Marszu Niepodległości przyszła na niego z pobudek patriotycznych (fot. www.facebook.com/PatriaeFidelis/)

źródło:
Zobacz więcej