Polsko-białoruski spór o Kościuszkę. Wszystko przez pomnik w Szwajcarii

Generał Tadeusz Kościuszko, nazwany przez Thomasa Jeffersona „najczystszym synem wolności”, jest bohaterem zarówno Polski, jak i Stanów Zjednoczonych Ameryki (fot. Shutterstock/ Georgios Kollidas)

W Solurze w Szwajcarii z inicjatywy Towarzystwa Białoruskiego stanął pomnik Tadeusza Kościuszki. Pomnik, którego odsłonięcie zaplanowano w 200. rocznicę śmierci Kościuszki, 21 października br., miał zostać opatrzony napisem „Wybitnemu synowi Białorusi od wdzięcznych rodaków". Napisu jednak nie będzie, gdyż zaprotestowała przeciwko temu polska ambasada w Bernie. Na cokole pomnika znajdzie się jedynie imię, nazwisko oraz data urodzenia generała. O sprawie konfliktu wokół pomnika donosi „Rzeczpospolita”.

Amerykanie złożyli hołd polskim bohaterom. Wyjątkowa uroczystość w Savannah

Tablice upamiętniające polskich bohaterów wojny o niepodległość USA – gen. Tadeusza Kościuszkę, gen. Kazimierza Pułaskiego i kpt. Jana Zielińskiego...

zobacz więcej

Jak podała gazeta, głównym sponsorem pomnika jest szef działającego w Szwajcarii Towarzystwa Białoruskiego Alaksandr Sapieha. Na początku członkowie towarzystwa współpracowali z polskimi dyplomatami w kwestii pomnika, jednak współpraca ta została zerwana, gdy nie można było uzgodnić takiego napisu, który odpowiadałaby obu stronom. Po zerwaniu współpracy Sapieha zdecydował, że uroczystość odbędzie się bez strony polskiej. Polscy dyplomaci poprosili władze miasta o interwencję w sprawie napisu, a te stanęły po stronie Warszawy.

W relacji „Rz”, decyzja władz szwajcarskiego miasta spowodowała „prawdziwą eksplozję antypolskich komentarzy w białoruskiej sieci”.

„Dla Polaków, tak jak dla Rosjan, nigdy nie byliśmy narodem. Nie traktują nas jako naród nawet teraz. Co oni nam zaproponowali? Polska – wolność i status niedapalakau (pół-Polaków), Rosja – niewolnictwo i status niedaruskich (pół-Rosjan)” – napisał Staś Karpau, znany niezależny białoruski publicysta i poeta w gazecie „Nasza Niwa”.

Grabież demograficzna?

– Polityka władz w Warszawie ostatnich 20 lat udowadnia, że nie traktuje się naszego narodu na poważnie. Polska prowadzi grabież demograficzną, rozdając tu Karty Polaka, nieustannie słyszę wypowiedzi polskich polityków o tak zwanych Kresach Wschodnich, a księża polscy nie przestają mówić w kościołach zachodniej Białorusi o tym, że każdy katolik to Polak – powiedział „Rz" prof. Aleś Astrouski, redaktor nacjonalistycznego białoruskiego portalu nashaziamlia.org.

– Kościuszko jest etnicznym Białorusinem we współczesnym rozumowaniu, ponieważ wcześniej byliśmy Litwinami, mieszkańcami Wielkiego Księstwa Litewskiego. Kościuszko był również Litwinem. Zostaliśmy przemianowani na Białorusinów przez Katarzynę II – dodaje.

Dzień Kazimierza Pułaskiego. Donald Trump oddał cześć bohaterowi

Prezydent USA Donald Trump ogłosił 11 października Dniem Kazimierza Pułaskiego. W wydanej we wtorek proklamacji wskazał na zasługi polskiego...

zobacz więcej

Interwencja ministerstw

Sprawą pomnika zajęły się ministerstwa spraw zagranicznych Polski i Białorusi. Polski MSZ w specjalnym oświadczeniu stwierdził, że zaproponowany przez Towarzystwo Białoruskie napis pod pomnikiem nie wspominał o związku generała Kościuszki z Polską, co „dla strony polskiej jest nie do zaakceptowania”. MSZ Białorusi zapowiedziało z kolei, ze p.o. ambasadora Białorusi w Bernie ma przeprowadzić rozmowę z władzami w Solurze w sprawie spornego pomnika.

Taka interwencja może świadczyć o zmianie podejścia władz w Mińsku do historii. Jak zauważa „Rz”, w Mińsku, stolicy kraju, nie ma pomnika ani ulicy, która upamiętniałaby Kościuszkę. Taki pomnik, na swojej posesji, postawiła z kolei ambasada USA.

Tadeusz Kościuszko urodził się w Mereczowszczyźnie, obecnie wyludnionej wsi, w obwodzie brzeskim, w rejonie iwacewickim. W rodzimej wsi Kościuszki znajduje się poświęcone mu muzeum. Z kolei w znajdującej się ok. 100 km na południowy zachód wsi Siechnowicze Małe, która była rodowym gniazdem familii Kościuszków, jest jedyne na Białorusi popiersie generała.

Nie tylko Kościuszko

Kościuszko to nie jedyna sporna postać historyczna, o którą od niedawna ubiegają się Białorusini. Jak pisze „Rz”, w 2015 roku rządowa gazeta „Zwiazda" broniła „białoruskości Mickiewicza". Autorka tekstu twierdziła, że polski wieszcz narodowy za swoją ojczyznę uważał Nowogródczyznę, a językiem polskim posługiwał się dlatego, że „w jego środowisku panował język polski".

Urodzony w miejscowości Ubel Stanisław Moniuszko jest określany na Białorusi jako „twórca białoruskiej kultury muzycznej”, a odsłonięty w 2016 roku w Mińsku pomnik kompozytora informuje, że jest on „twórcą białoruskiej opery narodowej”.

Nawet naczelnik Józef Piłsudski stał się obiektem białoruskich „roszczeń”. Według białoruskich historyków w głównym archiwum w Mińsku są dowody, że Piłsudski był Białorusinem. Dowód na taki stan rzeczy ma się znajdować w protokole przesłuchania 19-letniego przyszłego marszałka przez oficerów carskich, w którym przyznał się do narodowości białoruskiej.

Spór o postacie historyczne będzie zapewne trwał tak długo, jak będzie zapotrzebowanie na „zdystansowanie” obu narodów. W przypadku Tadeusza Kościuszki spór można rozwiązać w bardzo prosty sposób, wymagający minimum dobrej woli. Rozwiązanie w wypowiedzi dla „Rz” oferuje prof. Jan Żaryn, historyk i senator PiS. – Taki pomnik w Solurze to piękny i bardzo dobry pomysł – stwierdził senator. – Zgodnie z prawdą historyczną napis powinien brzmieć następująco „Naczelnik powstania o niepodległość Rzeczypospolitej" – podsumował.

źródło:
Zobacz więcej