Agenci w polskiej dyplomacji. Nikła zmiana w MSZ

W MSZ wciąż pracują dyplomaci z PRL-owską przeszłością (fot.PAP/Paweł Kula)

Większość pracowników polskiej dyplomacji działających w przeszłości dla komunistycznych służb nadal pracuje dla MSZ – ustalił portal tvp.info. Od 2016 r. ich liczba zmalała o 27 proc.

Projekt dekomunizacji MSZ w sejmowej podkomisji

Sejmowa podkomisja zajmie się dziś projektem ustawy o dekomunizacji służby zagranicznej. Zakłada on, że funkcjonariusze i współpracownicy...

zobacz więcej

W lipcu 2017 r. prezes PiS Jarosław Kaczyński apelował do ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego o przyspieszenie prac zmierzających do dekomunizacji w MSZ.

– Ustawa [o służbie zagranicznej – przyp. red.] jest już w komisji, dokładnie w podkomisji sejmowej. Ale tę ustawę trzeba w końcu uchwalić, bo – panie ministrze, kłaniam się panu, ale złogów jest tam u pana dużo – powiedział prezes Jarosław Kaczyński w trakcie swojego wystąpienia na kongresie PiS.

Jak ustalił portal tvp.info, od lipca 2016 r. lista ustalonych pracowników i współpracowników komunistycznych służb, którzy pracują dla polskiej Służby Zagranicznej zmalała o jedną czwartą – z 90 do 66. Według informacji, jakie uzyskaliśmy od wysoko postawionego urzędnika MSZ, większość z nich przeszła na emeryturę.

MSZ odmówiło potwierdzenia tych informacji argumentując, że nie stanowią one informacji publicznej. Jednocześnie ministerstwo nie zamierza ujawnić, kto tych ludzi zastąpił, uzasadniając swoją odmowę w następujący sposób.

„Informujemy, że nie ma możliwości przesłania nazwisk następców wskazanych osób, ponieważ wszystkie stanowiska w MSZ podlegają częstym rotacjom i są zajmowane przez kolejne osoby – trudno więc mówić o bezpośrednim następcy na danym stanowisku” – napisano w oświadczeniu.

Koniec PRL-u w dyplomacji? Protesty absolwentów szkół moskiewskich

Zainteresowanie Komisji Zakładowej „Solidarności” wykazane w liście skierowanym do Premier Beaty Szydło w sprawie nowej ustawy o zmianie ustawy o...

zobacz więcej

Współpraca z SB to nie wszystko

Według nieoficjalnych informacji, do których dotarł portal tvp.info, oprócz byłych członków komunistycznych służb i ludzi, których IPN podejrzewa o kłamstwo lustracyjne oraz zadeklarowanych pracowników i współpracowników komunistycznych służb, w Służbie Zagranicznej może pracować nawet 60 absolwentów MGMIO (Moskiewski Instytut Stosunków Międzynarodowych). To elitarna moskiewska uczelnia, powiązana z Głównym Zarządem Wywiadowczym Federacji Rosyjskiej (GRU) i Federalną Służbą Bezpieczeństwa (FSB). Jej rektor Anatolij Torkunow w 2010 r. został odznaczony przez Bronisława Komorowskiego Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Zasługi Rzeczypospolitej.

Niektórzy ze sprawujących swój urząd polskich dyplomatów łączą esbecką przeszłość i doświadczenie nauki w MGMIO. Wśród nich jest m.in. były ambasador Polski w Turcji Grzegorz Michalski i ambasador tytularny pracujący w Biurze Kontroli i Audytu, Kazimierz Romański.

Nazwiska obu dyplomatów znalazły się w raporcie z likwidacji WSI w składzie „Oddziału Y”, który służył m. in. do rozbudowywania zagranicznego aparatu wywiadowczego. W tym samym oddziale jest również wymieniony Jan Cibulla - były radca Ambasady RP w Brukseli, który w czasie wyborów prezydenckich 2015 r. znajdował się w komisji wyborczej nr. 18 w Antwerpii. W jednej z urn znaleziono 98 dodatkowych kart do głosowania. Dzisiaj Jan Cibulla służy jako radca w Protokole Dyplomatycznym.

Portal tvp.info spytał ministra spraw zagranicznych, kiedy można spodziewać się zakończenia pracy byłych współpracowników komunistycznych służb w SZ. – W tej chwili to zależy od Sejmu, sprawa przechodzi przez komisje. Jak rozumiem, będzie omawiana na połączonych spotkaniach komisji. Później odbędzie się głosowanie, więc proszę pytać szefów komisji – mówi nam Witold Waszczykowski.

Szef MSZ zdymisjonował trzech ambasadorów

Szef MSZ Witold Waszczykowski potwierdził informacje o odwołaniu trzech ambasadorów. Chodzi o Tomasza Orłowskiego, który od 2015 r. kieruje...

zobacz więcej

PiS chce przyspieszyć dezubekizację polskiej dyplomacji

Przygotowany już rządowy projekt ustawy o służbie zagranicznej, który przewiduje, że funkcjonariusze i współpracownicy komunistycznego aparatu bezpieczeństwa nie będą mogli pracować w dyplomacji, jest zdaniem kierownictwa PiS niewystarczający. Tempo zmian w MSZ jest wśród rządzących odbierane krytycznie.

Nieoficjalnie udało nam się ustalić, że właśnie dlatego podkomisja rozpatrująca projekt w tej sprawie chce powołania Rady Służby Zagranicznej. Byłoby to specjalne ciało doradcze szefa MSZ, wydające opinię w sprawie nawiązania i rozwiązania stosunków pracy z pracownikami służby zagranicznej. Poprawkę w tej sprawie zgłosiła posłanka Prawa i Sprawiedliwości Małgorzata Gosiewska, jednak MSZ jest przeciw.

Poniżej dokument zawierający nazwiska osób związanych z komunistycznymi służbami, które wciąż pracują w SZ.


ZOBACZ CAŁY DOKUMENT: TUTAJ

źródło:
Zobacz więcej