Rozpoczęła się sekcja zwłok małżeństwa zamordowanego w Wawrze

25-latek zaatakował nożem rodziców (fot. policja.pl)

25-latek zaatakował nożem rodziców. Policja zatrzymała go na miejscu tragedii. Oględziny miejsca zdarzenia trwały do rana. Potrzebna była pomoc policyjnych psychologów.

Warszawa: zabójstwo dwóch osób. Policja zatrzymała syna zamordowanej pary

Tragedia w warszawskim Wawrze. 24-latek zaatakował nożem rodziców. Oboje nie żyją. Sąsiedzi słyszeli przeraźliwe krzyki – dowiedział się portal...

zobacz więcej

Do tragedii doszło przed godziną 18. W jednym z mieszkań w warszawskim Wawrze znaleziono zwłoki dwóch osób. Sąsiedzi słyszeli przeraźliwe krzyki – dowiedział się portal tvp.info. Ofiarom zadano liczne rany kłute. To Monika B. oraz Krzysztof B. - rodzice 25-latka zatrzymanego na miejscu tragedii. – Był spokojny, wykonywał polecenia funkcjonariuszy – wyjaśnia nam prokurator Marcin Saduś z prokuratury okręgowej Warszawa–Praga.

Oględziny trwały całą noc


Do godziny 6 rano na miejscu pracował technik, śledczy i prokurator. Zabezpieczono liczne ślady oraz możliwe narzędzia zbrodni. Na miejscu niezbędna była pomoc policyjnych psychologów. Wcześniej pojawiły się informacje, że w mieszkaniu przebywało rodzeństwo sprawcy. Śledczy nie chcą jednak podawać żadnych szczegółów. Nie wiadomo więc, czy byli jacyś bezpośredni świadkowie dramatu, czy też ktoś przyszedł już po tragedii.

Około południa rozpoczęła się sekcja zwłok ofiar. Wszelkie czynności z podejrzewanym 25-latkiem zaplanowano na czwartek. Z wstępnych ustaleń wynika, że nie był pod wpływem alkoholu. Nie był karany ani notowany. Z informacji policji wynika, że w tej rodzinie nie było wcześniej żadnych interwencji. Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie zabójstwa, za co grozi dożywocie. Prokurator nie wyklucza, że kwalifikacja czynu może ulec zmianie na art. 148 §3, dotyczący sytuacji, kiedy ktoś jednym czynem zabija więcej niż jedną osobę.

źródło:
Zobacz więcej