RAPORT

Propozycja podziału Ukrainy? Sikorski na cenzurowanym

Organizatorzy Marszu Niepodległości odcinają się od „separatysty rasowego” z MW

Rzecznik Marszu Niepodległości Damian Kita i prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości Robert Bąkiewicz (L) (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Rzecznik Marszu Niepodległości Damian Kita i prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości Robert Bąkiewicz (L) (fot. PAP/Radek Pietruszka)

Najnowsze

Popularne

Stowarzyszenie Marszu Niepodległości nie utożsamia się z wypowiedzią rzecznika Młodzieży Wszechpolskiej Mateusza Pławskiego i ją odrzuca – powiedział rzecznik stowarzyszenia Damian Kita. – To wypowiedź bardziej osoby niż organizacji – podkreślił.

Policja: W Marszu Niepodległości brało udział ok. 60 tys. osób

W Marszu Niepodległości, który przeszedł ulicami Warszawy, brało udział ok. 60 tys. osób - poinformował komendant główny policji nadinsp. Jarosław...

zobacz więcej

To reakcja Kity na słowa Mateusza Pławskiego, który powiedział portalowi DoRzeczy.pl między innymi, „że osoba czarnoskóra nie jest Polakiem”.

Kita w Telewizji Republika stwierdził, że jest to osobista opinia Pławskiego. – Myślę, że to była wypowiedź bardziej osoby niż organizacji. Czekamy jeszcze na odpowiedź i stanowisko Młodzieży Wszechpolskiej – powiedział. – Jest to wypowiedź, z którą ja w żadnym wypadku się nie utożsamiam. Stowarzyszenie Marszu Niepodległości również nie i je odrzuca – dodał.

– Polakiem jest każdy, kto na to pracuje i kto przejmuje całe (polskie) dziedzictwo kulturowe – podkreślił Kita. – Nasza historia i kultura na przestrzeni wieków jest na tyle wielowątkowa, że byłoby niesprawiedliwie posługiwać się taką retoryką – zaznaczył.

Wniosek o wykluczenie Pławskiego

Jeden z organizatorów marszu złożył formalny wniosek o wykluczenie Pławskiego z Komitetu Organizacyjnego Marszu Niepodległości. Kita pytany o ewentualne konsekwencje wobec rzecznika Młodzieży Wszechpolskiej powiedział, że musi się zebrać zarząd i walne zebranie, bo takie są procedury. Podkreślił także, że jest to „nauczka dla nas wszystkich”, a na organizatorach marszu ciąży duża odpowiedzialność. – Powinniśmy być ruchem nowoczesnym, w tym dobrym rozumieniu, tzn. że staramy się odnaleźć pewne idee w zmieniającej się rzeczywistości, jednak filary powinniśmy zachować – dodał.

11 listopada pod hasłem „My chcemy Boga” ulicami stolicy przeszedł Marsz Niepodległości, organizowany przez środowiska narodowe. Według oficjalnych danych uczestniczyło w nim ok. 60 tys. osób. Przebiegł spokojnie. Manifestujący nieśli różne transparenty, jedna z grup także takie z radykalnymi hasłami: „Biała Europa”, „Europa tylko dla białych” czy „Wszyscy różni, wszyscy biali”.

„Rasistami nie jesteśmy”

Portal DoRzeczy.pl zapytał o te hasła Mateusza Pławskiego. – Ja tych zdjęć nie widziałem. Jako jeden z organizatorów byłem z przodu marszu. Uważamy, że czynnik rasowy, czynnik etniczny jest bardzo ważny, mimo że rasistami nie jesteśmy. Jesteśmy zdania, że w dzisiejszym świecie, gdzie kultury i etniczności się mieszają, trzeba ten czynnik też podkreślać, natomiast wspomnianych zdjęć nie widziałem. Niestety dyskurs publiczny został przesunięty mocno w lewo i każdego, kto mówi o takich kwestiach jak kolor skóry czy ogólnie etniczność, próbuje się dyskredytować. W haśle „Biała Europa” nie ma naszym zdaniem nic złego – powiedział.

Doradca Hillary Clinton atakuje Polskę. Autor tekstu protestuje

Szokujący artykuł ukazał się na portalu brytyjskiego „Daily Maill”. Według autora tekstu uczestnicy sobotniego Marszu Niepodległości w Warszawie to...

zobacz więcej

Zapytany, czy to oznacza, że każda rasa powinna zostać na swoim kontynencie, a ktoś o innym kolorze skóry nie może być Polakiem, Pławski powiedział: „My patrzymy na naród całościowo, jako Młodzież Wszechpolska uważamy, że ważne są trzy czynniki - wspólnie czynnik kulturowy i religijny, czynnik polityczny i czynnik etniczny. Uważamy, że powinna funkcjonować dwustronna identyfikacja i dlatego jednak uważamy, że osoba czarnoskóra nie jest Polakiem”.

„Słowa opacznie zrozumiane”

Po tej wypowiedzi na oficjalnym koncie MN na Twitterze podano w niedzielę, że prezes Marszu Niepodległości Robert Bąkiewicz zgłosił wniosek o usunięcie Pławskiego z zarządu stowarzyszenia. Sam Pławski tłumaczył na Twitterze, że jego słowa zostały opacznie zrozumiane. „Doszło do nadinterpretacji, a sformułowania jakich użyłem nie odzwierciedlają stanowiska Młodzieży Wszechpolskiej. Podczas wywiadu wyraźnie stwierdziłem, że „jedna rasa nie jest lepsza od drugiej”, czym zdecydowanie podkreśliłem, że nie jesteśmy rasistami” – napisał. Dodał, że zdaje sobie sprawę, iż szum medialny wywołany tą wypowiedzią mógł negatywnie wpłynąć na wizerunek Młodzieży Wszechpolskiej oraz całego środowiska i dlatego oddaje się do dyspozycji organizacji.

Stowarzyszenie Marsz Niepodległości powstało z inicjatywy Młodzieży Wszechpolskiej i Obozu Narodowo-Radykalnego. Jest oficjalnym organizatorem dorocznej manifestacji Marsz Niepodległości i skupia w swoich szeregach działaczy organizacji narodowych.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej