Gangsterska „Fama” szykowała wendettę

Gang "Famy" szykował mafijną wendettę (fot.arch.)

Zatrzymani przez CBŚ członkowie gangu Krzysztofa M. ps. „Fama” planowali porwać i prawdopodobnie zamordować żonę oraz dzieci siedzącego w areszcie Piotra S. ps. „Sajur”, szefa grupy ożarowskiej - dowiedział się serwis internetowy tvp.info.

Dziś rano policjanci z warszawskiego CBŚ poinformowali o zatrzymaniu przestępców z gangu „Famy”, uważanego za najgroźniejszy działający obecnie w Warszawie. Bandytów ujęto kiedy przygotowywali się do porwania córki jednego z biznesmenów. Jeden z przestępców poznał dziewczynę na dyskotece. Usłyszał od niej, że ojciec chce jej kupić mieszkanie. Bandyci postanowili więc porwać ją dla okupu. Cała operacja była już gotowa, kiedy na ślad przestępców wpadła policja.

Przed porwaniem gangsterzy przygotowywali także zemstę na jednym z konkurentów – Piotrze S. ps. „Sajur”, który od 2007 r. siedzi w areszcie. – W półświatku krąży opowieść o tym, że przed aresztowaniem grupa „Sajura” uprowadziła Krzysztofa M., któremu poderżnięto gardło w podwarszawskim lesie. Napadnięty jednak przeżył i zapowiedział zemstę. W ramach wendetty gang „Famy” zaplanował porwanie żony i dzieci konkurenta – opowiada jeden ze śledczych.

Gang „Famy” skupił byłych członków gangu pruszkowskiego oraz grupy „Rympałka”. W weekend policjanci ujęli m.in. Artura R. ps. „Pinokio”, jednego z groźniejszych członków grupy „Rympałka”. Jak udało nam się ustalić, policjanci zebrali dowody wskazujące, że gangsterzy w ostatnich latach dokonali co najmniej dwudziestu napadów, choć stróże prawa szacują, że liczba ataków mogła przekroczyć nawet sześćdziesiąt. – Podszywając się pod policjantów napadali na mieszkania prywatne i agencje towarzyskie. Byli bardzo brutalni. Jedna z ich ofiar o mało nie udusiła się kneblem, zbyt głęboko wciśniętym w gardło – opowiada oficer operacyjny policji.

- Zatrzymana czwórka odpowie za udział w zorganizowanej grupie przestępczej, porwania i wymuszanie haraczy – stwierdził Mariusz Sokołowski, rzecznik policji.

W czasie akcji rozbijania grupy „Famy” policjanci natrafili na miejsce gdzie fałszowano dokumenty. Gangsterski drukarz produkował dla grup przestępczych podrobione legitymacje policyjne. Na bazie dostępnego w internecie wzoru legitymacji agentów Centralnego Biura Antykorupcyjnego stworzył nawet dwie legitymacje Centralnego Biura Śledczego. Nie wiedział jednak, że ci ostatni używają zwykłych policyjnych legitymacji.

Rafał Pasztelański

Zobacz więcej