Koniec nękania polskich przewoźników w Rosji. „Trudne i burzliwe rozmowy”

Polscy przewoźnicy otrzymają dodatkowe 9,5 tysiąca zezwoleń (fot. arch.PAP/Tomasz Waszczuk)

Polscy kierowcy ciężarówek wjeżdżający do Rosji będą rzadziej kontrolowani. To wynik pierwszej tury polsko-rosyjskich rozmów, które były prowadzone w Moskwie. Stronie polskiej udało się wynegocjować również dodatkowe zezwolenia na przewozy przez Rosję towarów z krajów trzecich. – To były trudne i burzliwe rozmowy. Kilkakrotnie wymieniliśmy się przykrymi słowami – powiedział wiceszef resortu infrastruktury i budownictwa Jerzy Szmit.

Koniec polsko-rosyjskiego sporu ws. przewozów

zobacz więcej

Negocjacje trwały dwa dni i – jak poinformował Szmit, przewodniczący polskiej delegacji – „były trudne i burzliwe”. Przypominał, że Rosja od wielu lat próbuje wyeliminować naszych przewoźników ze swojego rynku.

Dodatkowe kwoty

Minister podkreślił, że polscy kierowcy mogą liczyć jeszcze w tym roku na dodatkowe kwoty przewozowe. Ostatecznie ustalono dodatkowe 9,5 tys. zezwoleń na przewozy towarów z krajów trzecich.

Zaznaczył, że chodzi o rodzaj zezwoleń, na których najbardziej zależy stronie polskiej i że nigdy na przestrzeni ostatnich lat nie miała ona tak dużo zezwoleń. – To już blisko 60 tys. zezwoleń – zauważył. Na mocy wcześniejszych ustaleń stronie polskiej przysługiwało w tym roku 48 tys. zezwoleń na przewozy do i z krajów trzecich.

Na rozmowach w Moskwie ustalono także, że stronie rosyjskiej zostanie przekazanych dodatkowych 20 tys. zezwoleń – poinformował Szmit. Wcześniej zwracała się ona o zwiększenie o 70 tys. puli tegorocznych zezwoleń na przewozy dwustronne i tranzytowe.

Negocjacje z Rosjanami trwają, ministerstwa wymieniają pisma. Polskie ciężarówki do północy muszą opuścić Rosję

– Nie mamy sygnałów, żeby któryś z przewoźników utknął pod urzędem celnym. Wydaje się, że wszyscy już powrócili – ocenił prezes Zrzeszenia...

zobacz więcej

Mniej kontroli

Wiceminister infrastruktury i budownictwa dodał, że strona rosyjska zobowiązała się przerwać praktykę nękania polskich kierowców wielokrotnymi kontrolami dokumentów. Praktyka ta – wyjaśnił – polega na tym, że zezwolenie jest sprawdzane na granicy, a potem jeszcze w trakcie wykonywania przejazdów.

Często zdarzało się, że „zezwolenie, które było dobre na granicy, jest kwestionowane na obszarze Federacji Rosyjskiej, co oczywiście wywołuje ogromne problemy, łącznie z zatrzymywaniem aut, nakładaniem bardzo poważnych mandatów, kar” – wskazał Szmit.

– Po długich dwudniowych rozmowach ustaliliśmy, że takiej praktyki nie będzie. Strona rosyjska zobowiązała się, że jedno potwierdzenie zezwolenia będzie wystarczało i nie będzie można tego podważać – zapewnił minister.

Negocjacje będą kontynuowane 14 października. Wtedy Polska i Rosja uzgodnią szczegóły współpracy na przyszły rok.

źródło:
Zobacz więcej