Donbas staje się jednym wielkim polem minowym

Rozminowywanie Donbasu może potrwać długie lata (fot. Alexander Koerner/Getty Images)

Asystent sekretarza generalnego Organizacji Narodów Zjednoczonych Ursula Müller pojechała do Donbasu przyjrzeć się sytuacji w ogarniętym konfliktem regionie. Zwróciła uwagę, że w regionie przybywa pól minowych stanowiących zagrożenie dla ludzi.

Donbas dalej spływa krwią. Rośnie liczba przypadków złamania zawieszenia broni

Kolejny krwawy miesiąc w południowo-wschodniej Ukrainie. Martin Sajdik, przedstawiciel OBWE w grupie kontaktowej ds. uregulowania konfliktu,...

zobacz więcej

„Wschodnia Ukraina konfrontuje się z problemami obrony. Wkrótce stanie się jednym z najbardziej zaminowanych regionów na świecie, który, jeżeli nie poradzi sobie z problemem, zostanie zatrzymany w rozwoju na wiele lat” – wskazała Müller w wydanym oświadczeniu.

„Rozminowanie i informowanie o niebezpieczeństwie jest konieczne we wszystkich regionach dotkniętych konfliktem, szczególnie wzdłuż linii styku, włączając w to punkty kontrolne na istniejącej de facto granicy” – zwróciła uwagę.

Müller podkreśliła, że nawet 4 miliony Ukraińców potrzebuje obecnie pomocy humanitarnej. Dotyczy to przede wszystkim mieszkańców obwodów ługańskiego i donieckiego najbardziej ogarniętych wojną.

Od początku konfliktu na wschodzie Ukrainy zginęło ponad 10 tys. osób, w tym także cywilów.

źródło:
Zobacz więcej