Szef MON ostrzega przed coraz wyraźniejszymi prowokacjami ze strony Rosji. Antoni Macierewicz: manewry Zapad będą kontynuowane z ćwiczeniem działań nuklearnych. Do środy na poligonach na Białorusi i w Rosji trwać mają ćwiczenia armii obu tych krajów – Zapad 2017. Według oficjalnych informacji bierze w nich udział około 12,7 tys. żołnierzy i blisko 700 jednostek sprzętu wojskowego. Tymczasem MON Ukrainy przekonuje, że zgodnie ze „stanem na 19 września realna liczba zaangażowanych we wszystkie przedsięwzięcia w ramach manewrów Zapad 2017 oceniana jest na 120 tysięcy osób, 10 tysięcy sztuk sprzętu bojowego, blisko 100 statków powietrznych i blisko 40 jednostek morskich różnej klasy”.<br /><br /><b>Rosja pokazuje pazury</b><br /><br />Antoni Macierewicz, pytany o ćwiczenia Zapad 2017, zwrócił uwagę, że nie można przywiązywać wagi do zapowiedzi, że manewry, które zaczęły się formalnie miesiąc temu, kończą się oficjalnie w środę. – One będą kontynuowane, tym razem z ćwiczeniem użycia broni nuklearnej, co nie zostało wpisane do programu ćwiczeń – mówił szef MON, podkreślając, że rosyjska doktryna obronna oznacza wcześniejsze ataki na upatrzone wcześniej miejsca. <div class="facebook-paragraph"><div><span class="wiecej">#wieszwiecej | </span><span>Polub nas</span></div><iframe src="https://www.facebook.com/plugins/like.php?href=https%3A%2F%2Fwww.facebook.com%2Ftvp.info&width=450&layout=standard&action=like&show_faces=false&share=false&height=35&appId=825992797416546" height="27" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" ></iframe></div> Minister przekonywał, że Rosja od dłuższego czasu wespół z Chinami i Koreą Północną dopuszczają się wielu działań o znamionach prowokacji. Podkreślił, że ćwiczenia Zapad 2017 są „nie tylko największe, ale i najbardziej agresywne i wielofunkcyjne ze wszystkich rosyjskich ćwiczeń ostatnich 30 lat”.