Branża meblarska boi się zakazu handlu w niedzielę. „To znaczna część obrotów”

Przedstawiciele branży meblarskiej przyznają, że niedziela to dla nich jeden z najważniejszych dni (fot. Pexels)

Właściciele sklepów z wyposażeniem wnętrz patrzą na ograniczenie zakupów w niedzielę z obawą. „Puls Biznesu” sugeruje, że mogą one ucierpieć bardziej niż sieci spożywcze.

Wkrótce wolne od handlu mogą być dwie niedziele. Po roku – trzecia albo odwrót

– Wszystko wskazuje na to, że częściowe ograniczenie handlu w niedzielę będzie obowiązywać od początku przyszłego roku – powiedziała w piątek...

zobacz więcej

Sejmowa komisja przychyla się do pomysłu, by od przyszłego roku obowiązywał zakaz handlu w co drugą niedzielę. Takie ograniczenie uderzy w większym stopniu w sklepy z artykułami przemysłowymi, w tym z meblami, niż w sieci spożywcze – uważają przedstawiciele Forum Polskiego Handlu (FPH).

– Z zebranych przez nas danych wynika, że przychody z niedzielnego handlu są w segmencie spożywczym istotniejsze niż w segmencie artykułów przemysłowych – przekonuje Robert Krzak, prezes FPH.

Ekspert wylicza, że w niedzielę przypada mniej niż 10 proc. tygodniowych obrotów dużych sieci handlowych, które sprzedają głównie artykuły spożywcze. – Natomiast w galeriach handlowych, gdzie najwięcej jest przecież sklepów z artykułami przemysłowymi, weekendy przynoszą nawet jedną czwartą tygodniowych obrotów – tłumaczy.

> FPH nie dysponuje szczegółowymi dotyczącymi tego, jaka część przychodów dla branży meblowej przypada na niedzielę, bo sieci nie chcą się dzielić takimi informacjami. Jednak ich przedstawiciele przyznają, że jest to dla ich firm szczególny dzień.

źródło:
Zobacz więcej