RAPORT

Rosja gotowa do inwazji na Ukrainę

Ultimatum dla Katalonii. 5 dni na stanowisko ws. deklaracji niepodległości

Premier Hiszpanii Mariano Rajoy (fot. PAP/EPA/JAVIER LIZON)
Premier Hiszpanii Mariano Rajoy (fot. PAP/EPA/JAVIER LIZON)

Hiszpański rząd dał szefowi katalońskich władz Carlesowi Puigdemontowi pięć dni na wyjaśnienie, czy we wtorkowym wystąpieniu ogłosił niepodległość regionu – podała agencja EFE, powołując się na oficjalne źródła. Termin ten mija w poniedziałek.

Władze w Madrycie liczą, że „zdyskredytowały” referendum w Katalonii

Hiszpańskie władze liczą na to, że w wystarczającym stopniu „zdyskredytowały” plan przeprowadzenia referendum niepodległościowego w Katalonii, by...

zobacz więcej

Według źródeł cytowanych przez EFE, w wezwaniu, które rząd w Madrycie wysłał w środę Puigdemontowi, napisano, że jeśli potwierdzi on secesję, to będzie miał czas do czwartku 19 października, by skorygować swe stanowisko.

Jeżeli premier Katalonii się podporządkuje, nie dojdzie do uruchomienia artykułu 155 hiszpańskiej konstytucji. Artykuł ten umożliwia zawieszenie autonomii zbuntowanego regionu i przejęcie kontroli nad jego organami politycznymi i administracyjnymi.

We wtorek wieczorem Puigdemont ogłosił w katalońskim parlamencie, że przyjmuje mandat obywateli do ogłoszenia niepodległości, ale jednocześnie wezwał katalońskich deputowanych do odroczenia o kilka tygodni secesji Katalonii, aby umożliwić negocjacje z rządem w Madrycie. Następnie podpisał deklarację niepodległości wzywającą inne państwa do uznania „Republiki Katalonii”.

MSZ: rozwiązanie sporu z Katalonią wewnętrzną sprawą Hiszpanii

Nadzieję na szybkie ustabilizowanie sytuacji w Katalonii i ułożenie jej relacji z rządem hiszpańskim na gruncie hiszpańskiej konstytucji, dialogu i...

zobacz więcej

Akt symboliczny

Rrzecznik rządu Katalonii Jordi Turull oświadczył, że deklaracja niepodległości regionu jest na razie „aktem symbolicznym” i że musi ona zostać ogłoszona przez parlament Katalonii, co nie miało miejsca.

W reakcji na wtorkowe wydarzenia rząd centralny formalnie zwrócił się do władz w Barcelonie, by wyjaśniły, czy ogłosiły niepodległość swego regionu. Premier Hiszpanii Mariano Rajoy podkreślił, że „wymóg ten stanowi warunek wstępny dla każdego ze środków, które rząd może zastosować w ramach artykułu 155 konstytucji”.

Artykuł ten pozwala na „przyjęcie niezbędnych środków, by zobowiązać region do przymusowego przestrzegania obowiązków” wynikających z konstytucji. Jeśli szef regionalnych władz nie spełni wymogu przywrócenia porządku konstytucyjnego, rząd centralny mógłby zastosować „niezbędne środki”. Najpierw musiałaby je zatwierdzić bezwzględna większość członków Senatu.

„Niedopuszczalna nielojalność”. Król Hiszpanii atakuje Katalończyków

Hiszpański król Filip VI zagwarantował niepodzielność terytorialną kraju. W swoim pierwszym wystąpieniu telewizyjnym po objęciu tronu zarzucił...

zobacz więcej

„Bajki” separatystów

Premier Rajoy odrzucił możliwość negocjacji, by rozwiązać kryzys wokół Katalonii. Wezwał regionalne władze w Barcelonie do przestrzegania prawa i skrytykował „bajki” opowiadane przez katalońskich separatystów.

– Nie istnieje możliwość mediacji między prawem demokratycznym a nieposłuszeństwem, bezprawiem – podkreślił Rajoy w hiszpańskim parlamencie, Kongresie Deputowanych, przedstawiając swój punkt widzenia na temat sytuacji w Katalonii. We wtorek katalońscy separatyści podpisali deklarację niepodległości, wzywającą inne państwa do uznania „republiki Katalonii”.

Szef rządu centralnego mówił, że trwający kryzys to „jeden z najtrudniejszych okresów w naszej najnowszej historii”.

Rosyjscy hakerzy wspierają referendum w Katalonii?

Hiszpańskie służby oskarżają rosyjskich hakerów o wspieranie nielegalnego – zdaniem rządu Mariano Rajoya – referendum niepodległościowego w...

zobacz więcej

Apel do Puigdemonta

Zwracając się do deputowanych, Rajoy zaapelował do Puigdemonta, by odpowiedział władzom centralnym. – Od tej odpowiedzi będzie uzależnione, co się stanie w najbliższych dniach – dodał. Wezwał wszystkich Hiszpanów do „położenia kresu tym podziałom”.

W wywiadzie dla telewizji CNN Puigdemont oznajmił, że jego regionalny rząd jest gotów prowadzić rozmowy ws. niepodległości bez warunków wstępnych, i poprosił o wyznaczenie mediatora. Rozmowę przeprowadzono jeszcze przed zażądaniem przez Rajoya, by Puigdemont dokładnie przedstawił swoje stanowisko.

Konflikt Barcelony z Madrytem jest rezultatem uznanego przez władze centralne za nielegalne referendum z 1 października, w którym 90,18 proc. głosujących opowiedziało się za niepodległością Katalonii; w plebiscycie wzięło udział ok. 2,28 mln osób spośród 5,3 mln uprawnionych.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej