„Jeżeli pewne środowiska krzyczą i jęczą, to znaczy, że dobrze robimy”

– Otwartość myśli lewicowej na Zachodzie jest bardzo jednostronna. Domaga się od Europejczyków empatii wobec ludzi z obcych kultur, a odmawia się tej empatii kulturze, która ufundowała Europę wolności i dostatku – mówił w programie „Woronicza 17” prof. Andrzej Zybertowicz z Kancelarii Prezydenta RP, komentując słowa krytyki ze strony BBC na temat akcji „Różaniec bez granic”. Według Adama Andruszkiewicza (Kukiz ’15) „krzyk i jęk” w mediach liberalnych jest oznaką, „że dobrze robimy”.

„Różaniec do granic” – w kajaku, na statku, na górskich szczytach

Na statku, na flisackiej tratwie albo w górskim schronisku – w sobotę wzdłuż liczącej 3,5 tys. km granicy Polski staną ludzie odmawiający różaniec....

zobacz więcej

W sobotniej akcji „Różaniec do granic” wzięło udział milion wiernych, którzy modlili się o pokój dla kraju i świata. Brytyjski portal BBC nazwał tę inicjatywę „kontrowersyjną modlitwą”. Dziennikarze portalu pisali m.in. o niejasnych – ich zdaniem – intencjach akcji, zorganizowanej w rocznicę zwycięstwa chrześcijan nad Imperium Osmańskim podczas morskiej bitwy pod Lepanto w 1571 roku.

– Myślałem do tej pory, że kontrowersyjne jest to, że na Zachodzie islammiści mordują Europejczyków i terroryzują – skomentował te obiekcje Adam Andruszkiewicz (Kukiz ’15).

– Widziałem ten krzyk i jęk w mediach niektórych liberalnych. Jest takie powiedzenie po prawej stronie sceny patriotycznej, że jeżeli pewne środowiska krzyczą i jęczą, to znaczy, że dobrze robimy – dodał. W ocenie Andruszkiewicza „Różaniec do granic” pokazał, że „Polska jest pozytywnym przykładem na tle tego, co się dzieje w Europie Zachodniej”.

teraz odtwarzane
Adam Andruszkiewicz: oburza mnie wypowiedź BBC; akcja „Różaniec do granic” pokazała, że jesteśmy wyjątkowym krajem

„Choroba poprawności politycznej”

Akcji bronił również prof. Andrzej Zybertowicz z Kancelarii Prezydenta RP. – Zastanawiałem się, czy gdy grupa mnichów buddyjskich w miejscu publicznym tygodniami układa mandale, to też pozwalają sobie media zachodnie na komentarze, że to jest coś kontrowersyjnego – powiedział.

– Sądzę, że to jest jakaś choroba poprawności politycznej. Otwartość myśli lewicowej, tzw. postępowej, na Zachodzie jest bardzo jednostronna. Domaga się od Europejczyków rozumienia, empatii wobec ludzi z obcych kultur, a odmawia się tej empatii tej kulturze, która ufundowała Europę wolności i dostatku – mówił prof. Zybertowicz.

teraz odtwarzane
Zybertowicz: to choroba poprawności politycznej

„Co za idiota to wymyślił?” Wielka akcja hejtowania modlitwy różańcowej

Granice Polski zostały otoczone modlitwą różańcową. Wierni podczas akcji „Różaniec do granic” modlą się za bezpieczeństwo naszego kraju i całego...

zobacz więcej

„Blisko 90 proc. Polaków to chrześcijanie”

Według Michała Dworczyka (PiS) „prawo do przeżywania swojej wiary tym bardziej jest oczywiste, że blisko 90 proc. Polaków to są chrześcijanie”. Podkreślił, ze akcja nie była prowadzona przeciw komukolwiek, a głosy krytyki wynikają z niezrozumienia jej właściwych intencji.

teraz odtwarzane
Michał Dworczyk: na chrześcijaństwie oparte są fundamenty Europy; flaga unijna jest oparta na symbolach maryjnych

„Parlament nie jest notariuszem pana prezydenta, będą poprawki”

– Wydaje się, że jesteśmy bliscy porozumienia. PiS poszło na szereg ustępstw, ale też parlament nie jest notariuszem pana prezydenta – powiedział w...

zobacz więcej

Również Adam Struzik (PSL) zwrócił uwagę, że jesteśmy krajem katolickim. – Krajem pielgrzymek, sanktuariów. To jest cecha charakterystyczna naszej podmiotowości religijnej, że lubimy się gromadzić – powiedział, podkreślając, że „w żadnym wypadku to nie jest przejaw zacofania”.

– Modlitwa ma zawsze charakter pokojowy. Nie modlimy się przeciwko komuś, tylko za kogoś albo o coś. Jeżeli w tych modlitwach pojawiły się elementy odpowiedzialności za naszych braci chrześcijan w Iraku, w Syrii, czy w obozach w Libanie, wszędzie tam, gdzie oni teraz cierpią, to dobrze – mówił Struzik. Przyznał też, że „jeżeli chodzi o konfrontację kulturową, to ona rzeczywiście istnieje”.

„O pokój zawsze warto się modlić”

Marcin Kierwiński (PO) zastrzegł, że nie chce komentować czyjejś religii ani modlitwy. – To bardzo indywidualne kwestie, więc jeżeli ktoś czuje taką potrzebę, a widać, że milion Polaków poczuło, należy to uszanować, pochwalić taką akcję – powiedział.

Według Zbigniewa Gryglasa (Nowoczesna) „Różaniec do granic” był ważny, bo „o pokój zawsze warto się modlić, zawsze warto zabiegać, bo nie jest dany raz na zawsze”.



źródło:
Zobacz więcej