Zamordował rodziców, bo uważał, że znęcają się nad nim psychicznie?

Mężczyzna jest podejrzewany o morderstwo (fot. tvp.info/Paweł Chrabąszcz)

Prawdopodobnie znęcanie się psychiczne było motywem brutalnego zabójstwa małżeństwa B. w stołecznym Wawrze. Z ustaleń portalu tvp.info wynika, że 25-letni syn ofiar miał najpierw zaatakować ojca, a potem w szale matkę, która rzuciła się na pomoc mężowi. W czwartek mężczyzna ma zostać przesłuchany i prawdopodobnie usłyszy zarzut podwójnego zabójstwa.

Warszawa: zabójstwo dwóch osób. Policja zatrzymała syna zamordowanej pary

Tragedia w warszawskim Wawrze. 24-latek zaatakował nożem rodziców. Oboje nie żyją. Sąsiedzi słyszeli przeraźliwe krzyki – dowiedział się portal...

zobacz więcej

Śledczy przyznają, że w domu rodziny B. doszło we wtorek do „krwawej jatki”. Sprawca był bardzo brutalny. Zadawał ciosy nożem, jakby był w szale. Wiele wskazuje, że najpierw rzucił się na ojca – Krzysztofa B.

Napastnik zdążył zadać do kilkunastu ciosów, gdy na pomoc mężowi rzuciła się Monika B. Próbowała uspokoić syna, ale sama padła jego ofiarą. 25-latek gonił kobietę zadając jej kolejne ciosy nożem. Dopadł matkę na tarasie i tam dobił. To przerażające krzyki śmiertelnie rannej kobiety zaalarmowały sąsiadów, którzy zawiadomili policję.

Gdy funkcjonariusze przyjechali na miejsce, domniemany sprawca był już spokojny. Zrezygnowany, nie stawiając oporu dał się skuć w kajdanki i przewieźć do izby zatrzymań. Miał przyznać się do zamordowania rodziców, ale oficjalnie nie przeprowadzono z nim żadnej czynności procesowej.

Rozpoczęła się sekcja zwłok małżeństwa zamordowanego w Wawrze

25-latek zaatakował nożem rodziców. Policja zatrzymała go na miejscu tragedii. Oględziny miejsca zdarzenia trwały do rana. Potrzebna była pomoc...

zobacz więcej

W akcie desperacji?

Według nieoficjalnych ustaleń portalu tvp.info, 25-latek dopuścił się zabójstwa, ponieważ uważał, że rodzice znęcają się nad nim psychicznie. Na razie jednak śledczy nie chcą zdradzać więcej szczegółów i potwierdzić, czy do takich zdarzeń rzeczywiście dochodziło. Wiadomo, że mężczyzna nie leczył się psychiatrycznie, choć korzystał z pomocy psychologa.

16-letni brat i 22-letnia siostra sprawcy znajdują się pod opieką lekarzy. Rodzeństwo miało próbować reanimować rodziców. Wiadomo, że oboje byli w domu w momencie tragedii. Nie jest jednak jasne czy byli bezpośrednimi świadkami zbrodni.

W czwartek domniemany sprawca ma usłyszeć zarzut dokonania podwójnego zabójstwa. Jest już niemal pewne, że prokuratura, która wszczęła śledztwo w sprawie makabry w Wawrze, skieruje go na obserwację psychiatryczną.

źródło:
Zobacz więcej