Wybory 2020

Jak głosować w specjalnym reżimie sanitarnym [PORADNIK]

Nożownik zabił na dworcu w Marsylii, po czym został zastrzelony

Dwie młode kobiety zabił w niedzielę zabite nożem przed głównym dworcem kolejowym w Marsylii przez mężczyznę, który miał w trakcie ataku krzyczeć „Allahu Akbar”. Sprawcę zaraz potem zastrzelił ochraniający dworzec żołnierz – poinformowało francuskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. Władze policyjne zaznaczają, że był to „prawdopodobnie czyn terrorystyczny”. Funkcjonariusze odgrodzili teren.

Atak ten nastąpił około godziny 13.45. Według trzech źródeł bliskich prowadzącym śledztwo, sprawca wykrzykiwał „Allahu Akbar” (po arabsku „Bóg jest wielki”), co wskazuje na terrorystyczne podłoże czynu.

Reuters podaje, że mężczyzna najpierw poderżnął gardło jednej z ofiar, a następnie dźgnął w brzuch kolejną. Kobiety miały 17 i 20 lat - podały dwa źródła policyjne.

Napastnik miał ze sobą nóż rzeźnicki, liczył około 30 lat i wyglądał na mieszkańca Afryki Północnej. Nie znaleziono przy nim dokumentów osobistych. Jednak źródła w policji twierdzą, że sprawca zamachu był znany władzom w związku z popełnionymi przestępstwami pospolitymi.

Jak poinformowała prokuratura, napastnika zastrzelili żołnierze ochraniający dworzec w ramach antyterrorystycznej operacji Sentinelle.

– Uważam, że siły bezpieczeństwa zareagowały nadzwyczaj szybko. Trudno byłoby zrobić więcej, skoro widać, że odległość między zwłokami ofiar i napastnikiem to tylko 10 metrów, zatem interweniowały one szybko – powiedział przewodniczący rady regionu Prowansja-Alpy-Lazurowe Wybrzeże Renaud Muselier, rozmawiając na miejscu zamachu z telewizją BFM.

W związku z zamachem do Marsylii udał się francuski minister spraw wewnętrznych Gerard Collomb. Otoczenie dworca Saint-Charles zostało zablokowane przez około 200 funkcjonariuszy policji.

Francuskie koleje SNCF wezwały do unikania podróży do Marsylii, a 200 pociągów zostało przekierowanych na inne trasy lub oczekuje na dalszą jazdę na stacjach w regionie.

Prezydent Francji Emmanuel Macron napisał na Twitterze, że jest „głęboko wstrząśnięty barbarzyńskim atakiem w Marsylii”, wyrażając jednocześnie uznanie dla „biorących udział w operacji Sentinelle żołnierzy i policjantów, którzy zareagowali z zimną krwią i skutecznie”.

źródło:
Zobacz więcej