RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Rada miejska Barcelony: gabinet Puigdemonta jedynym prawowitym rządem

Pod siedzibą regionalnego rządu Puigdemonta manifestowało tysiące osób (fot. PAP/EPA/MARTA PEREZ)
Pod siedzibą regionalnego rządu Puigdemonta manifestowało tysiące osób (fot. PAP/EPA/MARTA PEREZ)

Rada miejska Barcelony przyjęła w czwartkowym głosowaniu uchwałę, w której za jedyny prawowity rząd Katalonii uznała odwołany w sobotę przez Madryt gabinet Carlesa Puigdemonta.

Hiszpania: Prokuratura chce aresztowania byłych ministrów Katalonii

Prokuratura generalna Hiszpanii zwróciła się do Sądu Najwyższego w Madrycie o areszt tymczasowy dla ośmiu przedstawicieli zdymisjonowanych władz...

zobacz więcej

Zaproponowaną przez Lewicę Republikańską Katalonii (ERC) uchwałę poparły proniepodległościowe ugrupowania: Europejska Katalońska Partia Demokratyczna (PDeCAT) Puigdemonta, a także Kandydatura Jedności Ludowej (CUP) i Wspólna Barcelona burmistrz Ady Colau.

W czwartkowym przemówieniu wiceburmistrz Barcelony Gerardo Pisarello stwierdził, że choć rząd Puigdemonta podczas głosowań w katalońskim parlamencie nad ustawami o referendum i tzw. Akcie Przejściowym w dniach 6 i 7 października złamał prawo, to nie jest to wystarczający powód do odwołania go przez Madryt z pełnionych funkcji.

Hiszpańscy komentatorzy wskazują na zmianę nastawienia burmistrz Barcelony i jej lewicowego ugrupowania Wspólna Barcelona wobec polityki rządu Puigdemonta. Dotychczas byli oni sceptycznie nastawieni do organizowania referendum niepodległościowego w Katalonii, które odbyło się 1 października.

Tajne głosowanie

Colau i jej partyjni koledzy uczestniczyli też w październikowych protestach poparcia dla jedności Hiszpanii. 27 października hiszpański Senat zaaprobował przejęcie przez rząd Mariano Rajoya władzy w Katalonii, by zahamować proces odrywania się tego regionu od reszty kraju.

Nastąpiło to krótko po przyjęciu przez kataloński parlament w tajnym głosowaniu rezolucji o ustanowieniu niezależnej od Hiszpanii Republiki Katalonii. Na mocy decyzji hiszpańskiego Senatu o uruchomieniu artykułu 155 hiszpańskiej konstytucji, ograniczającego autonomię Katalonii, Rajoy wyznaczył wicepremier Hiszpanii Sorayę Saenz de Santamarię do objęcia tymczasowej funkcji koordynatora ds. Katalonii.

W sobotę rano Madryt opublikował w internecie decyzję dotyczącą odwołania Puigdemonta, 12 ministrów jego gabinetu oraz ponad 130 wysokich rangą katalońskich urzędników. Równocześnie nastąpiła publikacja daty przedterminowych wyborów parlamentarnych w Katalonii, które odbędą się 21 grudnia br.

Tymczasowy areszt

W poniedziałek hiszpański prokurator generalny Jose Manuel Maza zapowiedział, że w związku z ogłoszeniem przez Katalonię niepodległości zamierza postawić byłym przywódcom tego regionu zarzuty. W czwartek prokuratura generalna Hiszpanii zwróciła się do Sądu Najwyższego w Madrycie o areszt tymczasowy dla ośmiu przedstawicieli zdymisjonowanych władz Katalonii.

Wśród nich jest były wicepremier regionu Oriol Junqueras. W czwartek przed sądem w Barcelonie stawiło się sześcioro byłych członków prezydium regionalnego parlamentu w ramach procedury sądowej, rozpoczętej po ogłoszeniu niepodległości Katalonii.

Na znak poparcia dla urzędników, pod siedzibą regionalnego rządu Puigdemonta manifestowały tysiące osób, wznosząc proniepodległościowe hasła.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej