Przełom w sprawie makabrycznego zabójstwa dziewczyny sprzed 20 lat. Policja zatrzymała podejrzanego

Do ujęcia mężczyzny doprowadziły przeprowadzone po raz pierwszy na świecie badania 3D fragmentów skóry zamordowanej(fot. malopolska.policja.gov.pl)

Małopolscy policjanci zatrzymali na krakowskim Kazimierzu 52-letniego mężczyznę podejrzewanego o makabryczne zabójstwo w 1998 r. Oprawca zabił 23-letnią kobietę, po czym ściągnął z niej skórę.

Sprawa brutalnego morderstwa sprzed 18 lat pod lupą krakowskiego „Archiwum X”

Po osiemnastu latach policjanci z krakowskiego „Archiwum X” chcą odnaleźć szczątki zamordowanej studentki Katarzyny Z. W poniedziałek specjalna...

zobacz więcej

Policja zatrzymała 52-letniego mężczyznę, który może mieć związek z makabrycznym zabójstwem sprzed 19 lat. Sprawca miał zedrzeć skórę 23-latkę z Krakowa. Zatrzymanie było możliwe dzięki użyciu nowatorskich metod, w tym badań 3D fragmentów skóry zamordowanej.

Wieczorem Prokuratura Krajowa wydała komunikat, w którym stwierdza m. in., że „Roberta J. zatrzymano w sprawie dotyczącej zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem 23-letniej studentki religioznawstwa.” Prokurator ma ogłosić mu zarzuty i przesłucha go w charakterze podejrzanego. Po przesłuchaniu poda szczegóły dotyczące zarzutów.

Informację o zatrzymaniu Roberta J. jako podejrzewanego o morderstwo studentki Katarzyny Z. podały Radio Kraków i onet.pl.

Zabił 19 lat temu

– Ok. godz. 14.45 na polecenie prokuratora Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie, małopolscy policjanci zatrzymali 52-letniego mężczyznę, mieszkańca Krakowa, podejrzewanego o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem 23-letniej kobiety, do którego miało dojść 19 lat temu – podał rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie mł. insp. Sebastian Gleń.

Dodał, że mężczyzna został zatrzymany na krakowskim Kazimierzu przez policyjnych antyterrorystów i przewieziony do KWP w Krakowie.

Znaleźli zwłoki po siedmiu latach. Przełom w śledztwie Archiwum X

Policja jest bliska wyjaśnienia zagadki zaginięcia 41-letniej Grażyny Żelaznej z Rumi (woj. pomorskie). Po ponad siedmiu latach poszukiwań, ukryte...

zobacz więcej

Zlecone przez prokuratora, przeprowadzone po raz pierwszy na świecie badania 3D fragmentów skóry zamordowanej, doprowadziły do ujęcia mężczyzny podejrzewanego o zabicie 23-latki i ściągnięcie z niej skóry – podają źródła zbliżone do sprawy. Na tej podstawie ustalono sposób zadawania ciosów przez mordercę i to, że mogła je zadawać osoba wyszkolona w określonych sztukach walki – trenował je właśnie Robert J.

Ten fakt był przełomowy dla śledztwa, w którym prokuratura skrupulatnie zbadała wszystkie ślady pozostawione przez sprawcę, sposób jego działania i profil psychologiczny.

– Prokuratorzy zlecali kolejne badania i opinie biegłych, żeby na podstawie najdrobniejszych nawet śladów dowiedzieć się jak najwięcej o okolicznościach mordu i samym sprawcy. Z tak bestialską zbrodnią i zbezczeszczeniem ciała nie mieliśmy jeszcze w Polsce do czynienia, dlatego prokuratura postawiła sobie za punkt honoru wykrycie sprawcy – mówi osoba znająca kulisy śledztwa. Prokuratorzy zaangażowali dziesiątki biegłych z Polski i zagranicy. Korzystali ze wszystkich najnowocześniejszych metod badawczych oraz zdobyczy nauki i techniki.

Trójwymiarowy obraz zbrodni

Na ich zlecenie Laboratorium Ekspertyz 3D Katedry Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu po raz pierwszy na świecie sporządziło trójwymiarowy obraz zbrodni tylko na podstawie śladów pozostawionych przez sprawcę na tkankach ofiary. Dzięki badaniom Katedry Biologii Eksperymentalnej Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu udało się także wykryć związki chemiczne, które morderca podawał studentce - podało źródło.

Prokuratorzy korzystali też z pomocy ekspertów m.in. z zakresu psychologii śledczej. Wśród instytucji, które dokonywały na rzecz prokuratury ekspertyz, były m.in. Polska Akademia Nauk, Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. dra Jana Sehna w Krakowie, liczne zakłady medycyny sądowej, a nawet Instytut Odlewnictwa w Krakowie.

Oskórowane ciało; pomoże ekspert od tortur?

Biegłych z FBI oraz z Europy Południowej powołają krakowscy śledczy do sprawy zabójstwa i oskórowania 23-letniej studentki. Jeden z nich –...

zobacz więcej

– Ta żmudna praca prokuratorów i wspierających ich naukowców doprowadziła do wykrycia prawdopodobnego sprawcy zbrodni. To osoba, która już w 2000 r. została na krótko zatrzymana w związku z tą sprawą – mówi informator.

Fragmenty skóry i ciała studentki Uniwersytetu Jagiellońskiego Katarzyny Z. wyłowiono z Wisły 7 stycznia 1999 r. Zwłoki zostały pozbawione skóry, jej fragmenty były fachowo odcięte i wypreparowane. Dzięki badaniom genetycznym ustalono, że ofiarą jest zaginiona w listopadzie 1998 r. studentka UJ. W 2000 r. ujawniono, że przy szczątkach znaleziono ślady biologiczne niepochodzące od ofiary. Wykorzystano je do weryfikacji osób znajdujących się w kręgu podejrzeń. Nie przyniosło to jednak efektów i w październiku 2000 r. prokuratura umorzyła śledztwo. Podkreślała jednak, że w przypadku ustalenia nowych okoliczności lub dowodów może ono być podjęte na nowo. Przestępstwo zabójstwa ulega przedawnieniu po 30 latach od popełnienia czynu (dolicza się dodatkowe pięć lat, jeśli w sprawie było prowadzone śledztwo).

Nowe dowody pojawiły się sześć lat temu

Pod koniec 2011 r. krakowska policja poinformowała, że policjanci z tzw. Archiwum X ponownie analizowali materiały tego śledztwa i ustalali nowe dowody. Było to możliwe m.in. dzięki postępowi w dziedzinie badań kryminalistycznych i współpracy z ekspertami w różnych dziedzinach.

Na tej podstawie krakowska prokuratura w styczniu 2012 r. podjęła śledztwo na nowo i zleciła m.in. ekshumację szczątków. Jak podawała, w wyniku oględzin ujawniono szereg śladów kryminalistycznych i dowodów, które zostały zabezpieczone dla potrzeb śledztwa. Były to substancje, włosy, drobiny i włókna pozwalające – zdaniem śledczych – na podjęcie dodatkowych czynności.

Prokuratura zapowiadała także m.in. przeprowadzenie wirtualizacji śladów i obrażeń za pomocą specjalistycznego sprzętu, przesłuchania kolejnych świadków oraz inne działania, o których nie informowała ze względu na dobro postępowania.

źródło:

Zobacz więcej