„Mieliśmy do czynienia z największą w historii grabieżą środków publicznych”

– Mieliśmy do czynienia i w dalszym ciągu mamy z największą w historii grabieżą środków publicznych – mówił w programie „Minęła dwudziesta” prof. Witold Modzelewski, prawnik, ekspert podatkowy. Dodał też, że rząd musi jeszcze zająć się m.in. akcyzą oraz podatkiem od osób prawnych.

Rekordowe wpływy z VAT do budżetu. Wzrosły o 17,6 mld zł

„Dochody budżetu z podatku VAT wzrosły w pierwszej połowie tego roku, mimo spadku wartości wstrzymanych zwrotów i szybszych wypłat” – poinformowało...

zobacz więcej

W środę Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała piątą już osobę w śledztwie dotyczącym fałszywych faktur VAT na paliwo. Według śledczych, zebrane dowody wskazują, że Skarb Państwa mógł stracić ponad 25 mln zł. I to tylko jedna z wielu podobnych spraw, którymi zajmują się śledczy.

Tymczasem od stycznia do czerwca wpływy z VAT wzrosły o 28,1 proc. w stosunku do analogicznego okresu 2016 roku. Wyniosły 17,6 mld zł.

– Ten wzrost ściągalności VAT, to jest olbrzymi sukces – podkreślił na antenie TVP Info Cezary Mech, były wiceminister finansów. Przypomniał, że to jest pierwszy krok, bo w przyszłym roku „nastąpi znaczące zawężanie tych możliwości nieprawidłowości, jak też rozwijanie struktur nieformalnych, które są groźne dla państwa”.

W sierpniu na antenie TV Trwam wicepremier Mateusz Morawicki informował, że wyłudzenia VAT w ostatnich latach pozbawiły budżet państwa ok. 200-250 mld zł. Do tych danych odnieśli się także goście programu „Minęła dwudziesta”.

– Mieliśmy do czynienia i w dalszym ciągu mamy z największą w historii grabieżą środków publicznych. Mówił pan o 250 mld VAT-u, jeżeli do tego dodamy straty w akcyzie… Akcyza to jest mniej więcej połowa dochodów z VAT-u, czyli władza ma jeszcze przed sobą akcyzę, ma jeszcze przed sobą podatek od osób prawnych – wymieniał prof. Witold Modzelewski, prawnik ekspert podatkowy, Uniwersytet Warszawski.

Dodał, że Polska jest tzw. „głupim rajem podatkowym” czyli takim, który nie zarabia na tym, że jest rajem podatkowym.

– Jeżeli deficyt budżetowy w Polsce jest utrzymywany w ryzach 3-procentowych, jeżeli szacunki wskazują, że my doprowadziliśmy do sytuacji, w której luka w podatku VAT, podatek, który nie został rzeczywiście ściągnięty, jest w wysokości zbliżonej do wielkości deficytu budżetowego, tylko w tym jednym podatku, to znaczy, że my przez ileś lat pozwoliliśmy się świadomie zadłużać – mówił na antenie dr Artur Bartoszewicz ze Szkoły Głównej Handlowej.

źródło:
Zobacz więcej