„Ludzie piszą »polskie obozy śmierci«, bo są głupi i leniwi”

– Siedziałem tam i słyszałem, jak naprawdę istotny polityk polskiej sceny politycznej mówi w sposób otwarty, prosto z serca. To nie było napisane przemówienie – mówił w „Minęła dwudziesta” w TVP Info Jonny Daniels, prezes i założyciel Fundacji From the Depths. Wspominał w ten sposób słowa prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który powiedział, że dzisiaj antysemityzm jest negatywnym stosunkiem do państwa Izrael.

„Zbrodnia Holokaustu i bohaterstwo tych, którzy mu się przeciwstawili, muszą być pamiętane”

zobacz więcej

W połowie września w warszawskim zoo wręczono odznaczenia imienia Antoniny i Jana Żabińskich. Organizacja From the Depths nadaje je Polakom, którzy ze względów formalnych nigdy nie otrzymali wyróżnienia „Sprawiedliwy wśród narodów świata” od Yad Vashem.

Podczas uroczystości prezes PiS wygłosił przemówienie, w którym powiedział, że dzisiaj antysemityzm jest negatywnym stosunkiem do państwa Izrael.

„Mówił prosto z serca”

Jonny Daniels, prezes i założyciel Fundacji From the Depths powiedział w „Minęła dwudziesta”, że był wówczas wzruszony. – Siedziałem tam i słyszałem, jak naprawdę istotny polityk polskiej sceny politycznej mówi w sposób otwarty, prosto z serca. To nie było napisane przemówienie. On mówił prosto z serca – podkreślił Jonny Daniels i dodał, że słowa te były bardzo pozytywnie przyjęte.

– Tego dnia wieczorem zadzwonił do mnie urzędnik z kancelarii premiera Netanjahu i spytał: czy naprawdę to powiedział? Wyślij nam jakieś tłumaczenie. To jest niemożliwe – relacjonował Jonny Daniels.

– Powiedziałem: uwierz mi. Europejski przywódca stoi ramię w ramię z Izraelem. To jest coś z czego obywatele Izraela byli dumni i dlatego czują więź – przekonywał gość programu.

Jonny Daniels pytany dlaczego wciąż na całym świcie pojawia się określenie „polskie obozy śmierci” stwierdził, że z głupoty. – Ludzie piszą „polskie obozy śmierci”, bo są głupi i leniwi. Jest pewna propaganda i nacisk, np. ze strony niemieckich mediów, by stworzyć wrażenie o polskich obozach śmierci. Ale większość mediów amerykańskich czy brytyjskich popełnia błąd. Trzeba ich po prostu edukować. Potrzebna jest edukacja, a nie legislacja – dodał.



źródło:
Zobacz więcej