Będą zwolnienia w usługach. Automaty zastąpią ludzi

W branży BPO spodziewane są zwolenienia (fot. Pexels)

Nawet milion miejsc pracy ubędzie w centrach BPO (usług biznesowych zlecanych na zewnątrz) w wyniku automatyzacji – informuje „Puls Biznesu”. Powstaną też nowe miejsca pracy, ale będzie ich cztery razy mniej.

JP Morgan w Polsce. Zatrudni 3 tys. osób. „Dowód zaufania do polskiej gospodarki”

– Decyzja o ulokowaniu w Polsce jednej z siedzib JP Morgan, największego pod względem kapitalizacji banku na świecie, to dowód zaufania do naszej...

zobacz więcej

Dziennik powołuje się na raport AT Kearney, w którym publikowany jest wskaźnik Global Services Location Index. Jego autorzy ocenili 55 krajów pod względem atrakcyjności finansowej, umiejętności i dostępu pracowników, a także otoczenia biznesowego.

Wyniki raportu pokazują, że w pierwszej trójce najatrakcyjniejszych krajów dla centrów BPO niezmiennie pozostają: Indie, Chiny i Malezja. Polska spadła o dwa oczka na 12. pozycję, ale wciąż pozostaje pierwsza w Europie.

Autorzy raportu przewidują, że w ciągu najbliższych pięciu lat w czterech krajach – USA, Polsce, Indiach i na Filipinach – ubędzie ponad 1 mln miejsc pracy w sektorze usług biznesowych. W Polsce ma to być 34 tys. ze 143 tys. etatów w sektorze BPO.

Automatyzacja wprawdzie oznacza więcej zaawansowanych i lepiej płatnych miejsc pracy, jednak – jak wynika z raportu – niestety nie każdy pracownik, który straci pracę przez nowe technologie, dostanie awans.

Eksperci szacują, że więcej etatów zostanie w krajach, z których pochodzą inwestycje, niż w krajach, do których są zlecane. W przypadku Polski – będzie to około 4 proc.

źródło:
Zobacz więcej