RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Zbrodniarz wojenny wykłada na Akademii Wojskowej. Skandal w Serbii

Podczas wojny w b. Jugosławi dochodziło do wielu zbrodni (fot. David Greedy/Newsmakers)
Podczas wojny w b. Jugosławi dochodziło do wielu zbrodni (fot. David Greedy/Newsmakers)

Emerytowany serbski generał Vladimir Lazarević, który w 2009 roku został skazany w Hadze za zbrodnie wojenne w Kosowie, rozpoczął wykłady w Akademii Wojskowej w Belgradzie. Ujawnienie faktu przez media wywołało krytykę ze strony opinii publicznej w Serbii i na świecie.

Zamieszani w masakrę w Srebrenicy przed serbskim sądem. Pierwszy taki proces

W Belgradzie rozpoczął się długo wyczekiwany proces ośmiu byłych policjantów, oskarżonych o udział w masakrze Bośniaków w Srebrenicy w 1995 r....

zobacz więcej

Wykłady Lazarevicia, jak donosił belgradzki dziennik „Veczernje novosti”, spotkały się z wielkim odzewem, a tematem były operacje wojskowe w Kosowie w latach 1998 i 1999, kiedy to generał dowodził wojskami walczącymi z kosowskimi Albańczykami domagającymi się odłączenia od Serbii.

Wysoki wyrok

Lazarević był w tamtym czasie dowódcą III armii wojska jugosłowiańskiego, a w 2009 roku został skazany przez międzynarodowy trybunał ds. byłej Jugosławii na 15 lat więzienia za zbrodnie wojenne dokonane przez dowodzone przez niego wojska na albańskich mieszkańcach Kosowa m.in. w Prisztinie. Po odbyciu dwóch trzecich wyroku w 2015 roku został wypuszczony na wolność.

W czwartek na zaproszenie serbskiego ministra obrony rozpoczął wykłady na belgradzkiej Akademii Wojskowej, a tematem jego pierwszego wykładu były operacje wojenne, z powodu których został skazany przez trybunał haski.

– Wykonałem swoje zadanie i moje serce jest spokojne. To niemała rzecz, kiedy z uwagą słucha cię kilkaset osób. Nie spodziewałem się takiego aplauzu na zakończenie wykładu. To było zawodowe spotkanie, a dla mnie sentymentalne – skomentował swoje wystąpienie Lazarević tuż po wykładzie.

Będzie nowy „kocioł bałkański”? Serbia ostrzega przed wojną

Premier Albanii Edie Rama powiedział, że nie można wykluczyć unii pomiędzy Albanią i zdominowanym etnicznie przez Albańczyków Kosowem, jeśli...

zobacz więcej

„Antyludzka” decyzja

Informację o tym, że serbski generał ma wykładać w Akademii Wojskowej podał kilka dni wcześniej serbski minister obrony Aleksandar Vulin, wzbudzając tą decyzją ostrą krytykę. Były prokurator ds. zbrodni wojennych Republiki Serbii Vladimir Vukczević ocenił ją jako "antyludzką i dyskusyjną moralnie“.

Zareagował też amerykański ambasador w Serbii Kyle Scott, cytując na Twitterze słowa z dziennika „Washington Post”, który zwrócił uwagę, że „dla serbskiego ministra obrony skazany zbrodniarz wojenny jest bohaterem”.

Do jego krytyki dołączył się wysoki urzędnik Departamentu Stanu Brian Hoyt Yee, który na początku tygodnia przebywał w Belgradzie. – To nie jest dobra rzecz, aby ktoś skazany za zbrodnie wojenne mógł wykładać w Akademii Wojskowej. Taka decyzja pokazuje, że rząd nie chce ukarać wszystkich, którzy dopuścili się zbrodni wojennych – powiedział.

Głos w sprawie wykładu Lazarevicia zabrał również prezydent Kosowa Hashim Thaci. „Zobaczymy, czy to opóźni czy przyspieszy członkostwo Serbii w UE” – napisał na Facebooku. „Unia Europejska powinna być zmartwiona takimi krokami Serbii” – dodał na swoim służbowym profilu. Konflikt w Kosowie, niegdyś autonomicznym regionie Serbii zamieszkanym w większości przez Albańczyków, rozpoczął się w 1996 roku, a zintensyfikował dwa lata później. Zakończył się atakami lotnictwa NATO, które miały na celu położenie kresu prześladowaniom Albańczyków przez siły serbskie, oraz porozumieniem pokojowym z Kumanova w czerwcu 1999 roku. Od 2008 roku Kosowo jest niezależnym państwem. Serbia nie uznała niepodległości Kosowa i nadal uważa je za swoją prowincję.

źródło:

Zobacz więcej