RAPORT:

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Rzecznik KRS o pomyśle wykluczania sędziów: To nie kara, to uwolnienie od składek

– To nie jest kara dla sędziego, bo stowarzyszenie jest dobrowolne. Tam sędzia opłaca składki, więc raczej nie jest karany, tylko, powiem sarkastycznie, uwalnia się od składek – mówi portalowi tvp.info sędzia Waldemar Żurek, rzecznik Krajowej Rady Sądownictwa. W ten sposób odnosi się do rozważanego przez stowarzyszenie sędziów „Iustitia” pomyśle wykluczania ze swojego grona sędziów, którzy wezmą udział w reformie sądownictwa.

Wiceminister sprawiedliwości o rzeczniku KRS: żądam jego dymisji

– Wszyscy dzisiaj usłyszeliśmy, że to jest kolejny lider opozycji, który ma problemy z alimentami. I ja żądam dymisji sędziego Żurka - niech KRS...

zobacz więcej

„Krajowa Rada Sądownictwa stanowczo protestuje przeciw sposobowi prowadzenia kampanii medialnej mającej uzasadniać zmiany w sądownictwie, którą organizuje Polska Fundacja Narodowa, finansowana ze środków spółek Skarbu Państwa” - oświadczyli na konferencji prasowej przedstawiciele Rady sędziowie Waldemar Żurek i Sławomir Pałka.

„W ocenie Rady, kampania ta, dyskredytująca sądy w oczach obywateli, nie powinna być finansowana - choćby pośrednio - ze środków publicznych” – podkreślono w komunikacie.

Rzecznik KRS został spytany o nieujawnianie przez sędziów oświadczeń majątkowych. Część, po zmianach w przepisach, skorzystała z kruczka prawnego. Ustawa nakazująca ujawnienie majątku wchodziła w życie 6 stycznia, więc ci, którzy nie chcieli ujawnić, jakim majątkiem dysponują – za namową m.in. Stowarzyszenia „Iustitia” – złożyli oświadczenia wcześniej.

Tak zrobili choćby Waldemar Żurek czy Bartłomiej Przymusiński – członek zarządu Stowarzyszenia, który tłumaczył to „względami bezpieczeństwa”. Z kolei Żurek argumentował w rozmowie z „Gazetą Polską Codziennie”, że „nie ma nic przeciwko składaniu oświadczeń majątkowych do właściwych służb, (…) ale publiczne pokazywanie, co kto posiada, naraża na niebezpieczeństwo”.

Reforma sądownictwa: prezydent Duda spotkał się z przedstawicielami klubów

Rzecznik prezydenta Andrzeja Dudy po spotkaniu prezydenta z przedstawicielami partii ws. reformy sądownictwa.

zobacz więcej

Odpowiednia furtka

Odnosząc się do sprawy ukrywania swojego majątku, w piątek sędzia Żurek bronił się już w inny sposób. Tłumacząc brak opublikowania oświadczeń w Internecie w rozmowie z portalem tvp.info stwierdził, że „sędziowie nie złożyli tych oświadczeń, bo mieli taką prawną możliwość” i „było to działanie absolutnie zgodne z prawem”.

– Prawdziwy oszust i prawdziwy łapówkarz ma wiele możliwości ukrywania majątku. Żeby go złapać potrzebna jest wyspecjalizowana służba, profesjonalnie działająca, bo dzisiaj mamy taki przepływ ludzi, do tego są różnego rodzaju skrytki oraz możliwości lokowania pieniędzy np. w bankach szwajcarskich i innych, które specjalizują się w tym, żeby nie ujawniać danych swoich klientów. Tu potrzeba wyspecjalizowanej służby – przekonywał rzecznik KRS.

– Groźne gangi narkotykowe, pedofilia. Sędziowie wsadzali tych ludzi do więzień. Ja mam dzieci, mam rodzinę i boję się, że coś takiego (publikowanie oświadczeń majątkowych – przyp. red.) stanie się dla nich książką kucharską, że oni będą śledzić co kto ma. Ja jestem zdania, że państwo powinno tych swoich funkcjonariuszy w jakiś sposób chronić. Uważam, że publikacja oświadczeń majątkowych nie przyczyni się do tego. To będą igrzyska nienawiści – argumentował sędzia Żurek.

teraz odtwarzane
47 sędziów SN nie przedstawiło oświadczenia majątkowego – komentarz rzecznika KRS

Finanse sędziego Waldemara Żurka pod lupą CBA. Powodem „nieścisłości”

„Zapadła decyzja o rozpoczęciu kontroli oświadczeń majątkowych sędziego Waldemara Żurka” – oświadczyło w środę Centralne Biuro Antykorupcyjne....

zobacz więcej

„Uwolnienie od składek”

Waldemar Żurek odniósł się również do pomysłu, który pojawił się wśród członków stowarzyszenia sędziów „Iustitia”, by usuwać sędziów, którzy wezmą udział w zmianach w wymiarze sprawiedliwości i przyjmą nominację Ministerstwa Sprawiedliwości.

- Będziemy się zastanawiać, jakie konsekwencje wyciągnąć wobec członków „Iustitii”, którzy zajęli miejsca osób odwołanych - wbrew naszemu stanowisku, żeby tak nie robić - oświadczył sędzia Bartłomiej Przymusiński z zarządu „Iustitii”. Decyzja w tej sprawie ma być podjęta do końca września.

– To jest nieporozumienie słowne – przekonywał w rozmowie z portalem tvp.info sędzia Żurek, twierdząc, że w tej sprawie nie można mówić o „karaniu” sędziów. – Kary sędziom wymierza sąd. Tu mamy sytuację, że stowarzyszenie „Iustitia” apelowało i zasugerowało: jeżeli chcesz przyjąć takie stanowisko, niekoniecznie musisz być członkiem naszego stowarzyszenia. Ale to nie jest kara dla sędziego, bo stowarzyszenie jest dobrowolne. Tam sędzia opłaca składki, więc raczej nie jest karany, tylko – powiem sarkastycznie – uwalnia się od składek – żartował na konferencji prasowej rzecznik KRS.

O pomyśle stowarzyszenia sędziów zrobiło się głośno w związku z wymianą prezesa oraz wiceprezesów Sądu Okręgowego w Warszawie. Doszło do nich po 11 września, gdy wygasła sześcioletnia kadencja dotychczasowego prezesa Sądu Okręgowego w Warszawie Małgorzaty Alicji Kluziak.

Nazajutrz minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro na podstawie przepisów prawa powołał na to stanowisko Joannę Elżbietę Bitner i odwołał z pełnienia funkcji wiceprezesów Ewę Malinowską, Beatę Najjar i Marię Dudziuk. Na wniosek nowej prezes szef resortu sprawiedliwości powołał na ich miejsce Iwonę Szymkiewicz-Trelkę, Dariusza Dąbrowskiego oraz Dariusza Drajewicza.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej