„Afera marszałkowa”: Aleksander Lichocki z WSI chce uniknąć kary

Sąd Rejonowy Warszawa–Wola rozpatrzy w czwartek wniosek o wstrzymanie wykonania kary dla Aleksandra L., który był skazany w tzw. „aferze marszałkowej”. Emerytowany pułkownik WSI powołuje się na zły stan zdrowia. Mimo wyroku Sądu Najwyższego z początku września br., Lichocki wciąż pozostaje na wolności. – L. Aleksander w chwili obecnej nie odbywa kary pozbawienia wolności – poinformował nas sąd.

Sumliński niewinny. „Dziękuję sędziemu, że nie uległ naciskom”

– Dzisiejszy dzień jest jednym z najważniejszych w życiu moim i rodziny. Dla mnie ten wyrok jest dowodem, że można wygrać walkę nawet ze służbami...

zobacz więcej

Aleksander L. jest jednym z bohaterów tzw. afery marszałkowej – nazwanej tak od ówczesnej funkcji Bronisława Komorowskiego, czyli wydarzeń z lat 2007–2008 dotyczących rzekomego oferowania sprzedaży aneksu do raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych.

Zeznania w tej sprawie w grudniu 2014 r. składał wówczas urzędujący prezydent Bronisław Komorowski. Pełen zapis jego zeznań dotarł do opinii publicznej tylko dzięki relacji live Michała Rachonia (wówczas dziennikarza Telewizji Republika).

Wojciech Sumliński: Komorowski bezczelnie kłamał

– Bronisław Komorowski nie mijał się z prawdą, tylko bezczelnie kłamał (chodzi o to, że Sumliński nie spotkał się z późniejszym prezydentem - dop....

zobacz więcej

Cztery lata więzienia i 54,5 tys. zł grzywny – taki wyrok usłyszał emerytowany pułkownik WSI, Aleksander L. w 2015 roku, uznany za winnego płatnej protekcji przy weryfikacji oficera WSI. Pomimo tego, że został skazany na cztery lata bezwzględnego więzienia, to do dnia dzisiejszego nie rozpoczął odbywania kary.

Sąd uniewinnił natomiast dziennikarza Wojciecha Sumlińskiego, który w trakcie śledztwa podjął próbę samobójczą. Sędzia Stanisław Zdun w uzasadnieniu wyroku przyznał, że sprawa miała „szczególne tło”.

– Ta sprawa pozostawała w szczególnym zainteresowaniu marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego, Pawła Grasia i szefa ABW Krzysztofa Bondaryka – powiedział sędzia.

Dlaczego wciąż pozostaje na wolności?

Prawomocny wyrok w sprawie Aleksandra L. zapadł 1 września 2016 r. 2 tygodnie później obrona złożyła wniosek o odroczenie wykonania kary pozbawienia wolności. Został on rozpoznany dopiero po pół roku (27 stycznia 2017r.) i częściowo uwzględniony.

W wyniku tej decyzji wykonanie wyroku zostało odroczone o trzy miesiące. Co ciekawe, w tym samym momencie wpłynęły wnioski zarówno obrony jak i prokuratury o kasację w tej sprawie.

Dnia 15 marca Sąd Najwyższy przychylił się do wniosku o wstrzymanie wykonywania kary ze względu na stan zdrowia skazanego. 5 września br. w innym wyroku Sąd Najwyższy oddalił kasację w tej sprawie, uznając ją jako bezzasadną, czyli podtrzymał wyrok niższej instancji.

Mimo tego ostatniego już kroku w sprawie L., emerytowany pułkownik WSI dalej podejmuje próby uniknięcia wykonania kary. Obrońca skazanego złożył wniosek o wstrzymanie wykonania kary i na 9 listopada wyznaczono termin posiedzenia, na którym sąd rozpozna wniosek.

źródło:
Zobacz więcej