Frans Timmermans o Katalonii: Praworządność wymaga czasem użycia siły

– Utrzymywanie rządów prawa czasem wymaga proporcjonalnego użycia siły – powiedział wiceszef Komisji Europejskiej Frans Timmermans podczas debaty w Parlamencie Europejskim na temat niedzielnego referendum niepodległościowego w Katalonii. Regionalny rząd zastanawia się, kiedy ogłosić niepodległość od Hiszpanii. Według niektórych deputowanych stanie się to w poniedziałek.

Referendum niepodległościowe w Katalonii. 90 proc. za niepodległością [Relacja]

Relacja z Barcelony specjalnej wysłanniczki TVP Info Dominiki Ćosić.

zobacz więcej

Szefowie grup politycznych i wiceszef KE wzięli udział w debacie na temat „hiszpańskiej konstytucji, praworządności i praw podstawowych w Hiszpanii w świetle wydarzeń w Katalonii”.

Timmermans wezwał rząd w Madrycie i władze Katalonii do dialogu. Zaznaczył jednak, że istnieje „generalny konsensus co do tego, że władze Katalonii wybrały ignorowanie prawa, organizując w ostatnią niedzielę referendum”.

–Szacunek dla rządów prawa nie jest czymś opcjonalnym, jest fundamentalny. Jeśli prawo nie daje ci tego, czego chcesz, możesz stanąć w opozycji do prawa, możesz pracować nad zmianą prawa, ale nie możesz ignorować prawa – powiedział. Podkreślił, że konstytucja każdego z państw członkowskich musi być respektowana.

Timmermans nazwał zasmucającymi obrazy ze starć, które można było zobaczyć w mediach w niedzielę. – Przemoc nigdy nie rozwiązuje niczego w polityce. Nigdy nie jest odpowiedzią, rozwiązaniem i nigdy nie może być użyta jako broń czy instrument. Europa wie to lepiej niż ktokolwiek inny. Nikt z nas nie chce widzieć przemocy w naszych społeczeństwach. Jednakże obowiązkiem każdego rządu jest podtrzymanie praworządności i czasem wymaga to proporcjonalnego użycia siły – podkreślił.

Dodał, że KE rozumie fakt, iż ludzie chcą wyrazić swoje poglądy. – Wolność wyrażania się jest fundamentalnym prawem obywateli UE, a także wszystkich obywateli Hiszpanii. Jednakże jedna opinia nie jest ważniejsza od drugiej tylko dlatego, że została wypowiedziana głośniej – oznajmił. Przypomniał oświadczenie KE, w którym zaznaczono, że niedzielne referendum było nielegalne.

Szef frakcji Europejskiej Partii Ludowej (EPL) Manfred Weber zaznaczył podczas debaty, że mocna, regionalna tożsamość nie może oznaczać rozbicia istniejących państw narodowych. Dodał, że zadaniem Hiszpanów jest rozwiązanie swoich problemów, a UE nie ma ani woli, ani sposobów działania. Działania rządu Katalonii uznał też za nieodpowiedzialne. – Naszym zdaniem referendum jest nieważne – podkreślił, tłumacząc, że głosowanie jest niezgodne z hiszpańską konstytucją.

„Guardia Civil to zbrojne ramię Madrytu na wzór Milicji Obywatelskiej”

Dariusz Loranty, były negocjator policyjny, o działaniach policji w Katalonii: robili to z sercem i oddaniem. Ciągle wierzą we władzę królewską.

zobacz więcej

Szef Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów (S&D) Gianni Pittella uważa, że niedzielne referendum było bezcelowe i nie pomogło w osiąganiu kompromisu. – Było złamaniem konstytucji i praworządności. Regionalny rząd, który reprezentuje mniej niż 50 proc. mieszkańców regionu, nie może decydować o przyszłości całego kraju – powiedział.

Zaznaczył, że Katalonia jest częścią Hiszpanii i nie należy tworzyć nowych granic. Przyznał jednak, że kryzys w Hiszpanii mógł i powinien być rozwiązany inaczej niż było to widać w niedzielę. Działania policji w Katalonii uznał za nieproporcjonalne.

Współprzewodniczący grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR) Ryszard Legutko podkreślił, że Komisja Europejska często ucieka się do moralistycznego języka, mówiąc o Unii wartości. – Ale gdy obserwujemy działania Komisji w tej sytuacji, przypomina to bardziej Unię wybiórczych wartości. Podwójne standardy Komisji to coś, co rzuca się w oczy. Wszyscy są równi, ale niektórzy są bardziej równi od innych. Gdyby nie chodziło o Hiszpanię, lecz o inny kraj członkowski, konsekwencje i retoryka Komisji byłyby znacznie ostrzejsze – mówił współprzewodniczący EKR.

Zdaniem Legutki akty przemocy, do których doszło w niedzielę w Katalonii, były szokujące i będą rzutowały na wizerunek rządu. – O tym, jakie kolejne kroki powinny zostać podjęte – referendum konstytucyjne, uznanie referendum czy poszukiwanie mediacji międzynarodowej – powinien zdecydować rząd Hiszpanii i Katalończycy. (...) Działania prewencyjne policji i uderzające milczenie Komisji Europejskiej nie sprawią, że problem po prostu zniknie – powiedział.

Komisja Europejska: referendum w Katalonii było nielegalne

Komisja Europejska nie komentuje na razie wydarzeń w Hiszpanii, premier Belgii wezwał wszystkie strony do dialogu. Wczoraj, podczas referendum w...

zobacz więcej

Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Antonio Tajani zakończył debatę podziękowaniami dla KE „za wyraźne stanowisko” ws. referendum w Katalonii. – Jak naucza nas historia Unii Europejskiej, w demokracji jedyną drogą jest współpraca na rzecz harmonii i jedności. Nikt nie podszedł lekko do wydarzeń, które miały miejsce w niedzielę. Jednakże jednostronne decyzje, w tym deklaracje niepodległości względem suwerennego państwa, są sprzeczne z europejskim porządkiem prawnym i powodują niebezpieczne podziały – zaznaczył.

źródło:

Zobacz więcej