Rosjanie odgrodzili dojazd do miejsca katastrofy Tu-154M. MSZ zaniepokojone

W Smoleńsku, na drodze prowadzącej do miejsca katastrofy samolotu prezydenckiego Tu-154M, Rosjanie ustawili ogrodzenie. Pojawiły się tam także tablice informujące o tym, że w III kwartale br. rozpoczną się prace związane z budową gazociągu.

Karczewski o budowie gazociągu w miejscu katastrofy smoleńskiej: tak nie powinno być

– Oceniam to bardzo krytycznie; tak nie powinno być – powiedział w poniedziałek marszałek Senatu Stanisław Karczewski, pytany przez dziennikarzy o...

zobacz więcej

Wysoki płot stoi na początkowym odcinku drogi z betonowych płyt, która wiedzie dalej do miejsca katastrofy. Dwie tablice na ogrodzeniu informują, że jest to teren prywatny spółki o nazwie „Wiek” i że przejazd jest czasowo ograniczony. Brama w ogrodzeniu była w poniedziałek późnym wieczorem czasu polskiego zamknięta.

Szlaban i tablice

Tuż przed ogrodzeniem, zaraz na początku drogi, ustawiono szlaban, również z informacją o czasowym ograniczeniu przejazdu. Na wszystkich tablicach podano numer telefonu, pod którym można uzyskać informację.

Szef polskiego MSZ Witold Waszczykowski wyraził w poniedziałek nadzieję, że prace, o których informują tablice „toczą się za wiedzą i zgodą naszej prokuratury, która przecież w dalszym ciągu prowadzi śledztwo w sprawie przyczyn katastrofy”.

– Gdyby prace te radykalnie ingerowały w teren katastrofy, to mogłyby się przyczynić do tego, że śledztwo to będzie w dalszym ciągu utrudnione – wskazał minister.

Antoni Macierewicz: Na wiosnę raport o przyczynach katastrofy smoleńskiej

– Komisja z pewnością opublikuje wiosną raport ukazujący przebieg wydarzeń i przyczyny tragedii smoleńskiej. Wiemy już dziś tak dużo, że mogę o tym...

zobacz więcej

Liczą na pomnik

– Mam też nadzieję, że te ewentualne prace nie utrudnią dostępu do tego miejsca, gdzie ciągle liczymy na to, że powstanie pomnik ofiar tej katastrofy – dodał szef polskiej dyplomacji. Zaznaczył jednocześnie, że polscy śledczy nie zwrócili się jak do tej pory do MSZ o interwencję w tej sprawie.

Informacje o odgrodzeniu dojazdu do miejsca, gdzie znajduje się kamień i krzyż upamiętniający ofiary katastrofy pojawiły się w końcu sierpnia. Wówczas odwiedzający Katyń i Smoleńsk aktywiści białoruscy relacjonowali, że obeszli odgrodzony teren, by dotrzeć na miejsce, gdzie stoi kamień upamiętniający ofiary i tam się pomodlić.

W końcu sierpnia wiceszef MSZ ds. wschodnich Bartosz Cichocki wręczył ambasadorowi Rosji w Warszawie Siergiejowi Andriejewowi notę dyplomatyczną oraz wyraził zaniepokojenie w związku z utrudnieniami w dostępie do miejsca katastrofy.

10 kwietnia 2010 roku pod Smoleńskiem zginęło 96 osób – wśród nich prezydent Lech Kaczyński z małżonką Marią, parlamentarzyści, dowódcy wojskowi, duchowni i przedstawiciele rodzin polskich obywateli pomordowanych przed 77 laty w Katyniu.

źródło:

Zobacz więcej