Wypożyczali auta i wywozili do Rosji. Szajka rozbita

Luksusowe limuzyny, samochody dostawcze oraz ciągniki siodłowe o wartości ponad 9 mln zł wyłudził gang rozbity właśnie przez CBŚP i stołeczną Prokuraturę Okręgową. Zatrzymano 15 osób, którym śledczy przedstawili prawie 200 zarzutów. W ciągu roku grupa wyekspediowała do Rosji kilkadziesiąt pojazdów, m. in. BMW, Mercedesów, Volvo, Peugeot, Iveco i MAN.

Ukradli auta warte 10 mln euro. Schowali je w bunkrach

Co najmniej 45 samochodów osobowych i ciężarowych wartych przeszło 10 mln euro ukradł polski gang z Pomorza działający na terenie Niemiec. Grupę...

zobacz więcej

Na pomysł, jak „bezpiecznie” kraść samochody, aby uniknąć szybkiego złapania przez policję wpadł Tomasz K., właściciel firmy z Grodziska Mazowieckiego z bogatą przeszłością kryminalną. Jego podwładni zakładali szereg firm na „słupy”, a później zgłaszali się do wypożyczalni samochodów lub przedsiębiorstw wynajmujących pojazdy dostawcze, ciągniki siodłowe i naczepy.

Po odebraniu auta przestępcy jechali w odludne miejsce, gdzie demontowali nadajniki GPS, za pomocą których można namierzyć pojazd. Następnie kierowcy z kompletem dokumentów jechali poza granicę Polski, głównie do Rosji, gdzie auta znikały bez śladu.

– W ten sposób sprawcy wyłudzili kilkadziesiąt samochodów i naczep o łącznej wartości ponad 9 mln zł na szkodę 44 firm. Wśród wyłudzonych pojazdów znalazły się m.in. BMW X5 warte ok. 300 tys. zł, ciągniki siodłowe Volvo, MAN-y i Mercedesy o wartości od 150 do 320 tys. zł, naczepy o wartości do 230 tys. zł i auta dostawcze takich marek jak Fiat, Iveco, czy Peugeot o wartości od 100 do 200 tys. zł – mówi tvp.info prok. Łukasz Łapczyński, rzecznik stołecznej Prokuratury Okręgowej.

CBŚP przerwało tournée samochodowego gangu po Europie

Kradli w Niemczech, Austrii, Belgii, Wielkiej Brytanii i Polsce. Ich łupem padło, tylko w naszym kraju, co najmniej kilkadziesiąt pojazdów, głównie...

zobacz więcej

Podjęli trop

Na trop gangu wpadli policjanci z Wydziału do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Kryminalnej radomskiego CBŚP. – W marcu tego roku dotarła do nich informacja, że jedna z grodziskich firm zajmuje się wyłudzeniami samochodów. Wstępnie było wiadomo, że oszukanych jest co najmniej kilkanaście firm transportowych, głównie z Warszawy – wyjaśnia kom. Iwona Jurkiewicz, rzeczniczka CBŚP.

Gdy funkcjonariusze zaczęli rozpracowywać grupę, okazało się, że skala działalności grupa jest o wiele większa. W dodatku nie ograniczała się tylko do działalności na terenie Mazowsza, ale swym zasięgiem obejmowała całą Polskę. Grupa, w skład której wchodzili kryminaliści karani m.in. za handel narkotykami czy kradzieże, działała od początku 2016 r.

Jeszcze w marcu zatrzymano pierwszych członków gangu. Jednak wielu przestępców zniknęło.

Międzynarodowy gang produkował pseudoefedrynę i metamfetaminę

44 osoby zatrzymane, zlikwidowane trzy laboratoria metamfetaminy i plantacja marihuany – śledczy rozbili zorganizowaną grupę przestępczą. W akcję...

zobacz więcej

Ucieczka nic nie dała

W ostatnim czasie ujęto kolejne osoby zamieszane w wyłudzanie samochodów. Okazało się, że po pierwszych zatrzymaniach niektórzy gangsterzy uciekli do Rosji i Republiki Południowej Afryki. Gdy wydawało im się, że są bezpieczni, wrócili do kraju. Policjanci CBŚP już na nich czekali.

Efektem półrocznej pracy funkcjonariuszy i prokuratury było zatrzymanie łącznie 15 osób, którym przedstawiono prawie 200 zarzutów. 11 podejrzanych trafiło do aresztów.

Herszt bandy Tomasz K. odpowie za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą zajmującą się wyłudzaniem pojazdów. Mężczyzna usłyszał także 42 zarzuty popełnienia innych przestępstw, w tym oszustw w stosunku do mienia znacznej wartości.

– Sprawa jest rozwojowa. Policjanci ustalają kolejne osoby podejrzane o udział w zorganizowanej grupie przestępczej i osoby ściśle z nią współdziałające. Zbierają także informacje mogące pomóc w odzyskaniu wyłudzonych pojazdów – tłumaczy kom. Jurkiewicz.

źródło:
Zobacz więcej